bawicie się ze swoimi 6-latkami?

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.04.10, 09:46
Zawsze bardzo dużo czasu poświęcałam na zabawę ze swoimi dziećmi (
obecnie 6 i 5 lat), po powrocie z pracy od 17 do wieczorynki, później czytanie
bajki i leżenie z nimi aż zasną, w soboty sprzątanie, gotowanie - oni ciągle
obok, a niedziele całe dnie się na nich skupiałam. W sumie sprawiało mi to
przyjemność, ale od pewnego czasu bardzo mnie to drażni, czuję wręcz że się
duszę, zdecydowanie uważam że powinni się bawić sami, zwłaszcza że jest ich dwoje.
Niestety dzieciaki bardzo się różnią, mają inne zainteresowania, a wspólna,
spontaniczna zabawa wychodzi im raz na dwa tygodnie.
Natomiast codziennie dopominają sie by się z nimi bawić (zwłaszcza 6-latek).
Jak próbuję zorganizować zabawę i się z niej wykręcić zostawiając ich samych,
to już jest po zabawie, natomiast zaczynaja się jęki i marudzenie.
Nie mam nic przeciwko wspólnej grze rodzinnej od czasu do czasu, oczywiście
czytaniu dzieciom, uczeniu literek itp. Ale nie "Kręci" mnie już zabawa w
koniki - ja mama, oni źrebaczki, czy też zabawa samochodzikami na dywanie,
podczas gdy drugie dziecko ma ochotę chce bym pobawiła się z nim np. w
rodzinkę jakiś pluszaków.
Proszę poradźcie co mam zrobic, bo w końcu zacznę zostawać w pracy po
godzinach, i niech wszyscy robią sobie co chcą bo ja już nie mam siły
    • justyna_dabrowska Re: bawicie się ze swoimi 6-latkami? 27.04.10, 11:04
      Radziłabym żeby PAni spróbowała postawic granice wprost. Powiedzieć -
      słuchajcie, jestem zmęczona, nie mam siły sie teraz bawić, nie sprawi mi to
      przyjemności i to nie będzie fajna zabawa. JA sie na chwile tu położe a wy sie
      pobawcie obok.

      Przypuszczam, że nie stawia PAni granic i jest przeciązona.
      Poswięcanie sie dzieciom najczęsciej wychodzi nam w końcu bokiem ;-)

      pozdrawiam
      JD
    • mskaiq Re: bawicie się ze swoimi 6-latkami? 27.04.10, 15:30
      Mysle ze lepiej nie stawiac granic pomiedzy soba a dziecmi bo to
      oddala obie strony od siebie.
      Wedlug mnie lepiej pomoc im bawic sie ze soba albo stworzyc warunki
      aby mogly sie bawic czy spedzac czas bez angazowania ciebie. Moga
      byc to zajecia poza domem albo w domu.
      Serdeczne pozdrowienia.
      • grzalka Re: bawicie się ze swoimi 6-latkami? 27.04.10, 20:48
        nie, nie bawię się, bo nie lubię, nudzi mnie to (zwłaszcza zabawa lalkami czy
        samochodzikami, dostaje szczękościsku)- mogę owszem zagrać w grę czy poczytać,
        ale zabawę muszą sobie zorganizować sami

        maż za to bawi się z nimi z prawdziwą przyjemnością, wymyśla całe scenariusze,
        bawią się naprawdę fajnie- bardzo lubię na to popatrzeć, ale angażować się -
        niekoniecznie
    • Gość: ia80 Re: bawicie się ze swoimi 6-latkami? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.10, 00:20
      Mam wrażenie, że obecnie modne towarzyszenie dziecku we WSZYSTKIM
      wcale tym dzieciom nie wyjdzie na dobre.
      Dzieci mają swój świat i dorośli swój i nie dajmy się zwariować
      presją CIĄGŁEGO towarzyszenia i organizowania dzieciom wszystkiego.
      To ustalenie granic to dobry pomysł- są rzeczy, które robimy
      wspólnie i jest czas, kiedy dzieci bawia się same- SAME- nie na
      dodatkowych zajęciach, tylko w domu/ na dworze. Nic im sie nie
      stanie jak się nawet trochę ponudzą...
    • mama303 Re: bawicie się ze swoimi 6-latkami? 02.05.10, 09:09
      Nigdy nie lubiłam typowych zabaw takich jak np. zabawa w koniki, czy
      zabawa lalkami. No poprostu nie moge się przełamać. Zresztą jak
      nieraz się przełamałam i pobawiłąm to potem był jęk przez kilka
      nastepnych dni, żeby znowu sie w to bawić.
      Mówię prawdę mojej córce /7 lat/ że nie lubią się tak bawić. Moge z
      nia pograć w grę, porysować, pomalować, pograć na podwórku w piłkę,
      pojeżdzic na rowerze itd. Myślę że ona to zaakceptowała.
      teraz na szczęscie jest ciepło i ona całe dnie na podwórku z
      kolegami lata, Mama już tak nie jest potrzebna ;-)
    • Gość: Maria Re: bawicie się ze swoimi 6-latkami? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.10, 22:13
      Nigdy się nie bawilam!!! a ona nigdy sie nie nudzila! Potrafila sama
      wymyslac sobie przerozne zabawy. Rozmawiala z lalkami,sama "czytala"
      sobie ksiązki, malowala, przebierala się itp. Rozwijaja swoją
      wyobraźnię! Zero problemow w szkole! Teraz już dorosla osoba, jest
      kreatywna, pomyslowa i bardzo samodzielna.
      • dorrit Re: bawicie się ze swoimi 6-latkami? 04.05.10, 18:01
        U nas jest umiar. Dzieci dwójka, bawią się chętnie we dwójkę (gusty
        podobne, tylko czasem jest, że "on nie chce się ze mną bawić!") ale
        też często chcą, by się bawić z nimi. I tu też różnie, czasem tylko
        zacznę zabawę, bo mam sprzątanie/gotowanie itp albo jestem
        wykończona, czasem się bawię i czasem mnie to bawi albo i nie... w
        tym ostatnim przypadku mówię sobie, że już niedługo i nie będą w
        ogóle chcieli się ze mną bawić, będą mieli własne nastoletnie a
        potem dorosłe sprawy, trzeba wykorzystać teraz czas na zabawę z
        dziećmi... a tego czasu na zabawę z nimi i tak jest mało, z reguły
        wracam do domu koło 18...
Pełna wersja