Zasypia tylko zwinięta w kocyk

IP: *.adsl.inetia.pl 04.10.10, 12:51
Moja córcia ma niecałe 11 m i zasypia tylko wtedy kiedy jest zawinięta w kocyk (tak jak sie to robi nowordkom). Do 10 m.ż spała sama w łożeczku. Ok 9 m.ż kiedy zaczęła sie podnosi i sama wsawac kładzenie ją spac stało się koszmarem. Mała chciała tylko stac, zmęczona staniem i płaczem padała na plecki (częst obijała się o szczebelki) aby znowu chwycic się szczebelków łóżeczka i wstac. Dla jej bezpieczeństwa kupiliśmy łóżeczko turystyczne. Na nic zmiana, mała dalej wstawała i płakała, tyle że przy upadku nie nabijała sobie guzów. Nie pomagało: wieczorne rytuały, wietrzenie pokoju, siedzenie przy niej, czytanie bajek, śpiewanie, córka cały czas stała i płakała i nie chciała się położyc. Pewnego zimnego wieczoru, zawinęłam ją w kocyk i wzięłam na ręce i córka zasnęła i ... tak już zostało. Mała śpi raz dziennie (ok 1,5 h). Kiedy kładę ją na kocyk, sama już przytula się do swojego misia i zamyka oczka, spokojnie leży i czeka na zawinięcie w kocyk, czasem nawet nie potrzebuje smoczka (w łożeczku był niezbędny). Przytulam ja mocno do siebie i córka zasypia.Niestety próba położenia do łożeczka kończy się płaczem i mała ląduje w moim łożku. Dodam, że córka jest bardzo, bardzo żywym i ruchliwym dzieckiem. Cały czas gada, wierci się, chce raczkowac, chodzic, wszędzie jej pełno. Dlatego pozwoliłam jej zasypiac w spokoju w takiej formie jak lubi, ale czy dobrze robię?
    • nives1 Re: Zasypia tylko zwinięta w kocyk 04.10.10, 13:45
      Tyyyle wrażeń przez cały dzień... nic dziwnego że lubi sie poczuć spokojnie i bezpiecznie przy zasypianiu.
      Ja bym jej na to pozwoliła.

      Moja córa z kolei ma do zasypiania 6 (sześć!!!!!) Misiów. Jakby któregoś zabrakło to dramat !!!
    • aglaonike77 Re: Zasypia tylko zwinięta w kocyk 04.10.10, 15:08
      Mała najwyraźniej do zasypiania potrzebuje "tulisia", moja córcia ( 2 lata i 3 miesiące) zasypia z t-shirtem taty (i to takim raz noszonym ;-). To prawdopodobnie zwiększa poczucie bezpieczeństwa ( a syn znajomych miał swój kocyk, myszkę i smoczek - i nie mogło niczego zabraknąć!)
      Ja jedynie zastanowiła bym się nad tym zasypianiem w łóżku rodziców (jestem zwolenniczką twierdzenia, że dzieci powinny spać we własnych łóżeczkach i tam zasypiać) ... chyba że ci to nie przeszkadza :-)
    • Gość: domza2 Re: Zasypia tylko zwinięta w kocyk IP: *.rzeszow.vectranet.pl 04.10.10, 21:10
      Przypadkowo znalazłaś dobry sposób na "ruchowe ukojenie" córki przed snem. Ruchliwe dzieciaki (też mam taką pchłę) mają jakiś taki przymus ruchliwości, który je same męczy. Zatulenie kocykiem załatwiło sprawę, więc -moim zdaniem - to żaden problem.
      Inna sprawa, jak pisze poprzedniczka, to spanie w łóżku rodziców, ale - że co dom to obyczaj - się nie wtrącam, pozdr
    • morekac Re: Zasypia tylko zwinięta w kocyk 04.10.10, 23:31
      Jeśli zabierzesz jej kocyk, pozbędziesz się wszelkich wątpliwości ;-)
      Moja starsza spała z mamą i tatą gdzieś do 1,5 roku. A potem sama przeniosła się do własnego łóżeczka.
    • justyna_dabrowska Re: Zasypia tylko zwinięta w kocyk 05.10.10, 15:21
      Tak, dobrze:)

      Pozdrawiam
      JD
Pełna wersja