Gość: xyz
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
02.08.10, 08:29
Wygląda to tak jakby domagał się mojej uwagi, i to nieustającej.
Sama zauważam, że spędzam z nim coraz mniej czasu, tzn. nie bawię się z nim
tak jak dawniej, nie oglądam z nim bajek, ale wychodzimy razem na spacery,
dużo mu czytam, odpowiadam na jego pytania, sama coś opowiadam, chwalę go,
zapewniam o miłości.
W sumie to jestem osobą małomówną,skrytą, ale staram się z nim sporo rozmawiać
(a może to jet tylko mówienie do niego) Sama już nie wiem, ale wydaje mi się
że albo on czuje się jakiś odrzucony czy znudzony, albo był zbyt
rozpieszczany, albo to normalne że dziecko informuje mnie o kazdej czynności
którą ma wykonać.
Wyglada to tak:
Ja przygotowuję obiad a on:
- Mamo kiedy bedzie obiad?
- Za godzinę
- Za godzinę?
- Tak
- Mamo to ja się teraz pobawię strażą i czerwonym BMW.
- Dobrze
Za 10 minut:
- Mamo chce siku
- To zrób
- Mamo idę zrobic siku a jak zrobię to później się pobawie strażą i BMW
- Dobrze
- Mamo już zrobiłem siku
- Dobrze
- Ale chcę jeszcze kupę
- No to rób
- Mamo będę robił kupę
- Dobrze
- Mamo juz zrobiłem kupę
- Dobrze
- Będę się wycierał
-Yhy
- Mamo juz się wytarłem
- Dobrze
- Umyję ręce
- Umyj
- Mamo już umyłem ręce, teraz się będę bawił strażą i BMW
- Dobrze jeszcze jest trochę czasu do obiadu, to się pobaw
- Mamo już nie chcę się bawić, będę sprzątał
itd.
Oczywiście podobna jak opisana wyżej sytuacja zdarza się wtedy, gdy naprawdę
nie poswięcam mu czasu, czyli zajmuję się czyms innym.
Ale nawet wtedy, gdy robimy cos wspólnie, młody informuje mnie ze szczegółami
o każdej czynności którą ma wykonać.
Dodam, że jak mnie w końcu zdenerwuje dziesiąty raz Mamo będę robić siku, Albo
Będę mył ręce, i zignoruję to, albo ze zniecierpliwieniem odpowiem, No
dooobrze. Młody się strasznie zdenerwuje, histeria murowana.