zachowanie dwulatka

IP: *.chello.pl 15.05.10, 20:00
witam was, mam pytanie zwiazane z zachowaniem przy jedzeniu dwulatka
od zawsze mialam problemy z jedzeniem mojej corki, dokad karmilam
piersia bylo ok, potem wprowadzanie nowych pokarmow szlo opornie,
ogolnie mowiac coreczka jest cycoholikiem, nie przepada za
jedzeniem, ma stale pory jedzenia i przy jedzeniu jest bajka lub
czytanie ksiazeczek, bo tak to w ogole by nie zjadla, juz czasem
brakuje mi pomyslow jaka zabawe wymyslec zeby zjadla, ale ostanio
wyglupia sie kiedy rozpoczyna sie jedzenie i kiedy wychodze i
wynosze jedzenie mowiac, ze nie bedziesz jadla, bo sie wyglupiasz to
zaczyna sie ryk, ze ona chce jesc i tak spirala sie nakreca i
histeria gotowa, nie wiem co robic, bo zeby pokazac jej, ze na tym,
czy zje mi nie zalezy wynioslabym zupe , ale ona potem histerycznie
wola jedzenie, nie wiem co robic, czy ktoras z Was moze cos doradzic?
    • Gość: kaska Re: zachowanie dwulatka IP: *.pools.arcor-ip.net 15.05.10, 21:13
      Witaj, musisz skonczyc z tymi bajkami i zabawami przy jedzeniu, bo
      to niestety twoja wina ze corka zaczyna sie wyglupiac przy jedzeniu,
      sama ja nauczylas ze jedzenie to zabawa a nie jedzenie.Po prostu,
      jak jest pora jedzenia to jest pora jedzenia, jak koniec np. obiadu,
      to koniec, zabierasz talerz chocby nawet nie zjadla ani
      kawaleczka.bedzie to trudnych kilka dni, a potem coreczka nauczy sie
      ze z mama nie ma zartow.uwierz mi, nie ma innego sposobu.moj syn ma
      2 lata i 3 msc.je sam juz od dawna, do stolu nie wolno mu zabierac
      zadnych zabawek, jak zaczyna wstawac lub wyglupiac sie, od razu
      zabieram go od stolu i tlumacze, ze moze wrocic po warunkiem ze
      bedzie siedzial i jadl.ostatnio mialam z nim problemy rano przy
      sniadaniu. (synek chodzi juz do przedszkola), jak zaczynalismy jest,
      maly plakal pod stolem ze nie chce jesc, a potem jak juz wszyscy
      skonczyli i trzeba bylo wyjsc do przedszkola, on zasiadal do
      sniadania i notorycznie spoznialam sie do przedszkola. na szczescie
      zdusilam problem w zarodku.bylo czas na sniadanie, on plakal, potem
      bylo koniec sniadania i wtedy dopiero zaczela sie histeria, zabralam
      talerz i kakao i poszedl bez sniadania (powiedzialam oczywiscie pani
      w przedszkolu zeby mu cos tam podrzucili), ale nastepnego dnia nie
      bylo juz problemu, synek pierwszy zasiadl i wcinal sniadanie, bo
      wiedzial juz ze jak nie zje to bedzie potem glodny musial isc do
      przedszkola.nie bylo to fajne, ale poskutkowalo:).wazne jest zeby
      byc przy tym opanowanym i tlumaczyc dziecku spokojnie dlaczego i co
      sie wydarzylo, to nie powinna byc w zadnym wypadku jakas kara za nie
      zjedzenie, bo ´czasem bywa tak ze dziecko nie jest glodne i tyle,
      nie wolno go w zadnym wypadku zmuszac.ale z tego co piszesz mala
      zawsze potem domaga sie jedzenia.powodzenia i pozdrawiam
    • Gość: Ola Re: zachowanie dwulatka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.10, 23:45
      Myślę, że powinnaś być konsekwentna. Nie jesz? Zabieramy talerz. Wiem, że to niełatwe, ale musisz jakoś znieść płacz córki. I zrezygnować z bajek i zabaw przy stole. Trzeba jej wytyczyć pewne zasady: jest czas jedzenia, wtedy siedzimy i jemy, jest czas zabawy, kiedy można się wygłupiać. Daj jej czas na zjedzenie, np. 20 minut. Po tym czasie zabieraj talerz i bądź głucha na wszelkie protesty. Jako że dla Twojej córki czas jest jeszcze pojęciem dość abstrakcyjnym, proponowałabym włączanie budzika czy minutnika. Zadzwoni dzwonek- koniec posiłku. Tylko konsekwencją nauczysz ją jeść, takie jest moje zdanie. Możesz też spróbować włączyć małą w przygotowanie posiłku. Na pewno chętnie Ci pomoże. Mojej siostrzenicy jedzenie idzie znacznie lepiej, kiedy pozwolę jej pomóc. Nie może się doczekać, gdy robimy coś, co wymaga dłuższego pieczenia czy gotowania i pyta, kiedy będzie gotowe. Poza tym pozwalam jej poznawać nowe smaki. Często, gdy coś robimy, daję jej spróbować nowe rzeczy i staram się, by jadłospis nie był monotonny. Postaraj się być konsekwentna, zainteresować córkę jedzeniem i nie dać się terroryzować (tak, dzieci szybko widzą, jak rodzice reagują na płacz i stosują ten specyficzny środek perswazji :-)).
      • Gość: kaska Re: zachowanie dwulatka IP: *.chello.pl 16.05.10, 07:40
        mam jeszcze do Was pytanie, poniewaz, ja karmie jeszcze cycem, wiec
        ona jak nie zje choc pare lyzeczek to przyczepia sie do mnie i cyc
        jest na okraglo, co robic wtedy czy tez jej zabrac cyca?
        w zeszlym roku przeprowadzilam juz taka probe i potrafila nic nie
        jesc przez dwa miesiace, tylko cyc, wiem, ze to bylo prawie rok temu
        teraz jest starsza, ale boje sie, ze bedzie to samo, juz czasem to
        watpie, czy moje dziecko kiedys sie nauczy jesc.
        czy ona podczas jedzenia ma tylko jesc sama, czy moge jej podawac
        lyzeczke z jedzeniem?
    • demonii.larua Re: zachowanie dwulatka 16.05.10, 13:24
      Tu masz wypowiedź eksperta:
      link
Pełna wersja