:( tak mi przykro...

IP: *.220.119.93.dsl.dynamic.eranet.pl 12.07.10, 13:40
Przez 3 lata siedziaąłm z synkiem w domu, były wspólne zabawy,
gotowanie, sprzątanie, czytanie bajek, usypianie. Od roku chodzi do
przedszkola niby wszysko jest dobrze aczkolwiek zaklimatyzowanie i
akceptacja troszkę trwały ale dzielnie dał radę.Z męzem nie mówimy
do siebie brzydko, bardzo rzadko ostrzej wymieniamy zdanie ale
naszemu synowi zdarza się w momencie furii lub złości gdy czegos nie
akceptuje lub mu nie pozwalam powiedziec do mnie: "głupia jestes" no
nie powiem zeby mnie to nie bolało bo on nigdy nie usłyszał takich
słów ani nie zaznał odrzucenia z naszej stony, nie mówiąc juz o
zaznaniu kar cielesnych co jest dla nas nie do pomyslenia. z czego
to wynika i jak temu skutecznie zapobiec??
    • kajda28 Re: :( tak mi przykro... 12.07.10, 15:34
      Moja córka jak mówiła że jestem głupia to odpowiadałam że ona ma
      głupią mamę- pomogło.
    • jola_ep Re: :( tak mi przykro... 12.07.10, 17:17
      A dlaczego ma Ciebie to boleć? Przecież to nie oznacza, że dziecko ocenia Twoją inteligencję ;) Ono ma pełne prawo do złości na Ciebie: zawsze jest za co: wymagasz, stawiasz granice.

      Ja zwykle z rozpędu uściślałam uczucia dziecka: "jesteś na mnie zły, że ci zabroniłam ... (tego czy tamtego) " itp.

      Dość długo za to tłumaczyłam młodszemu, że ma nie mówić, że starsza siostra jest głupia, nie oceniać ją, tylko jej zachowanie (np. głupio to wymyśliła). Bez większego efektu. Aż pewnego dnia (miał 10 lat) usłyszałam okrzyk z korytarza: "co za głupie myślenie zostawiło tu wiadro z wodą!". Uśmialiśmy się. Pomyślałam wtedy, że może ma rację, że czasem człowiek naprawdę jest głupi ;)

      A ja ty wyglądasz z perspektywy dziecka? Pewne Twoje działania są dla niego niezrozumiałe (nie ten etap rozwoju) lub krzywdzące (z jego perspektywy), choć przecież konieczne.

      > bo on nigdy nie usłyszał takich
      > słów

      Przedszkole?
      Dawno temu w ramach eksperymentu nauczono goryliczkę (Koko?) języka migowego. Żadnych "brzydkich" słówek. Podobno jak się zdenerwowała spontanicznie wykrzykiwała do opiekuna "brudna toaleta" ;)

      Masz dziecko, które potrafi myśleć samodzielnie, obraca się w różnych kręgach twowarzyskich (choćby przedszkole) - nie takie rzeczy jeszcze usłyszysz :) (i wcale to nie będzie oznaczało, że dziecko Cię nie kocha, tylko że akurat ma żal, albo jest smutny, albo zwyczajnie ma zły dzień.

      Pozdrawiam
      Jola
    • dziki-imbir Re: :( tak mi przykro... 12.07.10, 17:54
      Nie przejmuj się. Trzylatek nie powie przecież: zdenerwowały mnie twoje uwagi
      mamo, ponieważ uważam je za niesłuszne. Raczej powtórzy to, co usłyszał w
      przedszkolu i wyrazi swoją złość tak, jak na trzylatka przystało, mówiąc do
      ciebie tak, jak nauczył się od innych dzieci. A przecież ma prawo okazać, że się
      złości.
      Ja też słyszałam takie teksty od córki, gdy była w tym wieku. Ewidentnie była to
      naleciałość z przedszkola. Mówiłam jej wtedy, że tak nie wolno się do mnie
      zwracać, bo tak się nie mówi do rodziców, ale nie brałam tego do siebie.
      Gdy mała się uspokoiła, mówiła, że mnie kocha i wszystko było w porządku.
      To normalne, że dziecko w tym wieku nie umie panować nad złością tak, jak
      dorosły. Zresztą wielu dorosłych też mówi wtedy rzeczy, których naprawdę nie myślą.
      Zwróć synkowi uwagę, żeby tak się nie odzywał i na tym zakończ sprawę.
    • mama303 Re: :( tak mi przykro... 12.07.10, 20:29
      Przestań, jeszcze lepsze teksty usłyszysz. Wyedukują Ci dziecię
      rówieśnicy
    • mamaigiiemilki Re: :( tak mi przykro... 12.07.10, 22:57
      niestety takie słowa pojawiają się bajkach; i to tych niby
      spokojnych np. słoń Benjamin, Truskawkowe ciastko; moje dziewczyny
      nauczyły się ich stąd(aczkolwiek nigdy tak do mnie nie powiedziały,
      do siebie za to tak);
      natomiast wpływu przedszkola bym nie przeceniał pod tym względem;)
      moje chodzą i niestosownych odzywek stamtąd nie przyniosły;
    • Gość: Iga Re: :( tak mi przykro... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.07.10, 08:14
      Niestety nie uchronimy naszych dzieci przed syfem tego świata. Nie
      raz usłyszy brzydkie słowo, nie raz zobaczy złe zachowania. Ważne by
      nauczyć dzieci odróżniać dobro od zła i by wiedział, że nie należy
      powtarzać, bo to brzydko.
      Mój synek też zrobił się lekkim cwaniakiem gdy poszedł do
      przedszkola. Niestety chyba inaczej się nie da.
    • Gość: mama_jego Re: :( tak mi przykro... IP: *.152.136.139.dsl.dynamic.eranet.pl 13.07.10, 10:59
      Dzięki wielkie dziewczyny.Ja bylam tylko ciekawa skąd sie to bierze
      i gdzie moze być mój błąd. Faktycznie środowisko na placu jest
      różne, a i niby te rewelacyjne bajki mają słowa niekoniecznie
      odpowiednie.Jetsesmy na etapie wyrażania swoich emocji w sposób
      bardziej rozbudowany niż obrażanie i jakoś nam to wychodzi.
      pozdrawaim
      • justyna_dabrowska Re: :( tak mi przykro... 13.07.10, 17:18
        Nie dzieje się nic złego. prosze nie brac tego osobiście:)

        pozdrawiam
        JD
    • gacusia1 Przykro Ci,ze dzieciak powiedzial 13.07.10, 23:45
      "glupia jestes"????? No nie zartuj. A zapytalas dziecko,czy ono wie
      co to sformuowanie znaczy? Moge sie zalozyc,ze nie pytalas a po
      drugie Twoje dziecko tego nie wie. Tak wiec nie ma powodu by bylo Ci
      przykro. Wytlumacz co to znaczy i dlaczego tak nie powinno sie
      nikogo nazywac(obojetnie,czy jestes matka czy obca osoba!!!). I nie
      rob z tego tragedii,bo jak Twoje dziecko podchwyci,ze to Cie tak
      latwo rani to bedzie Toba manipulowalo.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja