Gość: Lucyna
IP: 83.1.93.*
13.09.10, 16:36
Witam i proszę o radę :) Podczytuję fora Gazety, ale nie jestem na nich zarejestrowana, pozwolę sobie wiec zapytać tutaj, gdzie nie ma obowiązku rejestracji, może ktoś mi coś poradzi. Otóż od niedawna wychowujemy z mężem dziecko naszej niepełnosprawnej intelektualnie, nieletniej córki. Córka z uwagi na bardzo młody wiek, a przede wszystkim swój stan umysłowy nie byłaby zdolna się nim zająć, zresztą nawet mimo wielokrotnych tłumaczeń nie bardzo rozumiała co to takiego ta ciąża i z czym to się je. Ojciec dziecka jest nieznany, córka nie była w stanie podać kto jest ojcem płodu. Otóż nasz problem polega na tym, że córka reaguje agresją na swoje małe dziecko, za każdym razem gdy jest u nas w domu. Sądzę, ze po prostu kojarzy je z niedogodnościami ciąży, naszym nieustannym upominaniem, że musi na siebie uważać w ciąży i bólem porodu. Jesteśmy już zmęczeni z mężem reagowaniem na jej zachowania. Jak powinniśmy podchodzić do całej sprawy? Mamy jej tłumaczyć, że to jest jej dziecko i powinna je kochać? Jakoś ją oswajać z tym jakie miłe i ładne są niemowlęta? Bo przy jej poziomie intelektu to możliwe jest jedynie jej uczestnictwo w zajmowaniu się dzieckiem z pozycji starszej siostry, a nie matki.