drugie dziecko - co z pierwszym?

05.08.10, 13:04
Witam,
moje pytanie dotyczy starszej córki (końcówka przedszkola) - jak
przygotować ją na przyjście drugiego dziecka? Rozmawiać, opowiadać,
gdybać, czy też zostawić sprawy własnemu biegowi? Czy wszystko się
samo ułoży, czy raczej trzeba ostro popracować nad tym, żeby
przyjście na świat drugiego dziecka było w miarę bezbolesne dla
starszego?
Może mogłaby Pani polecić jakieś lektury na ten temat? Zostały mi
jeszcze 3 miesiące.
    • mehil.dam Re: drugie dziecko - co z pierwszym? 05.08.10, 13:42
      Widziałam w Empiku książkę na ten temat, niestety nie pamiętam tytułu... To
      była książka dla dzieci, dużo obrazków, wszystko ładnie wytłumaczone,
      obrazki podpisane, jak tam dzieciaczek w brzuszku, później jak przychodzi na
      świat itd, bardzo mnie zainteresowała.
      www.badet.pl/go/_info/?id=37353&idc=
      To chyba to, ale nie jestem pewna, wyglądała podobnie :)
    • Gość: karol Re: drugie dziecko - co z pierwszym? IP: *.tvk.torun.pl 05.08.10, 14:34
      hej, ja kupiłam mojemu synowi "czekamy na dzidziusia" wyd. Olesiejuk, można ją
      dostać nawet na salach w realach i innych supermarketach, często ją sobie przed
      snem czytaliśmy
    • krztyna Re: drugie dziecko - co z pierwszym? 05.08.10, 15:56
      Rozmawiaj, opowiadaj, gdybaj. Nie zostawiaj spraw swojemu biegowi.
      To duża dziewczynka, długo była jedyna i nie musiała się dzielić
      rodzicami. Teraz to się zmieni i dla dziecka w każdym wieku jest to
      trudne przeżycie (było nawet dla Macieja Dowbora, a gdy jego mama
      urodziła drugi raz, był już dorosłym facetem!). Opowiadaj jej tyle,
      ile sama bedzie się dopominała, ni oszukuj, ze nic się nie zmieni. A
      jak już urodzisz, nie wciągaj jej na siłę w pomoc przy dziecku. Za
      to w zamian dawaj dużo wyłącznej uwagi. A może bedziesz miała
      szczęście i córka bedzie chciała przy dziecku pomagać. Wtedy masz
      już nieco łatwiej, ale to nie zmiania faktu, że ona nadal bedzie
      potrzebowała mamy na wyłączność.

      -----------
      Platek, Skorpek i Hans Helmut
      • morekac Re: drugie dziecko - co z pierwszym? 06.08.10, 09:35
        >Nie zostawiaj spraw swojemu biegowi.
        Ewentualne antyprzygotowanie dziecka na przyjscie rodzeństwa opisane
        jest w uroczej lekturce szkolnej pt."Oto jest Kasia". ;-)
    • toris_a Re: drugie dziecko - co z pierwszym? 05.08.10, 23:03
      koncowka przedszkola to juz calkiem rozumna istotka, podawany link
      do ksiazki niestety sie nie nadaje - ksiazka jest dla maluchow.

      Fantastyczna pozycja jest: Piotrus, Kasia i Malenstwo niestety naklad wyczerpany, pojedyncze egzemplarze
      pojawiaja sie na allegro i ida jak woda :) Ksiazka dosc
      kontrowersyjna - jednak wspaniale mowi o rozwijajacej sie ciazy (5-6
      latek moze zadac naprawde wnikliwe pytania), nie pomija "szarej"
      rzeczywistosci, hustawki nastojow u kobiet w ciazy, smierdzacych
      kupek u noworodka, wrzasku, a jednoczesnie wskazuje na wartosc wiezi
      miedzy rodzenstwem, daje nadzieje.
      Warto jej poszukac!

      Z dostepnych na rynku polecam niezawodna Astrid Lindgren Ja tez chce miec rodzenstwo (mozna zobaczyc
      przykladowe strony), Lindgren moze szokowac - czemu daja wyraz
      recenzje w Merlinie; Peter ma dosc wrzeszczacej siostrzyczki i
      zaluje ze nie zazyczyl sobie zamiast rodzenstwa np. rowerka. W
      kulminacyjnej scenie uderza malenstwo, mama tlumaczy mu ze nie wolno
      tak postepowac z malymi dziecmi i propnuje wspolne opiekowanie sie
      siostra i tylko "jego" obowiazki jako starszego brata.
      Moje dziewczyny sluchaja z przejeciem, starsza przezywala dlugo ze w
      ksiazce chlopczyk uderzyl siostrzyczke, potrzebowala naszego
      zapewnienia ze tak sie nie robi, ona byla dumna z tego ze opiekuje
      sie malutka, w niemowlectwie nigdy ja nie uderzyla (co zmienilo sie
      teraz i obie niestety biora sie czasem za rekoczyny :)

      GWP wydalo tez pozycje Będziemy mieli drugie dziecko. Magia serca i miłości jednak nie mialam jej w rece, a grafika
      troche odstreczyla (mozna przekartkowac), moze ktos inny ja
      przegladal i moglby cos na ten temat napisac :)

      Ciekawa pozycja sadzac po recenzjach, wydaje sie Tekla i płaczący braciszek, rowniez mozna zerkanc na fragment tekstu, oraz przeczytac
      recenzje.

      Mam nadzieje ze cos z tych pozycji bedzie pomocne :)
      • mehil.dam Re: drugie dziecko - co z pierwszym? 05.08.10, 23:13
        toris_a napisała:

        >
        > Fantastyczna pozycja jest: Piotrus, Kasia i Malenstwo niestety naklad wyczerpany, pojedyncze egzemplarze
        > pojawiaja sie na allegro i ida jak woda :) Ksiazka dosc
        > kontrowersyjna - jednak wspaniale mowi o rozwijajacej sie ciazy (5-
        6
        > latek moze zadac naprawde wnikliwe pytania), nie pomija "szarej"
        > rzeczywistosci, hustawki nastojow u kobiet w ciazy, smierdzacych
        > kupek u noworodka, wrzasku, a jednoczesnie wskazuje na wartosc
        wiezi
        > miedzy rodzenstwem, daje nadzieje.
        > Warto jej poszukac!
        >
        allegro.pl/show_item.php?item=1162422545
        Może ktoś się jeszcze załapie. Proszę bardzo, aż się skusiłam, za
        parę lat się przyda, na razie myślę, że pożyczę siostrze dla jej
        córci :)
        • toris_a Re: drugie dziecko - co z pierwszym? 06.08.10, 07:57
          No nie wiem czy faktycznie tak dlugo polezy :))) Przyznam sie ze
          moja 3,5 latka wyciagnela ja sprytnie ze stosika ksiazek "na
          pozniej" i nie chciala oddac. Forma komiksu jest latwo strawna dla
          dzieci, a temat frapujacy. Nie dalo sie jej przekonac do odlozenia
          lektury i pierwsze czytania "uswiadamiajace" mamy za soba.
          Lekko ocenzurowalam tylko dojrzewanie chlopcow i temat zaplodnienia,
          ale ciaza przeszla w calej rozciaglosci.

          Ja ogromnie sie ciesze ze mam ta ksiazke, fakt ze sa zastrzezenia -
          np. bardzo skrotowe poruszenie istnienia niepelnych rodzin itp. Ale
          to najlepsza ksiazka o dojrzewaniu, edukacji seksulanej i ciazy,
          jaka widzialam. Wszystko rozwaznie, nie ukrywajac normalnych w
          rodzinie sporow, zlych dni, z duza empatia i delikatnoscia - a przy
          tym konkretna dawka rzetelnej, biologicznej wiedzy.

          Jesli dzieci sie z nia zapoznaja, nie beda musialy
          odkrywac "nowosci" na podworkach i wsrod rowiesnikow. A bardzo
          trudne jest mowienie na temat seksulanosci z wlasnym dzieckiem,
          przyznam sie ze krepowalo mnie chwilami czytanie, co tylko dowodzi
          jak mocno siedzi w nas wychowanie i zasady wszczepione przez
          rodzicow, choc wydawalo mi sie ze bede na tyle wyzwolona i swiadoma
          ich, by je przelamac :)
          • lullanka07 Re: drugie dziecko - co z pierwszym? 06.08.10, 08:14
            a przez 6 mies nie opowiadalas 5 latkowi co sie z toba dzieje/ ze spodziewasz sie dziecka i jakie czekaja was zmiany?
            ja swojemu 5latkowi opowiadalam w kolko jak to bedzie,ze bycie starszym bratem nie zawsze jest kolorowe,ze maluch placze ale jak dorosnie beda sie razem bawic itd itp.
            dzieki temu syn niegdy nie byl zazdrosny,bardzo duzo mi pomagal,owszem nie raz jest zly na mlodsza siostre ale dzieciaki kochaja sie bardzo.
            • salomon2008 Re: drugie dziecko - co z pierwszym? 27.08.10, 20:06
              witam, u mnie jest różnica 6,5roku, jak urodził się Piotruś, Asia
              kończyła zerówkę a do tego byłam już 2 lata po rozwodzie z jej tatą
              i synek jest od innego tatusia ale daliśmy radę i młoda bardzo
              dobrze zniosła pojawienie się"konkurencji", ale poważnie,
              rozmawiałyśmy, Asia głaskała brzuszek, kupowałyśmy razem ciuszki itp
              rzeczy, ja niestety wylądowałam w szpitalu i młoda była z dziadkami,
              młody wczesniak( Asia zresztą też), więc niestety jak ja wróciłam do
              domu to młody został w szpitalu, nawet udało mi się ją pare razy
              zabrać do niego do szpitala i widziała go przez szybę.
              Jak już wróciliśmy do domku to przybiegała przy każdym przewijaniu i
              pomagała w kąpieli ale najbardziej była dumna jak odbieraliśmy ją we
              dwójkę z zerówki, wszystkie dzieci z jej grupy ( już teraz prawie
              trzecioklasiści)zazdroszczą jej braciszka i jest uwielbiany przez
              jej wszystkich kolegów a dzieciaki się uwielbiają młody jak Asia
              wyjechała na wakacje prawie na m-c i ją zobaczył po tym wyjeździe
              przez godzinę nie chciał jej nawet puścić do WC, Asia jest
              najlepszym uspokajaczem dla swojego brata uwielbia wszystkie jej
              wygłupy im większe tym lepsze, ale chyba się rozwinęłam.
              Generalnie rozmawiać, rozawiać ale nie zanudzać, odpowiadać na
              pytania, może masz jakąś koleżankę z małym dzidziusiem, wybrać się
              do niej w odwiedziny i zobaczyć dzidziusia:) Ja myślałam że będzie
              to trudne ale u nas udało się rewelacyjnie i mam nadzieję że tak
              zostanie.
              trzymam kciuki i pozdrawiam
              • verdana Re: drugie dziecko - co z pierwszym? 27.08.10, 20:37
                Ja przede wszystkim nie rozumiem, jak corka mogla nie zauważyć, ze
                jesteś w ciąży. Nie mowicie przy niej o ciąży? Nie kupujecie rzeczy
                dla dziecka?
                jak wyobrazasz sobie nie powiedzenie niczego? Znikasz na pare dni,
                po czym pojawiasz się z nowym dzieckiem i Twoja córka ma
                zaakceptować,z ę jej życie nagle całkowicie się zmieniło? Nie
                zaakceptuje, nie mowiąc już o tym, ze bedzie potem żyła w starchu,
                czy nie pojawi się nagle kolejne dziecko, albo czy ktos nie zniknie -
                bo skoro o niczym jej nie uprzedzacie.
                Jak mówić? zwyczajniem, uprzedź, zebędzie miała rodzeństwo,
                odpowiadaj na pytania, pokazuj siostry z mlodszymi braćmi na
                spacerze, uprzedź, ze będziesz musiała część czasu poswięcić dziecku
                itd.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja