basia013
24.06.10, 09:52
czytam tu to wszystko i jestem przerażona a jednocześnie świadoma,
jaką złą i nieudolną matką jestem, jestem zła na siebie i wstydzę się
ale nie wiem jak to zmienić!!!!!!!!!!!
mam synka trzy latka i córkę roczną.wszystko było chyba ok a na pewno
lepiej do narodzin córki i z nią wszystko jest ok ale synkowi świat
się pozmieniał i na pewno zmieniła mu się matka...płakać mi się chce
po prostu.krzycząca, ciągle się czepiająca ...pomóżcie mi bo nie wiem
jak to zmienić...jak mam sobie z tym poradzić???? czy można się
jeszcze nauczyć jak normalnie postępować z synkiem którego kocha się
nad życie a który mnie wyprowadza z równowagi tylko dla tego że ja
mam mało cierpliwości.jak reagować gdy on ją szarpie,ściska,popycha a
ona wrzeszczy>..? jak w tym danym momencie nie być złą na niego?nie
krzyczeć-przestań,zostaw ją..ona teraz ma taki okres że jak tylko ona
ją dotyka to już wrzeszczy....nawet jak on chce ją przytulić czy dać
buziaka...
jest mi strasznie ciężko z tym wszytskim.co wieczór analizuję dzień i
czasem jest lepiej czasem gorzej ale codziennie coś.
tak bardzo chciałabym żeby dzieci mnie szanowały a nie bały się!!!!
nie chcę być taką matką jaką pamiętam sama...smutno mi strasznie i
potzrebuję pomocy ,może jeszcze nie jest za późno.szukam też
literatury którą mogłabym poczytać.taką z konkretnymi sytuacjami jak
postępować...
wiem że oprócz eksperta są też tu matki kóre mają doświadczenie i są
mądrymi matkami,proszę wypowiedzcie się,
dziękuję i pozdrawiam