mezatkaap
15.06.10, 22:47
Well, córa, która niedawno bezboleśnie "wyszła z pieluch", nagle, w ramach
"rozrywki" sika pod siebie, na zabawki, na pościel. Tragedii nie ma, na razie,
piorę i tłumaczę.
Z premedytacją, siada i sika, gdzie popadnie, bo... tak...
spodobało jej się sikanie na dworze ;)
ale: co począć? poszczuć zastrzykami i wizytą u doktora, skoro "chora"? ;)
odwracam uwagę, czasem udaję, że nie widzę; Młoda generalnie jest przekorna i
"trudna", ciężko utrzymać ją w ryzach i mam dylemat, co począć, by... nie
sikała pod siebie :)
pomóżcie...