Córka+Teśc

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.01.10, 10:33
Witam serdecznie,

Mój teść, mężczyzna przed 60 tką, inteligentny, spontaniczny,
podczas wykonywania różnych prac, czy zabaw z 4 letnią Natalią
angażujący się maksymalnie. Dodam jeszcze, że ja osobiście bardzo Go
lubię i szanuję. To tak tytułem wstępu :). Moja Mama, zwróciła mi
uwagę, na formę pożegnań Wnuczki z Dziadkiem. To znaczy Teść kładzie
się na podłodze, a na Niego wskakuje Natalia. Leżą tak do siebie
przytuleni, wtulenie przez chwilę, całują się, ściskają itd.
Następnie znowu Córka wskakuje na Niego..Trwa to kilka razy. Natalia
jest ucieszona, uradowana, Teść pewnie też, bo przepada za Nią. Moja
Mama uważa, że taka forma pieszczot Dziadka z WNuczką jest
niedopuszczalna. Nie powiedziała tego wprost, ale pewnie chodzi Jej
o bliski kontakt fizyczny, może podtekst seksualny ??. Uważa, że tak
nie powinien zachowywać się dorosły Męźczyzna, wobec Dziecka. Jednak
jakby wskakiwała i leżała całą sobą na Tacie- to jest Jej zdaniem
ok. Podobno rozmawiała też na ten temat z lekarzem i również
podziela Jej opinię, że takie zachowanie jest niedopuszczalne. Tak
naprawdę sama nie widzę w tym nic złego. Wg mnie dzieli włos na
czworo. Nie widzę, w tym nic zdrożnego, ale pytam o opinię Państwa i
Panią Ekspert. Może Mama ma rację ?.
Z góry dziękuję za rady i opinię.
Pozdrawiam ciepło, wbrew pogodzie zza oknem :).
    • Gość: Cassandra Re: Córka+Teśc IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.01.10, 10:48
      Jeszcze dodam, że Mama uważa, iż Teścia zachowanie ma symptony
      nadużyć seksualnych. Teść, jakby na siłę szukał bliskości
      fizycznej,w pozycjach leżących. A Natalia skacze na Jego kolanie
      siedząc na Nim okrakiem. Atmosfera, w podczas pożegnań jest
      faktycznie wariacka. I na końcu - Moja MAma uważa, że Jego ta
      sytuacja podnieca. Dodaje, że ja nigdy nie żegnałam się w taki
      sposób z Dziadkami, a i tak wiedziałam, że mnie kochają. To jest
      prawda, ale przecież każdy jest inny i inaczej się zachowuje. A
      Teść, tak jak wspomniałam jest osobą, która maks. angażowała się w
      wychowanie Syna,a teraz daje też duzo Wnuczce. Moi Rodzice to z
      kolei tradycjonaliści i dla Nich pożegnanie, powinno wyglądać w taki
      sposób - iż dajemy buziaka, podajemy rękę. I na tym koniec,
      wykazują wIększy dystans.
      Pozdrawiam :) i dziękuję wszyskim którzy dobrneli do końca tego
      wątku :)
      • kammik Re: Córka+Teśc 26.01.10, 11:04
        Moja MAma uważa, że Jego ta sytuacja podnieca.

        Na jakiej podstawie?
        • verdana Re: Córka+Teśc 26.01.10, 11:11
          Mama powinna udać się do psychologa - albo jest zbyt łatwowierna i
          wszystko, co pisza gazety uznaje za prawde objawiona, albo ma
          problemy z własną seksualnością.
        • Gość: Cassandra Re: Córka+Teśc IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.01.10, 14:21
          Witam. Dziękuję za zainteresowanie wątkiem. Trudno odpowiedzieć. Tak
          pewnie przypuszcza..nie ma racjonalnego wytłumaczenia.
    • justyna_dabrowska Re: Córka+Teśc 26.01.10, 12:52
      Hm. Nie widzę w tym nic złego. Nie dajmy sie zwariować.

      Pozdrawiam
      JD
    • Gość: Cassandra Re: Córka+Teśc IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.01.10, 13:08
      Dziękuję Wszystkim za szybką odpowiedź !. Jestem bardzo wdzięczna.
      Pozostaje mi jeszcze jeden dylemat. Mama oczekuje ode mnie, a
      właściwie wymaga - to bardziej odpowiednio słowo, abym krótko i
      stanowczo "ucieła" Ich wspólne pożegnania. Ja nie widziałam i nie
      widzę w nich nic, co mogłoby zaniepokoić mnie, zupełnie inaczej niż
      Mama. Jednak wiem, znam Ją, że kiedy wyrażę swoje zdanie, pewnie
      obrazi się na mnie i na swój sposób będzie unikała ze mną kontaktu.
      Nie lubię takich negatywnych emocji. Przyznaję, czuję się niepewnie,
      bo nie bardzo wiem, jak mam się zachować ?.
      Nie zrobić nic, czy porozmawiać. jeżeli tak, to z kim ?. Z Teściem,
      czy z Mamą ?. POzdrawiam.
      • verdana Re: Córka+Teśc 26.01.10, 13:46
        Ja Cię rozumiem, bo mam podobny stiosunek do matki - i to moj błąd.
        Nie daj się "wrobic" w poczucie winy za własne decyzje, jeśli jesteś
        przekonana, ze jedyna ich wadą jest sprzeciw matki. Ja bym
        powiedziała, ze nie widze w tym nic złego i nie będę na ten temat z
        teściem rozmawiać. Na pewno nie rozmawiaj z tesciem, możesz zepsuć
        jego kontakty z dzieckiem. Jesli - jak ja- będziesz unikała
        sprzeciwu, aby matka się nie obraziła, bedzie ona wchodzila coraz
        głębiej na Twoje terytorium i efektem bedzie i tak ochłodzenie
        waszych kontaktów. lepsza jedna awantura, niż strach przed reakcją
        matki przez całe zycie.
        Obawiam się, ze najpowazniejszym motywem Twojej mamy jest zazdrość o
        dobre kontakty tescia z jej wnuczką - swoista rywalizacja o wzgledy
        dziecka.
        • Gość: Cassandra Re: Córka+Teśc IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.01.10, 14:20
          BArdzo Pani dziękuje za cenne rady !. Czeka mnie trudna rozmowa,
          zresztą nie pierwsza i nie łudzę się - nie ostatnia. Boli tylko, że
          nie mogę dogadać się z własnego Mamą, oraz że kiedy ja wyrażam
          własne zdanie, odmienne od Jej- traktuje mnie jak wroga.
          Myślę od rana (praca odstawiona na bok) o tej całej sytuacji i jest
          mi, nawet sama nie wiem czemu, ale przykro. Może jest mi trochę żal
          Teścia, oskarżeń skierowanych w Jego stronę...sama nie wiem ?.
          Dodam jeszcze, że często bywam na dwóch forach, właśnie
          na "wychowanie bez porażek", jak i na "życiu rodzinnym" i przyznam,
          że wyszukuję Pani opinii i sugestii. Są pełne mądrości życiowych,
          zdystansowane i rzeczowe.
          Pozdrawiam i życzę udanego popołudnia.
          • alba27 Re: Córka+Teśc 27.01.10, 11:03
            Oboje z mężem jesteśmy bardzo wylewni wobec naszych dzieci, skoro
            dziadek kocha wnuczkę to dlaczego ma tłumić swoje uczucia? Skoro
            zachowuje się tak na codzień, przy was, córka go lubi to nie sądzę
            żeby działa jej się krzywda. Mamie się nie tłumacz, może
            podświadomie jest zazdrosna że nie ma z wnuczką tak bliskiego
            kontaktu, powiedz mamie, że ty masz inne zdanie i dla Ciebie jest to
            temat skończony, jak się obrazi , to trudno, przejdzie jej, nie myśl
            o tym i nie daj się wprowadzić w poczucie winy, nie robisz nic złego.
    • Gość: dom-za Re: Córka+Teśc IP: *.autocom.pl 27.01.10, 12:03
      Postępuj tak jak TY uważasz za słuszne, to Twoje dziecko, a nie
      Twojej Mamy.
      • Gość: Cassandra Re: Córka+Teśc IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.01.10, 15:08
        Dziękuję Wszystkim za rady i odpowiedź :). Przede mną ciężka
        przeprawa bojowa...
        Dzięki za wsparcie i zainteresowanie.
        Pozdrawiam.
Pełna wersja