Gość: mamaLenyiMai
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
20.07.10, 13:09
Moj problem polega na tym, iż moja 2,5-letnia córka Lena od jakich 3 tygodni
praktycznie codziennie robi znów kupę w majtki. Pożegnałyśmy się z pieluchą
ponad pół roku temu i nie było dotąd rzadnych problemów. Teraz woła dopiero,
gdy zrobi w majtki. Brzydzi sie wtedy, kaze natychmiast przebierac, co robię.
Mimo, iż sadzam ją zawsze jeszcze na sedes nigdy nic wiecej nie robi, a
nierzadko po nalozeniu czystych majtek "dorobi" jeszcze raz.
Nie byłoby to dla mnie tak problematyczne, gdyby zdarzalo sie to sporadycznie
i było ewidentnym "wypadkiem" ale widze, ze to juz nawyk.
Od wrzesnia mała idzie do przedszkola i nie wiem co teraz. Tam nikt nie bedzie
jej przebierał. Nie wiem czy sama nie zapoczatkowałam tego wszystkiego, gdyż
własnie po rozmowie w przedszkolu zaczelam uczyc córkę samodzielnego
wycierania pupy. Poinformowano mnie, ze z malą nikt do toalety nie będzie
chodził. Odkąd zaczełam jej tłumaczyc zaczeła robić kupę w majtki. Zaznaczę
jednak, ze wyciera pupę bez problemu sama (gdy raz na jakis czas zrobi kupę do
sedesu oraz po sikaniu), nie brzydzi jej to, nie boi się tego, wiec nie
rozumiem zachowania.
Proszę o rady jak znów porzegnac się z kupa w majtkach.