zizowska
11.07.10, 11:02
kurcze już nie wiem jak tłumaczyć, co robić. starszy ma taką zajawkę, że
podleci do młodszego (3 miesiące) i go "bach" w głowę, albo w brzuch. jak mu
daję karę (ma iść do swojego pokoju i siedzieć tam 2 minuty) to on krzyczy, że
przeprosi Kubusia i obiecuje, że nie będzie tego już robił. jak mu tłumacze to
zdaje się rozumieć wiec to czysto złośliwe zachowanie, ale jak sobie radzić z
ta sytuacją ... ? wydaje mi się, że kary nie przynoszą tu skutku, ale
tłumaczenia też nie więc co ...?