amelllia
12.05.10, 14:39
Mój synek ma 2 lata i miesiąc. Mniej więcej w wieku 1,5 roku zaczął
bić. Rodziców, inne dzieci, znajomych-głownie po twarzy. Mówiliśmy
stanowczo: "To boli. NIe wolno" i po jakimś czasie przestał. Zaczął
natomisat bić po głowie, drapać, szczypać. Nic nie działa. Mówimy,
że nie wolno, promujemy zachowania pozzytywne jak głaskanie, dawanie
buziaków, przytulanie. Jak nas uderzy to natychmiast jest koniec
zabawy, jak bije na dworze to wracamy do domu. Niestety nic nie
skutkuje, kilka razy dziennie mały kogoś uderzy. jego żadne z nas
nigdy nie uderzyło (jesteśmy przzeciwnikami klapsów), w domu jest
cisza i spokój, nie oglądamy TV. Mały nie ogląda żadnych scen z
przzemocą. NIe mam pojęcia dlaczego tak się zachowuje i co robić
żeby przestał. Proszę o pomoc.