Dlaczego zazdrości, jeśli ma wszystko?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.10, 10:46
Czym wytlumaczyc zachowanie przeszlo piecioletnej dziewczynki, ktora odwiedzając (czasami) swoje kolezanki lubi cos dyskretnie zepsuc. Np ostatnio przyznala się (zaraz po przyjsciu do domu) ze urwala lalce przy kurteczce bryloczek. Zdarzylo jej sie uskubać kartkę w książce, ktorą inna dziewczynka przyniosła do przedszkola. O takich zdarzeniach zawsze mnie informuje i zaczyna płakac. Czasami mowi, że czyni tak z zazdrości bo też chce mieć takie same rzeczy. Nadminię, ze stać nas na wszystko i corka ma bardzo dużo zabawek (wlasciwe za duzo). Mam problem, bo w ogole nie wiem co robic, jak postępowac/wychowywac zebe coreczka nie wyrosla na zazdrośnice a niszczenie kolezankom zabawek nie weszlo w jakiś chorobliwy nawyk.
    • aglaonike77 Re: Dlaczego zazdrości, jeśli ma wszystko? 25.09.10, 15:18
      Może sama odpowiedziałaś sobie na to pytanie - może mała wie że stać Was na wszystko i zazdrości dzieciom że one coś mają a ona nie choć Was stać? Myśle że fakt iż mała sama ci o tym mówi, świadczy że wie iż zrobiła źle. Ale jest jeszcze mała ma bardzo niedojarzały system nerwowy i trudno jej sobie poradzić z tak skrajnymi uczuciami jak zazdrość czy poczucie winy (wobec koleżanek którym coś zepsuła i wobec rodziców bo wie że nie pochwalacie tego typu zachowań).
      Czy próbowałaś rozmawiać z córcią o uczuciach? Dzieci w tym wieku z reguły jeszcze nie potrafią w pełni nazwać i zidentyfikować swoich uczuć ani co jest przyczyną że czują tak a nie inaczej. Może warto z małą spokojnie porozmawiać następnym razem np. : a dlaczego zniszczyłaś zabawkę? co czułaś? a co czułaś kiedy niszczyłaś? jak myślisz co będzie czuć koleżanka kiedy odkryje że zabawka jest uszkodzona? a co ty byś czuła?
      Na początku powiedziałabym też jej że cieszysz się że przyszła do ciebie i powiedziała ci prawdę sama; po rozmowie natomiast powiedziałbym , że trzeba naprawić krzywdę jaką wyrządziła , że musi przeprosić koleżankę i np, odkupić jej zniszczoną zabawkę(jeslii szkoda była uczyniona umyślnie) lub jakiś drobiazg ( który ma tylko dać poczucie rekompenstay - zwłaszcza jeśli szkoda była nieumyślna). Nauczysz ją w ten sposób ponosić konsekwencje jej własnych zachowań. Nie będzie to dla niej ani dla Ciebie łatwe, ale uważam że skuteczne i pouczające. No i najważniejsze nie oceniaj jej. wydaje mi się że mała potrzebuje Twojego wpsarcia i wyznaczenia wyraźnej granicy pt " nie wolno niszczyć cudzych zabawek".
      • verdana Re: Dlaczego zazdrości, jeśli ma wszystko? 25.09.10, 15:38
        Bo ona nie zazdrosci rzeczy. Ona zazdrosci dzieciom radości z cieszenia się rzeczami - nie nieszczy, bo chce miec, tylko chce, aby koleżanka nie miała.
        Jak dla mnie - niepokojące.
        • Gość: menodo Re: Dlaczego zazdrości, jeśli ma wszystko? IP: *.adsl.inetia.pl 25.09.10, 16:28
          Moze niszczyc dlatego, ze zazdrosci innym dzieciom pewnosci siebie, poczucia wlasnej wartosci, pozycji w grupie i w ogole - ze jest im fajnie na swiecie, a jej nie:(

          Ale moze tez niszczyc cos dzieciom slabszym od siebie- i wtedy to juz nie jest zazdrosc; raczej odreagowanie tlumionej agresji.
        • aglaonike77 Re: Dlaczego zazdrości, jeśli ma wszystko? 25.09.10, 20:18
          No tak, taka zazdrość też może być. Ale tego nie wiesz napewno. Też uważam że zazdrość i niszczenie rzeczy są jedynie objawem. Jeżeli jest jak mówisz Verdano, to mogłoby to oznaczać, że jej zabawki nie przynoszą jej radości, nie umie się z nich cieszyć, bawić- odbiera świat w "płaski" sposób.
          Myśląc tym torem - należałoby skonsultować sie z psychologiem. I może mniej zabawek a więcej rodzica w zabawie?
    • joshima Bo ma wszystko 25.09.10, 21:13
      Po pierwsze po czymś takim kazałabym dziecku oddac koleżance jedną ze swoich zabawek, najlepiej taką z bardziej lubianych jako zadośćuczynienie za zniszczenie.

      Po drugie skoro zawsze miała wszystko co chciała to trudno się jej pogodzić z tym, że jednak nie cały świat leży u jej stóp i z tym też bym coś próbowała zrobić.
    • eastern-strix zgadzam sie z verdana... 03.10.10, 20:25
      by moze Twoja corka jest troche zblazowana - poniewaz ma wszystko i nie musi np. oszczedzac zeby cos sobie kupic, rzeczy jej nie ciesza. natomiast obserwujac radosc innych dzieci z rzeczy, ktore posiadaja, Twoja corka sie frustruje i im te rzeczy niszczy. Nie dlatego,ze chce je miec (moglaby Cie poprosic) ale dlatego,ze wkurza ja,ze inni maja wiecej satysfakcji niz ona.
Pełna wersja