Mały podworkowy agresor :(

17.07.10, 09:45
Witam

Bardzo prosze o rade bo juz brak mi sił. Mam 2 letnią córeczke,
która zrobila sie bardzo agresywna na placu zabaw. Zupełnie bez
powodu potrafi podbiec do innych dzieci i je popychac i przewracać.
Atakuje nagle dziecko które akurat przechodzi obok, jest na
ślizgawce itp. Tłumacze że nie wolno, że to boli, każę przeprosić.
ona przeprasza, mówi że nie wolno popychac po czym za chwile znowu
jakies dziecko ląduje na ziemi z płaczem.
Próbowalam juz kary siedzenia na ławce, wychodzenia z placu zabaw po
ostrzeżeniach ale nie ma żadnej poprawy. Inne mamy patrza na małą
jak na zbója, ja się z tym źle czuje.
Czy to taki wiek czy to minie? Jak jeszcze z tym walczyć.
Dodam że nie ani ja ani mąż nie bijemy i nie szarpiemy jej nie wiem
skąd ta agresja?
    • Gość: kasia123m Re: Mały podworkowy agresor :( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.10, 10:44
      moje dziecko ponoc podobnie zachowywalo sie w przedszkolu...podszczypyalo
      dzieci...zaczepialo popychajac...bo nie wiedziala jak ma sie znimi zaczac
      bawic( nie mial wczesniej kontaktu z rowiesnikami..jest jedynakiem).psyholog
      przedszkolna twierdzila ze ma zachowania jak dziecko ze zlobka..tam dzieci ponoc
      najpierw sie w tenn sposob zaczepiaja..moj jeszcze mial problemy z mowa wiec
      zagadanie innego dziecka niewchodzilo w gre...ja u niego na placu zabaw nie
      widzialam takich zachowan wiec nie wiem czy to wygladalo az tak jak opisujesz.na
      placu zabaw bylo odwrotnie..nie zwracal wogole uwagi na dzieci..albo trzeba bylo
      mu pomoc wejsc w kontat z innym dzieckiem zeby zaczal sie z nim bawic...( mial
      2,7 jak poszedl do przedszkola).psyholog powiedziala ze kiedys zauwazy ze to sie
      dzieciom niepodoba i przestanie.teraz sie ladnie bawi z dziecmi..z jednym czy
      dwoma w piaskownicy..jka wczoraj byla 4 to uczestniczyl we wspolnych rzeczach(
      wsypywanie piasku do wiaderka) ale sie nieodzywal a po chwili wogole sie
      wycofal..widac do wiekszej grupy jeszcze niedojrzal.woli jeden na jeden.acha i
      jest jeszcze jedna sprawa..moje dziecko ma zaburzenia SI...czyli jak np jakies
      dziecko szybko do niego podbieglo jak mial 2,5 to on potrafil je odepchnac..nie
      wynikalo to ze zlej woli..tylko zle ocenia odleglosci i to byl gest
      obrony..panie w przedszkolu opowiadaly ze wlasnie potrafi popchnac w czasie
      biegania..bo on sie boi ze dziecko inne na niego wpadnie..a jak jeszcze
      wrzeszczy to tym bardziej..jak bylimy kiedys na kulkach to potrafil zjechac na
      zjezdzalni i dziecko ktore jechalo za nim...on sie odwrocil i krzyk i rece do
      przodu..krzyknal NIEEE...przyjzyj sie czy ona tak reaguje na dzieci
      przebiegajace zablisko...i krzyczace...potrafil kidys dziewczyny starsze
      biegajace po kulkach...gonily sie 6 latki zlapac i szarpac i krzyczec nie...bo
      nieumial i powiedziec przestan..nawet jak bylam w poblizu a one z wrzzaskiem
      przebiegaly to łapal je bo sie bał..przepraszam ze ja o tym pisze..bo przyszlo
      mi t do glowy w trakcie pisania..ale zwroc na to uwage..czy wpada na
      przedmioty..przewraca sie zesto..jest mniej sprawna ruchowo..bo to tez moze byc
      wytlumaczenie takiego zachowania....
    • Gość: Ewa Re: Mały podworkowy agresor :( IP: *.tvkdiana.pl 17.07.10, 15:38
      Rodzicom innych dzieci się nie dziw że patrza z przerażeniem jak na
      plac wchodzi twoja córka. Postaw się w ich sytuacji , gdzie ciągle
      maja poczucie zgrożenia że ich dziecko byc może zaraz zostanie
      uderzone. W imie czego własnie ?
      Co Ty możesz zrobić?
      - chodzić za córka z miejsca w miejsce żeby intrweniowac gdy mała
      tylko podniesie reke na inne dziecko ( badz szybsza zanim je pochnie
      czy uderzy)
      - badz bardziej stanowcza i za kazde Twoje niedoplinowanie gdy
      jednak uderzy zabieraj od razu z placu zabaw zamiast dawac jej druga
      szanse a jak sama piszesz za chwile i tak robi to samo.
      - baw się z nia i raczej nie licz że znajdzie koleżanke w wieku 2
      lat. Gdy zajmiesz jej uwage zabawa nie bedzie miała czasu na
      agresywne zachowania
      - Unikaj placu zabaw w godzinach szczytu gdy jest najwiecej dzieci i
      cieżko Ci bedzie jej upilonowac ( a to Twoj obowiazek)
      - Gdy wszystko zawiedzie przez jakis czas zabieraj ja na spacery a
      nie na plac zabaw bo cierpliowsc rodzicow i dzieci sie kiedys
      skonczy i corka i ty możesz to dosc przykro odczuc.
    • morelee Re: Mały podworkowy agresor :( 18.07.10, 14:46
      caro_lina78 napisała:
      > Próbowalam juz kary siedzenia na ławce, wychodzenia z placu zabaw po
      > ostrzeżeniach ale nie ma żadnej poprawy.

      Wychodź z małą natychmiast po niewłaściwym zachowaniu, do dziecka w tym wieku
      ostrzeżenia słabo docierają, no i nie wracaj na plac zabaw jeśli już z niego
      wyszłaś.
    • Gość: domza2 Re: Mały podworkowy agresor :( IP: *.rzeszow.vectranet.pl 19.07.10, 23:00
      Oprócz doraźnych interwencji poszukać trzeba przyczyny. Córka nie jest
      niemowlęciem, mozna zamiast wiecznego wyprowadzania z piaskownicy po prostu z
      niąporozmawiać, przedstawić aleternatywne zachowania. Zastanowić się trzeba
      także nad jej funkcjonowaniem w domu i w innych miejscach. Bo jakaś przyczyna
      takich zachowań jest.
Pełna wersja