Gość: abc
IP: *.ramboll.fi
08.04.10, 16:34
Moj syn ma lekje skrzypiec raz w tygodniu od pol roku, bo ma sluch i
sam chcial.
Ale nie chce cwiczyc w domu (choc bez tego i tak robi postepy) a
lekcje zaczyna od ziewania i slaniania sie na nogach (udawania jak
to jest zmeczony). No i najwazniejsze dla niego sa nalepki ktore
dostaje po kazdej lekcji na ktorej nie slanial sie na nogach.
Mowilam mu mnostwo razy, ze jak nie chce to nie musi uczyc sie grac
na skzypacah, a on sie wtedy zlosci i mowi, ze on juz mowil, ze chce
sie uczyc. No ale w domu cwiczyc nie chce. No i to zachowanie na
lekcji.
Jak to rozumiec? On chce czy nie chce czy co w koncu. Powiedzialm,
mu, ze jesli zrezygnuje to na pewno nie bedziemy na niego zli. I
wciaz ta sama odpowiedz: chce sie uczyc grac na skrzypcach.
A ja nie wiem, nie chce tez na sile rezygnowac z tych lekcji bo
mowi, ze chce. Ale przeciez w domu nie chce cwiczyc.