co robić??

IP: *.cdma.centertel.pl 07.09.10, 18:04
moja 3-letnia córeczka poszła do przedszkola. Rano biegnie do sali z uśmiechem na ustach, przytula mnie mocno i idzie się bawić . W domu cały czas bawi się w przedszkole, leżakowanie itd.
Generalnie cała adaptacja przebiega bez zarzutu poza jednym : codziennie odbieram ją ze strasznymi łzami, płaczem wręcz szlochem. Ona budzi się po leżakowaniu z płaczem, dostaje histerii.
Może to mieć związek z tym, że w domu rzadko śpi w ciągu dnia a kiedy już jej się zdarzy to sen trwa 3 godziny. W przedszkolu śpi ok. godziny, więc na pewno budzi sie niewyspana, poza tym w obcym jej miejscu.
Jak rozwiązać ten problem? Jak pomóc jej pokonać ten problem?
Odbierać przed leżakowaniem? a może pozwolić jej spać i być przy niej kiedy będzie się budzić (mam taką możliwość choć nie zawsze)
    • verdana Re: co robić?? 07.09.10, 18:28
      Zaczekać. czrery dni w przedszkolu to za mało, aby się martwic:)
    • mruwa9 Re: co robić?? 07.09.10, 19:33
      Mozesz ja odbierac przed lezakowaniem (jesli masz mozliwosc), a jesli nie- to przeczekac, ulozy sie, taki debiutant przedszkolny ma prawo byc piekielnie zmeczony po tylu godzinach w duzej grupie ludzi.
      • Gość: szymina Re: co robić?? IP: 72.54.238.* 07.09.10, 20:23
        Jesli masz mozliwosc odbieraj ja przed lezakowaniem. Moj syn tez tak reagowal na wybudzanie, zreszta, co tu duzo mowic- ja tez jestem wsciekla, kiedy ktos mnie budzi :-) wiec ja rozumiem.
        Syn wyrosl ze spania i teraz w tym czasie w spokoju czyta sobie ksiazeczki- relaksuje sie, odpoczywa, ale problemow nie nie ma.
        Ja martwilabym sie, ze podrzemkowa niechec do przedszkola moze sie przeniesc w ogole na przedszkole jako takie, ktore przeciez teraz lubi.
        • Gość: dimma Re: co robić?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.10, 09:10
          ja tak miałam cale przedszkole. normalnie juz nie spalam w dzien, a w przedszkolu na sile mnie kladli(20 lat temu:-). i niechec do lezakowania przeniosla sie na niechec do przedszkola. Swieto bylo, jak w piatki tata konczyl wczesniej prace (nauczyciel) i pisal mi rano kartke, ze maja mnie nie klasc, bo mnie wczesniej odbiorą.

          Moze porozmawiaj z przedszkolanką, zeby corka nie kladla sie? moze przeciez sie cicho bawic w tym czasie?
          moja corka spi 3h w dzien. nawet jak ja obudzisz 10 min przed tym, jak sie sama budzi, to 2 najblizsze godziny sa zepsute- placz, marudzenie, zly humor. wiec znam sprawę:)
    • joasia_44 Re: co robić?? 08.09.10, 12:39
      Ja podobno jako dziecko odstawiałam tak piekielne awantury, śpiewałam, budziłam inne dzieci, przewracałam szafki itd że w końcu zrezygnowali z kładzenia mnie na siłę i spędzałam ten czas z paniami w ich kanciapie gdy one sobie popijały kawkę i plotkowały. Tak więc skoro dało się tak zrobić 30 lat temu to spróbuj może i teraz nie trzeba dziecka kłaść na siłę? Pozdrawiam
    • justyna_dabrowska Re: co robić?? 09.09.10, 11:45
      Ja bym zaczekała jeszcze kilka dni, byc może córeczka przyzwyczai się do nowych okoliczności. A jesli nie, to może rzeczywiście warto być przy niej kiedy sie będzie budzić? (najlepiej żeby budziła sie sama, to leżakowanie "na gwizdek" to pozostałośc z epoki kiedy siusiało sie również "na gwizdek", jadło "wszystko z talerzyka" itp.

      Pozdr

      JD
Inne wątki na temat:
Pełna wersja