Bunt i agresja 2,5latki

IP: 77.79.255.* 16.07.10, 23:02
Bardzo proszę o pomoc bo już sama nie daję rady. Mam 3 dzieci,
8latkę, 2,5roczną córcie i 7 miesięcznego synka. Od kilku tygodni
zachowanie młodszej córki bardzo się zmieniło.Staje się zła i agresywna w stosunku do wszystkich. NA nic się nie zgadza, wszystko
jest na "nie" nawet to co sama powie zaraz też jest nie.Do tego ma
napady złości strasznej przy tym, płaczu, bicia potrafi tak przez pół
godziny.Co bym nie zrobiła wtedy ja czy ktokolwiek jest źle.Podejdę
chce wziąć na ręce przytulić i uspokoić jest źle, wyjdę bo wszystkich
wyrzuca tez źle.Zanosi się od płaczu i wrzeszczy. Nie wiem co sie z
nia dzieje,czy to zazdrość o młodszego brata.tak twierdzi wiekszość
znajomych. Ale ja już nie jestem w stanie wiecej czasu je poświęcać,
gdziekolwiek wychodze to z nią, jak mały śpi to tez chce się nią
zając ale ona nawet tego nie chce.Już nie wiem co robić. myślałam nad
lekami na uspokojenie jakimiś bo wszyscy już tym jesteśmy
zmęczeni.Prosze o pomoc
Iza
    • mskaiq Re: Bunt i agresja 2,5latki 17.07.10, 12:32
      Nie istnieje u dziecka 2.5 rocznego takie pojecie jak zazdrosc.
      To rodzice przypisuja dziecku takie zachowanie.
      To co dziecko w tym wieku odczuwa to emocje ktore umie albo
      nie umie nazwac.
      Kiedy z jakiegos powodu dziecko utracilo poczucie bezpieczenstwa
      jego reakcje moga byc takie opisujesz. Moze bronic sie zloscia
      przed takimi emocjami i nie panowac nad nimi.
      Byc moze ze utrata poczucia bezpieczenstwa zwiazana jest z 7
      miesiecznym synkiem.
      Mysle ze warto sie wybrac do psychoterapeuty rodzinego, moze
      pomoc wam obu.
      Serdeczne pozdrowienia.
      • verdana Re: Bunt i agresja 2,5latki 17.07.10, 23:46
        Ciekawe.
        Mój syn w tym wieku, na wieść, ze chcemy kupić grzechotke mającemu
        narodzić się dzieku zdecydowanie odmowił uczesniczenia w tym
        procederze. Powiedział, ze zdążymy kupic, jak się urodzi, a teraz
        nie trzeba. I był bardzo rozgoryczony.
        Jeśli to nie była zazdrość, to bardzo ciekawa jestem, co to było.
        Moje zwierzeta sa nawzajem o siebie zazdrosne. Odpychaja się
        wzajemnie, aby być bliżej tego, co głaszcze. A ich rozwój
        intelektualny nie przekracza poziomu małego dziecka. I raczej nie
        utraciły oczucia bezpieczeństwa...
        • mskaiq Re: Bunt i agresja 2,5latki 18.07.10, 06:22
          Mysle ze bardzo wiele twojej projekcji. Ty interpretujesz
          zachowanie syna nie znajac jego emocji, dlatego poslugujesz
          sie wlasnymi. Dziecko w takim wieku moze okazywac emocje ale
          nie rozumie ich i nie ma na nie wplywu.
          Serdeczne pozdrowienia.
          • madzia-16 Re: Bunt i agresja 2,5latki 18.07.10, 12:05
            Witam. My mamy córeczkę również w wieku 2,5 lat. Nie ma rodzeństwa więc cała
            uwaga nasza jest skupiona na niej. Przechodzi fazę buntu wszystko jest na "nie".
            Ma również napady złości ale główniej jeśli jest u nas jej kuzyn 3-letni (a jest
            często). Jak przyjdzie kuzyn to jest zabieranie zabawek, płacz, krzyk. Ja mówię
            że należy dzielić się zabawkami i nie wolno bić Jasia. Tak jest ze 2 godz. potem
            bawia się razem ale czasami to trzeba ich rozdzielić lub wyjść z nimi na dwór:)
            Uważam że to zazdrość córki powoduje u niej takie zachowanie plus bunt wieku.
            Zawsze była ze mną a teraz ja również bawię się z innym dzieckiem. Myślę że to
            minie.
            • mskaiq Re: Bunt i agresja 2,5latki 18.07.10, 15:10
              Mysle ze nie ma czegos takiego jak bunt dwulatka. W tym wieku
              zaczynasie proces separacji dziecka od matki. To niezwykle
              istotny proces dla dziecka, jesli nie przebiegnie prawidlowo
              wtedy moga pojawic sie bardzo powazne problemy
              psychologiczne.
              Wedlug mnie zlosc twojej corki bierze z braku umiejetnosci
              zabawy z innym dzieckiem.
              Dziecko probuje nawiazywac kontakt ale nie umie tego
              zrobic, czesto nie rozumie reakcji innego dziecka i to
              moze wywolywac zlosc.
              Serdeczne pozdrowienia.
              • aniaidaniel Re: Bunt i agresja 2,5latki 18.07.10, 16:10
                Cóż gdyby ktoś mi powiedizał, że "muszę się dzielić swoimi rzeczami" z jakąś
                kuzynką tez bym się buntowała... Dla dziecka jego zabawki to jak drogocenne
                skarby i wg mnie może się np. wymienić nimi czy podzielić ale NIE MUSI.
                Sam Freud zauważył, że istnieje coś takiego jak rywalizacja w rodzeństwie, złość
                i zazdrość za odbieranie uwagi mamy wobec rodzeństwa, a jeszcze jak się na to
                nałoży faza separacji od mamy to niestety takie objawy. Podobno ten wiem po 2 rż
                taki jest, dziecko doznaje szoku, bo już wie, że nie jest wszechmocne wobec
                matki. Pozostaje to łagodzić tak jak to robisz (czasem dla córki o ile to
                możliwe, angażowaniem w opiekę nad braciszkiem - pomoc przy przewijaniu np.,
                podkreślaniem, że ona już jest taka duża i tyle już potrafi w przeciwieństwie do
                brata)... i cierpliwością.
                Pozdrawiam i sił życzę.
                • mskaiq Re: Bunt i agresja 2,5latki 19.07.10, 13:27
                  Nie przypuszczam ze Freud pisal ze dziecko dwu czy trzy letnie
                  rywalizuje w rodzinie bo dziecko w tym wieku nie rozumie tego
                  pojecia.
                  Dziecko odczuwa emocje, zlosc, strach, i z tego powodu moze nie
                  chcec czegos zrobic, plakac, uderzyc, itp.
                  Rodzice interpretuja zachowanie dziecka. Jesli odmowilo pojscia
                  po grzechotke to rodzice przypisuja swoja wlasna interpretacje
                  jego zachowania i w taki sposob wierzy sie ze dziecko jest
                  zazdrosne.

                  Nastepna sprawa to separacja od matki. Jest to proces budowania
                  sie wlasnej swiadomosci u dziecka.
                  Dziecko przestaje sluchac, nie ucieka juz do mamy, probuje
                  radzic sobie samemu, chce byc niezalezne. W procesie separacji
                  czesto pojawia sie regresja kiedy dziecko wraca do matki bo
                  nie radzi sobie z problemami, ale po przerwie znow stara sie byc
                  niezalezne.
                  Ta zmiana zachowania dziecka jest czesto nazywana buntem
                  dwulatka, bo nie slucha, krzyczy, bije.
                  To normalny rozwoj, bardzo trudny dla dziecka a jest tym
                  trudniejszy im bardziej rodzice nie zdaja sobie z niego sprawy.
                  Wtedy przypisywane sa dziecku rozmaite intencje, ze probuje
                  manipulowac ze probuje stawiac na swoim, zazdrosci, itp.
                  To sa wszystko interpretacje rodzicow, dziecko chce byc
                  samodzielne bo to naturalna kolej rzeczy. Niewiele rozumie,
                  popelnia caly czas bledy ktore bywaja opacznie rozumiane
                  przez rodzicow.
                  Serdeczne pozdrowienia.

          • verdana Re: Bunt i agresja 2,5latki 18.07.10, 22:46
            Cóż, moj syn to doskonale pamieta, On też źle interpretuje własne
            emocje? Czy też uwazasz, ze dzieci w tym wieku jeszcze nie mają
            emocji? Owszem, nie umieją nimi kierować, może nie potrafią ich
            dobrze nazwać, ale to absolutnie nie oznacza, ze ich nie czują.
            Zadziwiajaca teoria - mówiące, chodzące, rozumujace dzieci, ktore sa
            zbyt małe, aby odczuwać złożone emocje.
            Zazdrość jest jedną z bardzo pierwotnych, instynktownych emocji i
            występuje także u małych dzieci. I zwierzat.
            • aniaidaniel Re: Bunt i agresja 2,5latki 19.07.10, 16:11
              Hmm... tak pisali psychoanalitycy, czytałam o tym. Owszem mój syn nie wie co to
              zazdrość, co to złość czy smutek - to my dorośli nazywamy reakcje emocjonalne
              naszych dzieci, od nas uczą się rozpoznawać uczucia, stad potem wiedzą co się z
              nimi dzieje. Owszem manipulacji nie należy przypisywać małemu dziecku... to
              domena nas dorosłych. Jednak nawet małe dziecko potrafi być wściekłe gdy mama
              zamiast być z nim zajmuje się bratem czy dzieckiem koleżanki!
              • Gość: załamanamama Re: Bunt i agresja 2,5latki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.10, 22:34
                ok, przeczytałam wszystkie odpowiedzi, ale niech mi ktoś powie co ma zrobić.
                Rozumiem, chce samodzielności i ją ma do pewnego stopnia. sama smaruje kanapki
                masłem i dżemem pod moim nadzorem, sama się załatwia w ubikacji, sama ubiera
                nawet jak czasem tyłem do przodu bluzkę ubierze czy buty nie na te nogi.Rozumiem
                i daję jej tą samodzielność choć czasem mnie irytuje gdy nie mam czasu pół
                godziny kanapkę robić.
                Zazdrość owszem widzę czasem jak jest w złym humorze i karmię syna i muszę mu
                poświecić ten czas u uwagę, czasem staje przy łóżku i krzyczy żebym nie karmiła
                i nie usypiała brata.Bawią się razem pod moim okiem i pomaga mi w jego
                pielęgnacji, czasem mówię jej że ma "przypilnowac brata" wychodzę i podglądam
                zza rogu czy jest ok. Zwykle dobrze go znosi że tak powiem, nie ma wrogich czy
                złych odczuć. Nie mówie że jestem idealną matką bo wiem ze mam i ja gorsze dni i
                nie robie wszystkiego jak należy. staram się na ile mogę tylko.
                Tylko co mam zrobić żeby nie miała tych napadów złości i płaczu i krzyku? i w
                trakcie nich? zostawić żeby sama się wyciszyła czy przytulić choć ona tego nie
                chce? co jeszcze poza tym co robię. Bo już nie mam pomysłow i siły:(
                • verdana Re: Bunt i agresja 2,5latki 21.07.10, 22:55
                  Nic nie zrobisz, aby nie miała napadów złosci i placzu, gdy jest
                  smutna i zła - pocieszaj i czekaj. Daj jej powiedzieć co czuje,
                  nawet jesli to będzie bardzo nieprzyjemne wobec brata. Po pewnym
                  czasie przejdzie.
                  Przytul, jak się wyrywa, to przestań - ale niech wie, że Ty ją
                  chciałas przytulić.
Pełna wersja