Gość: reni_78
IP: *.147.206.246.nat.umts.dynamic.eranet.pl
29.05.10, 23:09
wiem, wkładam kij w mrowisko...
mam pytanie - jaka psychologiczna/wychowawcza/pedagogiczna idea
przyświeca stosowaniu smoczka?
mam dwoje dzieci i żadne smoczka nie miało
dla mnie to taki knebel: 'masz, zamknij się i nie przeszkadzaj'
z założenia nie chciałam, nie kupowałam, nie stosowałam
nie zauważyłam, by czegoś im w życiu z tego tytułu brakowało
a o smoczkach to można tylko znaleźć teksty 'jak odsmoczkować',
'smoczek a wady zgryzu' i nic ponadto...
intryguje mnie, po co on właściwie jest...