lisek chytrusek ;)

11.04.10, 22:43
czy tylko moj 3 latek jest taki chytry???

jak tylko mamy jakis gosci w domu, nic nie pozwoli dotknac, bo wszystkie
zabawki sa jego, nie potrafi baiwc sie wspolnie, dzielac sie lub wyminiajac np
klockami.
Trwa to juz od jakiegos czasu, na poczatku nie zwracalam na to uwagi ale z
czasem zaczelo mnie to draznic, nie pomaga tlumaczenie, synek zaraz sie obraza
i idzie plakac.

    • Gość: ia80 Re: lisek chytrusek ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.10, 13:50
      To naturalne w tym wieku ale nie znaczy, że nie należy starać się
      uczyć dziecko, że należy się dzielić. U mnie sprawdził się sposób z
      minutnikiem i zabawą w dzielenie (podpatrzony w telewizji :)
      Nastawiałam minutnik i mówiłam, że teraz starsza córka ma swój czas
      na zabawę przedmiotem sporu, a jak będzie zwonek, to bedzie zamiana
      i bawi się młodsza. nastawiałam minutnik na początku na ok. dwie
      minuty. Potem okazało się, że najfajniejsze w tej zabawie było
      czekanie na dzwonek i oddawanie zabawki.
      Parę razy tak się pobawiłam i młodsza (2,5r.) dostrzegła, że to, że
      ktoś bierze ukochaną zabawkę nie oznacza, że to już na zawsze, że
      można coś ustalić i na to poczekać. Potrafi się teraz dzielić i z
      obcymi dziećmi.

      Warto nad tym popracować, kiedy gości nie ma- w zabawie, bo kiedy
      są i sytuacja jest napięta niewiele już można zrobić.

      Pozdrawiam. IN
      • eli-mama Re: lisek chytrusek ;) 12.04.10, 22:22
        Trochę inaczej jest gdy dziecko nie ma rodzeństwa. Mój 3-latek też lubi się czasem rządzić, rozdzielając zabawki wg własnego uznania, ale generalnie dzięki młodszemu bratu dzielenie się jest dla niego naturalne.
        Wszystkie dzieci, które przychodzą do Twojego domu są dla synka obce i nie ma się co dziwić, że nie ma ochoty dzielić się zabawkami.
        Pomocne mogą być bajki i programy tv, w których chwali się dzielenie zabawkami.
    • justyna_dabrowska Re: lisek chytrusek ;) 12.04.10, 22:46
      Tłumaczenie nie pomoże, raczej jak najwięcej treningu w byciu z innymi dziećmi.
      Grupa uczy takich rzeczy. Po prostu "opłaca się" bć miłym.

      Pozdrawiam
      JD
    • kachape Re: lisek chytrusek ;) 14.04.10, 14:35
      a teraz sobie wyobraź, że przychodzą z wizytą koleżanki. albo nie,
      matki kolegów i koleżanek syna i wpadają w amok na widok Twoich
      kiecek, butów, zaglądają do szuflad z patelniami i garnkami, łapią
      za kluczyki do samochodu i jadą na przejażdżkę, wypsikują perfumy i
      smarują się mazidłami...zadowolona?
      uspokoisz się jak ktoś stanie nad tobą i będzie tłumaczył, że to
      nieładnie, że to wszystko się Tobie nie podoba?
      oczywiście wspólna zabawa jest ok, ale dziecko ma prawo czuć się
      zagrożone, że mu to kytoś wchodzi w paradę. po pierwsze
      uprzedzałabym o tym, że przyjdą dzieci i będą się bawić a po drugie,
      w sytuacjach konflitkowych stawałabym po stronie syna, pozwalając mu
      szczególnie dla niego ważne zabawki jednak schować.
      przytulić, pocałować i zrozumieć że jest zły
      można zabrać do drugiego pokoju, żeby ochłonął i tam spróbować
      rozmawiać i pytać którymi zabawkami dzieci mogą się bawić itp...
Pełna wersja