oasis331
29.05.10, 22:35
Pomocy bo już nie dajemy rady z naszym 3,5 latkiem! Jak reagujecie
gdy mówicie/prosicie o coś dziecko raz, drugi..., piąty i nic.
Przykładowo chcę się wybrać na spacer z dziećmi ( młodsza ma 6 m-
cy ), mówię, że idę ją ubrać i proszę synka żeby również w tym
czasie się ubrał. Przychodzę po chwili, a on np. bawi się lub leży
na łóżku itp. Proszę kolejny raz, zero reakcji, mała zaczyna się
denerwować/płakać, mi ciśnienie rośnie i zaczynam podnosić głos. Mam
świadomość, ze trochę za często ostatnio mają miejsce sytuacje, w
których ja lub mąż pokrzykujemy na synka. Nie chcę żeby tak było,
chcę to zmienić ale nie wiem jak. Nie zawsze moge odpuścić i
powiedzieć: ok, nie chcesz się ubrać to nie, pójdziemy na spacer gdy
będziesz gotowy. Jest przecież drugie dziecko, które ma swój rytm
dnia, a ja nie chcę go zaburzać i dlaczego mam małą pozbawiać
spaceru? Jak radzić sobie w takich sytuacjach, jak mówić do dziecka
żeby słuchało?