smutnasek
23.01.10, 22:59
Corka 15 latka załamała mnie.Ale od początku.
Przez 15 lat robiłam dla niej wszystko ,urodziłam jak miałam 18 lat nie chodziłam na dyskoteki i żyłam tylko dla niej jej ojciec odszedł i miał corke gdzieś gdy miała 5 lat.Nigdy nie było dla mnie nic ważniejszego niż ona.To dziecko to moje jedyne szczęście.
Była zawsze grzeczna ale odkąd skończyła 15 lat zaczęła się zmieniać ,o co nie poproszę robi z pretensja w glosie i zawsze słyszę -ooo Jezzzzzzzzzzu ze musi coś zrobić.Podnosi na mnie głos.Było mi bardzo przykro kiedy zdradziła swojej koleżance moja tajemnice a ta koleżanka powiedziała swojej matce i już cale miasto śmieje się ze mnie.Na GG kiedy pisze o mnie z koleżankami nie pisze inaczej niż STARA.
A dziś załamała mnie totalnie nawrzeszczała do mnie jaka to jej koleżanka ma fajna mamę i jaki maja fajny kontakt (koleżanka jej mama) a ona ze mną nie.
Osłupiałam bo...koleżanki mama zostawiła koleżankę z z ojcem kiedy ta miała 2 latka i nie odwiedzala (miała to gdzieś )przez 12 lat,z innym facetem miała syna i tez go zostawiła z tym ojcem i odeszła.Wzięła do siebie koleżankę mojej córki po 12 latach i przez 6 mcy nie kupiła jej mebli do pokoju (dzieciak spal na materacu)Matka tej koleżanki rozbija cudze małżeństwo i odbiera innemu dziecku ojca ,do tego pije i bierze narkotyki, a moja córkę kiedyś bez powodu wyzwala od dziwki.Kiedy zadzwoniłam do niej pytając dla czego wyzwala moja córkę od dziwki ta matka wyzwala mnie tak samo.
I ona jest w oczach mojej córki dobra matka?! DLACZEGO? normalnie załamałam się.... Czy w ogóle warto było wszystko poświęcać dla dziecka? może było by lepiej gdybym ja zostawiła w domu dziecka i teraz przedstawila się jako mama może wtedy by mnie doceniła?Czy ktoś może mi wytłumaczyć dla czego 15 latka nie widzi ze poświeciłam dla niej cale życie a zazdrości koleżance takiej matki? Tak bardzo mi smutno....