Płakać mi się chce..

24.06.10, 09:52
czytam tu to wszystko i jestem przerażona a jednocześnie świadoma,
jaką złą i nieudolną matką jestem, jestem zła na siebie i wstydzę się
ale nie wiem jak to zmienić!!!!!!!!!!!
mam synka trzy latka i córkę roczną.wszystko było chyba ok a na pewno
lepiej do narodzin córki i z nią wszystko jest ok ale synkowi świat
się pozmieniał i na pewno zmieniła mu się matka...płakać mi się chce
po prostu.krzycząca, ciągle się czepiająca ...pomóżcie mi bo nie wiem
jak to zmienić...jak mam sobie z tym poradzić???? czy można się
jeszcze nauczyć jak normalnie postępować z synkiem którego kocha się
nad życie a który mnie wyprowadza z równowagi tylko dla tego że ja
mam mało cierpliwości.jak reagować gdy on ją szarpie,ściska,popycha a
ona wrzeszczy>..? jak w tym danym momencie nie być złą na niego?nie
krzyczeć-przestań,zostaw ją..ona teraz ma taki okres że jak tylko ona
ją dotyka to już wrzeszczy....nawet jak on chce ją przytulić czy dać
buziaka...
jest mi strasznie ciężko z tym wszytskim.co wieczór analizuję dzień i
czasem jest lepiej czasem gorzej ale codziennie coś.
tak bardzo chciałabym żeby dzieci mnie szanowały a nie bały się!!!!
nie chcę być taką matką jaką pamiętam sama...smutno mi strasznie i
potzrebuję pomocy ,może jeszcze nie jest za późno.szukam też
literatury którą mogłabym poczytać.taką z konkretnymi sytuacjami jak
postępować...
wiem że oprócz eksperta są też tu matki kóre mają doświadczenie i są
mądrymi matkami,proszę wypowiedzcie się,
dziękuję i pozdrawiam
    • paramecium Re: Płakać mi się chce.. 24.06.10, 10:14
      Hmm na pewno jest Ci ciężko.
      Głowa do góry, na pewno miewasz gorsze i lepsze dni. Roczniak i trzylatka to nie
      może być łatwe.
      Może postaraj się dla każdego z nich w ciągu dnia wygospodarować chwilę tylko z
      Tobą. Poszeptaj, że najukochańszy synek, najukochańsza córeczka. I konsekwentnie
      te chwile z nimi spędzaj. Taka obowiązkowa pozycja dnia.
      Znajdź chwilę dla siebie na regeneracje. Coś bardziej twórczego niż internet i
      tv. Żebyś mogła na dobre zapomnieć o trudach wychowawczych.
      Pozdrawiam i życzę cierpliwości.
      Wiele z nas tak ma:)
    • verdana Re: Płakać mi się chce.. 24.06.10, 10:15
      Masz przecież prawo być zła na synka, kiedy robi cos złego mlodszej
      siostrze. Masz prawo powiedzieć "nie rób tego, przestań". Ale tylko
      wtedy, gdy robi Malej krzywdę, a nie wtedy, gdy się bawią, choćby ta
      zabawa wydawała sie Tobie zbyt brutalna. Córka też musi się nauczyć,
      jak poskromić brata - a chyba jednak nie jest tak źle, bo
      najwyraźniej się go nie boi, skoro sama do niego podchodzi. Trzeba
      też pamiętać, ze bardzo fajnie jest wrzeszczec, bo wtedy mama
      przychodzi, przytula wrzeszczacego, a napastnik dostaje za swoje.
      Zwracaj uwagę na to, czy naprawde córeczka potrzebuje pomocy, czy
      nie.
      Z drugiej strony synek ma absolutnie prawo nie chcieć być sciskany i
      całowany przez siostrę. To jeszcze małe dziecko i tak samo jak
      bronisz siostry przed nim, powinnaś stawać po jego stronie, gdy
      siostra robi coś, co jemu nie odpowiada.
      W ogóle najlepiej znacznie częściej patrzeć w inną strone - im mniej
      interwencji, tym zdrowiej - zanim dzieci nie znienawidzą się
      nawzajem.
      • basia013 Re: Płakać mi się chce.. 24.06.10, 10:44
        no właśnie oprócz lęku przed znienawidzeniem mnie przez synka mam
        jeszcze strach przed znienawidzeniem dzieci a stosunku do siebie na
        wzajem...nikt nie mówił że będzie łatwo...nikt nie dał też instrukcji
        obsługi przy narodzinach...
        mądra matka to na prawdę skarb dla dzieci...chciałbym żeby moje
        dzieci też taki miały...
        dzięki veranda ,podczytuję forum już od dłuższego czasu i Twoje
        dostrzegam :)
        • demonii.larua Re: Płakać mi się chce.. 26.06.10, 09:51
          Verdana dobrze radzi - wkraczaj kiedy widzisz, że dzieje się krzywda córce czy
          synkowi, dzieciaki muszą się siebie wzajemnie nauczyć, w naukę tą są niestety
          wpisane wszelkie wrzaski, próby sił i rękoczyny a także działania dywersyjne,
          poobserwuj ich od czasu do czasu z boku :) Odkryjesz całe pokłady sprytnych
          akcji mających na celu wzbudzenie Twojego zainteresowania, zrobienia bratu lub
          siostrze na złość itp :)
    • Gość: reni_78 Re: Płakać mi się chce.. - prośba do moderatora! IP: *.182.78.56.nat.umts.dynamic.eranet.pl 24.06.10, 11:02

      Pani Justyno,
      po powrocie z urlopu wyrzuciła Pani 'w kosmos' pewien wątek, który z
      pewnością bardzo by pomógł Basi013, dałby jej dużo odpowiedzi,
      wsparcia, podniósł na duchu, pokazał mało co nie co z innej strony...
      Chciałam zalinkować, ale...
      Dałoby radę go przywrócić ????
      myślę, że wie Pani o który mi chodzi...
      Pozdrawiam
      • demonii.larua Re: Płakać mi się chce.. - prośba do moderatora! 26.06.10, 09:35
        To ja poproszę o info na maila, który to wątek :)
        Tak się składa, że to ja tutaj wysyłam "w kosmos" to co trzeba. Jeśli wątek nie
        łamał regulaminu pewnie został przeniesiony w inne miejsce.
        • Gość: reni_78 Re: Płakać mi się chce.. - prośba do moderatora! IP: *.182.5.43.nat.umts.dynamic.eranet.pl 26.06.10, 09:52

          byłam pewna, że na forum eksperckim moderatorem jest Ekspert : )
          • demonii.larua Re: Płakać mi się chce.. - prośba do moderatora! 26.06.10, 09:57
            Daj lepiej znać, który to wątek bo nie mam pewności o który Ci chodzi :)
            • reni_78 Re: Płakać mi się chce.. - prośba do moderatora! 26.06.10, 09:58

              już powinnaś mieć na priv, jak prosiłaś...
        • reni_78 Re: Płakać mi się chce.. - specjalnie dla Basi013 26.06.10, 13:21

          ze szczerym podziękowaniem dla Moderatora : )


          forum.gazeta.pl/forum/w,567,112874230,,nie_radze_sobie_jak_pomoc_SOBIE_.html?v=2


          Pozdrawiam!
    • skoberlak Re: Płakać mi się chce.. 24.06.10, 11:33
      Witaj Basiu
      Ja mam dwie corki 3,5 i 1,5 roku. U mnie bylo podobnie starsza
      potrafila atakowac mala z rozpedu krzeselkiem do karmienia lub
      wozkiem dla lalek (calkiem przypadkiem). Ja odkryla ze im wiecej ja
      krzycze tym bardziej starsza wyladowuje sie na malej, tez myslalam
      ze oszaleje bo tlumaczenie nic nie dawalo. Wkoncu wymyslila ze bede
      jej opowiadac bajki o niej w roli glownej bajka zawsze sie zaczynala
      tak samo "Dawno dawno temu zyla mala dziewczynak imienie Justyka
      która byla bardzo mądra śliczna i wszyscy ja bardzo kochali..." i tu
      wymienialam wrszystkich pokolei mama, tata, siostra babcia dziadek
      itd. A potem to juz twoja inwencja tworcza np jak mi mala pobila w
      ciagu dnia to opowiadalam ze dzisiaj dziewczynka byla bardzo smutna,
      bo mama poswiecala wiecej uwagi jej siotrze niz jej dlatego zrobila
      to i to .... potem tlumaczyla ze tak narazie musi byc puki siostra
      nie urosnie a jak juz urosnie to potem beda sie razem baic i mam im
      nie bedzie do niczego potrzebna. Troche to trwalo ale wkoncu
      przynioslo efekt. Nie wiem jak Twoj syn ale moja corka jest bardzo
      zamknieta w sobie i trzeba sie wszystkiego domyslac, dla nie
      najgorsze bylo to ze jak widziala ze mam mala na rekach to tez sie
      chciala przytulac ale nigdy tego nie mowila. Kiedys jej powiedzialam
      jak chcesz sie do mnie poprzytulac to przyjdz i powiedz mi o tym ja
      Ci nigdy nie powiem nie. I to bardzo pomoglo teraz jak sie chce
      poprzytulac to mowi a ja zgodnie z obietnica w jakiej kolwiek
      sytuacji nie jestem to ja przytulam.
      Moze i Tobie sie uda. Trzymam kciuki.
    • basia013 Re: Płakać mi się chce.. 25.06.10, 15:06
      przekopałam forum i zakupiłam dwie polecane pozycje: "rodzeństwo bez
      rywalizacji" i "jak mówić by dzieci nas słuchały..."
      poczytam,może się czegoś nauczę...
      dziękuję za odzew,fajnie że są takie fora...
      • gocha500 Re: Płakać mi się chce.. 26.06.10, 00:04
        wiesz co zla matka niejesetes bokazdemupusczaj nerwy!wazne jes oim zdaiem
        tlumacznie dziecku co i jak !!nie zrozumie teraz zrozumie pozniej ale mimo
        wszsystko szukac porozumienia i jachs wspolnych zajec moze zeby pomogl rxy
        lodszym rodenswi to spowoduje ze poczuje so ewazy i potrzeny i troche dorosly!
        w kazym razie nigdy niebedzie sie matka idealna wg podrecznikow ale mozna byc
        matka ideana na swoj sposob wazne zeby byl ajaks plasczyzna porozumienia z
        dzickiem w kazdym wieku a poniewaqz kazde dziecko jest inne i nie ma ksazkowej
        eguly to nalezy szukac jej najczesciej metoda prob i beldow!
    • Gość: domza2 Re: Płakać mi się chce.. IP: *.rzeszow.vectranet.pl 26.06.10, 13:44
      Basiu, moim zdaniem "zła matka" nigdy nie zadaje sobie pytania, czy coś robi
      źle, a jeśli nawet gdzieś tam zadaje, to odpowiada na korzyść swoją, zawsze
      winni są inni: dzieci, teściowa, mąż,etc. Pozdrawiam
    • justyna_dabrowska Re: Płakać mi się chce.. 28.06.10, 14:16
      Przykro mi że PAni sie tak - zupełnie niepotrzebnie zadręcza. Bardzo ale to
      bardzo zachęcam do konsultacji u terapeuty, który Pania wesprze i pozowli
      odnaleźc równowagę.
      Każdy z nas popełnia błedy. KAŻDY

      pozdrawiam ciepło
      JD

Pełna wersja