Gość: mama
IP: *.net.pulawy.pl
13.05.10, 11:39
Witam. Proszę o poradę, bo ostatnio obserwuję, u swojego 20-miesięcznego synka
niepokojącą reakcję. Mianowicie uderza się rączkami w główkę. Dzieje się tak
kiedy mały się zdenerwuje. Kiedy zabraniam mu czegoś robić lub poważnym głosem
zwrócę mu uwagę za złe zachowanie, wtedy pojawia się u niego ta reakcja. Na
początku myślałam, że to taka forma samoukarania, ale chyba jest zbyt mały,
żeby był w stanie taką reakcję wytworzyć. Wczoraj, niechcący upuścił cięższą
zabawkę na moją stopę, a ja z bólu krzyknęłam, wtedy natychmiast zaczął
uderzać się w główkę. Zupełnie nie wiem, jak interpretować to zachowanie.
Myślałam, że to próba zwrócenia na siebie uwagi, a teraz naprawdę się martwię.
Dodam jeszcze, że kiedy nie trafiają do niego argumenty "nie bij mnie", "nie
gryź", "nie popychaj" itd, mówię mu: "schowam traktorek do szafy, jak będziesz
bił, czy gryzł" (to ulubiona zabawka). Myślałam, że taka groźba kary pomoże,
ale wtedy również uderza się rączką w głowkę. Czy to taki szantaż z jego
strony, czy jakieś zaburzenia. Nie ma w domu przemocy, nie dostaje klapsów,
więc skąd takie zachowanie?