Gość: thai
IP: 195.74.134.*
02.08.10, 12:36
Witam, czasam podczytuje to forum i czesto znajduje takie
sformuowania : "dużo rozmawiam ze swoim dzieckiem", "duzo poświęcam
mu czasu"i taka naszła mnie reflekja po obserwacji.
Po drugiej stronie płotu mojego ogródka mieszka sobie małżeństwo z
dziećmi: roczek i 2-3 lata. Mama nie pracuje. Czasami, chciał nie
chciał, kiedy sie opalam słyszę monolog mamy do starszego przerywany
z rzadka jego rykami.
-Tak autko jeździ, wrrr, tu ci pokaże jak jeździ, daj to, zrobimy na
piaskownicy
-NIEEE
-nie krzycz, autko czerwone widzisz, tak jeździ , o jak ładnie ,
pieknie jeździ, o do piasku wjechało
-ŁEEEE
nie placz wytrzepiemy i bedzie dalej jeździło, zobacz jak ładnie
jeździ, nie trzeba płakać.
I potrafi tak godzinami...
Jak przychodza dziadkowie to jest jeszcze gorzej :
"Ale lata, no zobacz , nie trzeba podnosic, samo lata, ale jesteś
niegrzeczny , jak zniszczysz to babcia ci nowego nie kupi, zobacz
jak ładnie lata, trzeba byc grzecznym chlopcem .. "- i tak BEZ
PRZERWY cały "rodzinny grill"
Zastanawiam się czy mama tez pisuje na tym forum i czy pisze "dużo
rozmawiam ze swoim dzieckiem" i "dziadkowie kochaja go, też
poświęcają mu całą swoja uwagę"