Co powinnam jeszcze zrobić?

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.09.10, 13:37
Moja 5-cio letnia córka we wszystkim naśladuje o rok starszego brata, wykonuje
jego polecenia: Ala wyrzuć ten papierek, Przynieś mi słomkę, Pokrój mi pieroga
( :) ).
Córka wszystkie te prośby-polecenia wykonuje bez zastrzeżeń i ogólnie sprawia
wrażenie zadowolonej.
Ogólnie poprawiły się między nimi relacje.

Martwią mnie dwie rzeczy:
- Córka nie potrafi słownie określić co jej się podoba, co nie, co chce
robic, co nie, w co się bawić itp., np. na pytanie Gdzie chcesz iść? Zawsze
odpowie tak jak brat, a jak nie ma brata, to ona odpowie że nie wie. Albo Jaką
bajkę lubisz? Zawsze tą samą co brat, tylko że po dwóch minutach oglądania
idzie się bawić (generalnie nie przepada za bajkami, chociaż niektóre obejrzy
całe)

- Zawsze mówi w rodzaju męskim: wyspałem się , zjadłem, itp. Obecnie poprawiam
kazdy taki czasownik : Cieszę się że już zjadłaś, bardzo ładnie
namalowałaś.... Czasem mówię Zjadłam bo tak powinnaś powiedzieć bo jesteś
dziewczynką. Ona to rozumie, wie ale za chwilę znowu "jak chłopak". Na innym
forum poradzono mi żebym czytała jej książki, wierszyki w których występują
postacie żeńskie. Wszystko to robimy, ale nie widzę żadnej poprawy w jej mowie.
Dodam że córka uczeszcza już trzeci rok do przedszkola, w którym
wychowawczyniami są panie, a połowa dzieci to dziewczynki, a w domu córka
najczęściej jest albo z mamą albo z babcią.

Co jeszcze mogę zrobić?
    • klarci Re: Co powinnam jeszcze zrobić? 02.09.10, 14:12
      Hehe, ja była taka zapatrzona w brata ;) i zawsze chciałam to co on :)

      Ale swoje zdanie jednak miałam.

      Myślę, że warto powtarzać cierpliwie formę żeńską. Postaraj się rozwijać w jakieś jej indywidualne
      zainteresowania, zabierać ją w różne dziewczęce miejsca bez brata - na weekend chłopski dla brata
      i taty i babski dla Was, potem odwrotnie ;).

      Ale nei brałabym sobie tego do głowy. Fascynacja starszym bratem jest dla mnie naturalna. Do
      dzisiaj się łapię na tym, że potrafię zmienić pogląd, pod wpływem brata ;) Ja nie widzę w tym nic
      złego. Zacznie sie okres dojrzewania i córka zacznie szukać swojej indywidualności :)
      Ale niech sie ekspert wypowie :)
      • klarci Re: Co powinnam jeszcze zrobić? 02.09.10, 14:17
        na weekend
        > chłopski dla brata
        > i taty i babski dla Was, potem odwrotnie ;).
        >
        oczywiście bez przesady - dziewczynka może lubić jeździć na gokartach, a chłopak bawić w domku
        na drzewie :) no i skoro razem sie dobrze czują (nie piszesz co brat na to), to też jest wartością
        samą w sobie i warto wzmacniać taką więź :) robiąc coś razem.
        chodziło mi bardziej o to, żeby rozwijać jakieś zainteresowanie córki, które nie będzie udziałem
        brata :)
        • verdana Re: Co powinnam jeszcze zrobić? 02.09.10, 14:44
          Nic nie powinnaś robić. Moze tylko częściej zabierać córke gdzieś bez brata i "wymuszać" decyzje -
          przy czym decyzja typu "Biorę lody czekoladowe" (jesli wiesz, ze ona woli cytrynowe, ale brat
          uznaje tylko czekoladowe) musi zostać zaaprobowana bez uwag typu "Wybierz to co ty lubisz, a
          nie brat".
          Mój syn oprócz tego, o czym piszesz, terroryzował jeszcze nieco siostrę, kupując za pieniądze
          obojga "wspólną" zabawke, ktora była oczywiście taka, jak on chciał, ustalając zasady gry - takie jak
          mu odpowiadały itd. Próbowałam interweniować, ale po protestach obu stron uznalam,z ę trzeba
          zastosować ti zasadę prawa rzymskiego "chcącemu nie dzieje się krzywda".
          Córka wyrosła na bardzo ekspansywną dziewczynę, ktora we wszystkim ma wlasne zdanie (ale
          brata niemal czci i wierzy w jego nieomylność). Brat natomiast - w porownaniu z nią- jest bardziej
          niesmiały i znacznie trudniej podejmuje decyzje.
    • Gość: mamaali Re: Co powinnam jeszcze zrobić? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.09.10, 14:56
      Córka zawsze używała męskiej formy, wydawało się też że wszystkiego łatwiej się
      uczy naśladując brata.
      Ale relacje między nimi były fatalne: syn ją popychał, szczypał, bił. Ona była
      początkowo bierna, reagowała płaczem na takie "wyczyny" brata, ale później tak
      jakby go specjalnie prowokując rzucała jego ulubioną zabawkę (i to tak żeby on
      to widział). W domu był tylko wrzask albo płacz.

      Od roku jest tak jak opisałam, córka robi to co brat, albo to o co ja prosi,
      biegnie jak ją zawoła.
      Zdarza im się czasem pobić, ale częściej bardzo fajnie się ze soba bawią.
      Syn zleca siostrze do wykonania wszystko czego sam nie lubi, albo się boi, ale
      potrafi też z własnej inicjatywy jej pomóc, np. poda coś do czego ona jeszcze
      nie sięga. Najfajniej jest między nimi gdy nikt się im nie przygląda.

      Martwię się tym, że córka nie mówi o tym czego chce, chociaż zdarza się
      (rzadko), że potrafi wybrać coś czego nie wybiera brat, np. poczęstowani
      czekoladą - syn wybierze cząsteczkę ciemnej, a córka ZAWSZE białej a jak nie ma
      to nie weźmie nic. Najczęściej jak mają sobie coś wybrać, to córka nigdy nie wie
      co by chciała i w końcu się zdenerwuje i mówi że nie chce nic.
      Ale jak już brat wcześniej coś wybierze, to ona chce to samo, a później się
      okazuje że nie jest tym tak samo zainteresowana jak brat.



    • Gość: renata Re: Co powinnam jeszcze zrobić? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.09.10, 11:25
      Normalne jak to między rodzeństwem
Pełna wersja