nie wiem juz co robić, potrzebuje konkretnej rady

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.10, 22:26
Witam, wszędzie czytam że jak dziecko mówi brzydkie słowa to żeby ignorowac, no fajnie ale... mój syn takich okropnych słów ze aż serce boli bo są one kierowane do mnie i mojego męża. Ignoruje to wrzeszczy je na całe gardło ( a nie mieszkamy sami), zwracam uwage i tłumacze to leci dalsza wiązanka. No coś okropnego. Bardzo proszę o radę może ktoś tutaj miał jakieś doświadczenie z podobnym przypadkiem i ma w zanadrzu jakieś haczyki żeby dziecko zaprzestało tak się zwracać. Dodam że syn na 5 lat.
    • zama-zama Re: nie wiem juz co robić, potrzebuje konkretnej 22.04.10, 07:26
      a skąd tak małe dziecko zna takie okropne słowa?
      może jeśli wyeliminuje się najpierw źródło informacji nastąpi powolna poprawa,
      bo przecież dziecko nie od razu zapomni brzydkie wyrażenia
      konsekwentne karanie za użycie takich słów mogłoby być skuteczne- tj.
      wyprowadzenie do innego pokoju i nie rozmawianie z dzieckiem dopóki nie
      przestanie krzyczeć
    • f3f Re: nie wiem juz co robić, potrzebuje konkretnej 22.04.10, 07:51
      Moim zdaniem to ignorowaC można 2-3 latka, który szybko zapomina i wiele rzeczy jest dla niego nowych. Przy takiej eskalacji to bym konsekwentnie karała - np. brak bajek, albo każde brzydkie słowo zabieramy jedną zabawkę - dostanie ją następnego dnia jak nie będzie sie tak wyrażał.
    • ata99 Re: nie wiem juz co robić, potrzebuje konkretnej 22.04.10, 13:54
      Może dziecko jest mimowolnym świadkiem "gorących" dyskusji dorosłych?
    • justyna_dabrowska Re: nie wiem juz co robić, potrzebuje konkretnej 23.04.10, 10:59
      A skąd on zna takie słowa?
    • gacusia1 Re: nie wiem juz co robić, potrzebuje konkretnej 26.04.10, 04:49
      Jesli slowa zna z przedszkola,nalezy problem zglosic w przedszkolu.
      Jesli slyszy je w domu ,z TV, z podworka to chyba rozwiazanie
      problemu jest proste i logiczne. Dziecko samo sobie takich slow nie
      wymyslilo.
      • siegrun Re: nie wiem juz co robić, potrzebuje konkretnej 26.04.10, 11:39
        Chcialam podlaczyc sie do tematu. Moj 4 letni synek nie uzywa az tak
        brzydkich wyrazow, natomisat kiedy jest na nas zly mowi nie lubie
        cie, jestes glupia, smierdzaca i pierdzaca. Pytalam pan w
        przedszkolu, czy moze ktos w grupie uzywa takich wyrazow, ale
        powiedziala ze nie slyszala(dodam ze moj syn jest okazem grzesznosci
        w przedszkolu). Staramy sie z mezem ignorowac jego wyrazy. Mowimy ze
        jest nam przykro ze w taki sposob do nas mowi. Jak sie uspokoi to
        przychodzi do nas i mowi ze jestesmy kochani. W przyszly
        poniedzialek jestem umowiona na rozmowe z pania psycholog w
        przedszkolu.
        pozdrawiam
        • ata99 Re: nie wiem juz co robić, potrzebuje konkretnej 26.04.10, 14:26
          Przepraszam, ale to b. śmieszne.
          • siegrun Re: nie wiem juz co robić, potrzebuje konkretnej 26.04.10, 18:52
            ata99 napisała:

            > Przepraszam, ale to b. śmieszne.
            Wiesz, mnie na poczatku to tez bylo do smiechu. Moze dlatego syn
            podjal temat. Gdybym nie zareagowala pare razy smiechem to moze by o
            tym zapomnial.Co prawda coraz rzadziej nas przezywa, nie mniej
            problem jest wciaz aktualny.
Pełna wersja