4 latka obwinia innych

03.02.10, 12:32
Witam,
Zauważylam u Małej taki problem, że jak coś jej spadnie to szuka winnych ale
tylko zeby nie bylo na nią.
Często mówi to przez krzesło, czasem mówi to przez Ciebie.
Kiedys ja cos niechcący zrobie, zrzuce jej to mówi "to przez Ciebie"
jesli nawet to jest bez znaczenia, to stara się znaleźć winnego.
Dziwne bo ja tak nie robię, mówie jej nic się nie stało. Nie lubię gdy ona tak
obwinia innych i mnie i irytuje mnie to. Nei wiem co z tym zrobić, zeby tak
nie robiła, zeby nie obwniała innych.
    • Gość: tojajestem1 Re: 4 latka obwinia innych IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.02.10, 15:32
      u mnie jest dokładnie to samo , córcia ma 3,5 i zachowuje się
      identycznie , dodatkowo jeszcze obraża się i robi miny to staje się
      dla mnie bardzo stresujące bo wstyd w towarzystwie ....
      • morekac Re: 4 latka obwinia innych 03.02.10, 21:00
        >bo wstyd w towarzystwie
        Obawiam się, że właśnie dlatego to robi. Zawsze możesz zadać pytanie "A
        dlaczego tal myślisz?"
      • diin Re: 4 latka obwinia innych 03.02.10, 21:50
        Gość portalu: tojajestem1 napisał(a):

        >> bo wstyd w towarzystwie ....

        a dlaczego jest to powód do wstydu?
        • Gość: tojajestem1 Re: 4 latka obwinia innych IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.02.10, 12:21
          Hej ! Mam jedną znajomą rodzinkę , gdzie dzieci ich bawią się w
          zgodzie i ogólnej miłości , grzecznie proszą dziękują i ogólnie
          rodzice ich mają wyobrażenie że tak właśnie zachowują się 3 latki ,
          moja wyprzedza ich trochę w ogólny rozwoju tzn chodzi do przedszkola
          i też jest starsza więc siłą rzeczy więcej już kuma . No więc Ci
          znajomi robią wielkie oczy na moje śliczne maleństwo które raz po
          raz obraża się na ich dzieci które weszły jej w budowle lub zabrały
          kredę którą ona odłożyła "tylko na filkę " :) No więc wtedy zaczyna
          się mój problem bo ich zdziwione oczy i pytania a czemu ona tak robi
          przecież chodzi do przedszkola powinna umieć się bawić :( a już jak
          wkraczają do dzieła i zaczynają to tłumaczyć mojej córci to mnie
          krew zalewa . A moja mała niestety nakręca się wtedy jeszcze
          bardziej .
          Ja osobiście wolę wytłumaczyć Jej to w domu , na jasnych przykłdach
          tłumaczę ,żę częste obrażanie nie jest dobre i lepiej uśmiechać się
          do ludzi niż płakać lub wykrzywiać minki - ale to jest tak małe
          dziecko które się uczy ,to minie wiem ale jakoś tak przykro czasami
          patrzeć ....
Pełna wersja