problem z 5 latkiem w przedszkolu

IP: *.cdma.centertel.pl 10.02.10, 09:15
Witam.prosze o pomoc porade,moj 5 letni syn chodzi do
przedszkola,przedszkolanka codziennie zgłasza mi skargi na niego.a
to broi,rozrzuca klocki,niesłucha pani,wyzywa dzieci ,bije
kolegów,ostatnio przedszkolanka dała mi do zrozumienia ze lepiej by
było gdybym nie przyprowadzała dziecka do przedszkola bo nie daja
sobie z nim rady.byłam z dzieckiem u psychologa,sama tez kilka razy
byłam po porade,w przedszkolu próbowano mi wmówic ze syn ma
ADHD,psycholog to wykluczył.faktem jest ze syn jest bardzo ruchliwy
ciekawy wszystkiego i ciagle w biegu.w domu jest spokojniejszy,za
złe zachowanie jest karany(nie oglada bajek,nie gra w gry)ostatnio
rodzice innych dzieci z wielkim wysiłkiem odpowiadaja mi dzien
dobry,nie wiem co robić.
    • Gość: kasia123m Re: problem z 5 latkiem w przedszkolu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.10, 09:42
      wiesz co to moze nie jest dobre porowanie bo moj syn ma 3 lata 3 miesiace ale
      wczoraj milismy obserwacje psyhologiczna w przedszkolu....moje dziecko w wielu
      sytuacjach zachowuje sie podobnie...pani psyholog bedac na grupie stwierdzila ze
      on nadal jest spiety, zamkniety...ma taka postawe obronna...to rzucanie
      zabawkami wynika z tego ze on nadal niezbyt pewnie sobie radzi w
      przedszkolu...niezbyt bezpiecznie sie czuje...jak sie czuje zagrozony to tak
      reaguje...u nas panie zostawily go samemu sobie bo maja taka technike
      nieingerowac ale to chyba pogorszylo sprawe..zapytaj go bo to juz duzy chlopiec
      czy lubi chodzic do przedszkola...czy nie lubi tam czegos kogos...czy nielubi
      jakis dzieci...itd..u nas maly twierdzi ze lubi przedszkole ale psyholog
      twierdzi ze jest zamaly by umiec opowiedziec ze nieczuje sie tam pewnie..ja mam
      wrazenie ze postawa buntu jaka on wyraza jest czyms spowodowana...psyholg
      tlumaczyla nam ze nasz niespacjalnie rozrzuca klocki czy uderzy jakies
      dziecko...jak jest bardziej zmczony to mniej umie sobie radzic z emocjami a one
      u dziecka musza miec gdzies ujscie...u nas jeszcze wchodzi w to nieumiejetnosc
      dogadania sie z rowiesnikami..moje dziecko nieumie sie bawic z rowiesnikami co
      poglebia cala sytuacje...zaczepianie dzieci w rozny sposob jest jego proba
      wejscia w rakcje z dziecmi a nie gresja...wiec zastanow sie jak maly dogaduje
      sie z rowiesnikami.moze tu jest problem...
    • justyna_dabrowska Re: problem z 5 latkiem w przedszkolu 10.02.10, 11:36
      A jaki jest powód że tak się zachowuje? Najpierw to trzeba zrozumiec a potem
      szukac panaceum. Co sądzą na ten temat przedszkolanki? Jakie widzą rozwiązania?
      To ich terytorium, one odpowiadaja za rozwiązywanie problemów, one są wyszkolone
      w radzeniu sobie z grupą. Jesli synek inaczej sie zachowuje w domu a inzcej w
      przedszkolu byc może chodzi o jego umiejętności społeczne. Ale to tylko
      gdybanie. Trzeba poprosic o rozmowę spokojna z wychowawczyniami i zapytać jak
      rozumieja to co się dzieje i co proponują. Przyklejanie etykietek (np "Ma ADHD")
      niewiele tu pomoże

      Pozdrawiam
      JD
      • aniazavonlea Re: problem z 5 latkiem w przedszkolu 10.02.10, 11:42
        Czy aby na pewno dziecko się inaczej zzachowuje w domu, cyz jest akcpetowane?
        albo cyz nie ustępujecie mu we wszytskim jest pępkiem świata a w przedszkolu nie..
    • mskaiq Re: problem z 5 latkiem w przedszkolu 10.02.10, 12:44
      Mysle ze w twoim dziecku jest bardzo wiele niepokoju i poczucia
      zagrozenia. Nie radzi sobie z emocjami krore pojawiaja sie
      prawdopodobnie dlatego ze nie potrafi bawic sie z innymi dziecmi,
      moze mu brakowac cierpliwosci, szybko sie zniechecac.
      Piszesz o karaniu za zle zachowanie. W taki sposob wzmacniasz w nim
      negatywne emocje, podwazasz poczucie bezpieczenstwa.
      Kara nie uczy, pozbawia dziecko zaufania, pojawia sie brak
      zrozumienia intencji.
      Dziecko zle sie zachowuje bo sobie nie radzi i za to otrzymuje kare.
      Swiadomosc wielu rodzicow jest inna, jest karane bez dziala wbrew
      normom ktore probuje sie wprowadzic.
      Serdeczne pozdrowienia.
      • mmala6 Re: problem z 5 latkiem w przedszkolu 10.02.10, 17:09
        ja bym orozmawiała poważnie z paniami, tak jak radzi Pani Expert. W grupie
        mojego syna też jest taki jeden chłopiec, z którym widać na pierwszy rzut oka-są
        problemy. Nie wiem kompletnie z czego to wynika, bo nie jest to moją sprawą. Mój
        syn się czasem z nim bawi, czasem nie. Fakt, mówi o nim 'niegrzeczny Piotruś'- w
        odróżnieniu do drugiego Piotrusia. Podejrzewam, że te etykietkę przypięły mu
        panie, więc Piotruś dzielnie na nią pracuje i nie stara się poprawić. Ale to
        moje gdybanie. W każdym razie bądź pewna, że pani powiedziała o zachowaniu
        Twojego syna innym rodzicom, tak jak ja wiem od swojej o zachowaniu Piotrusia,
        choć mnie to w ogóle nie interesuje. Czasem mój syn coś tam opowie ale
        generalnie nie ma traumy z tego powodu;-) a panie na pewno znalazły na Piotrusia
        jakiś sposób bo nie wydaje mi się aby groziło mu opuszczenie przedszkola. Swoją
        drogą to fajne, pogodne dziecko ale trochę 'rozbrykane' delikatnie powiedziawszy.
    • Gość: lukas Re: problem z 5 latkiem w przedszkolu IP: *.mofnet.gov.pl 12.02.10, 12:39
      Na moją córeczkę równiez non stop były skargi w przedszkolu. Ja
      ciagle z nią rozmawiałam, tłumaczyłam itp... kots kiedyś zwrócił mi
      uwagę, że pani źle traktuje moje dziecko. Poszłam na rozmowe,
      pwoiedziałam pani co myślę. Pani przeprosiła i obiecała zmiane
      podejscia do mojego dziecka... pomogło ;) Nie zawsze to dziecko jest
      złe, czasami podejscie wychowawcy pozostawia dużo do zyczenia.
Pełna wersja