Nie babcia, nieeeeeeeeeeeeee!!!!! Mama tylko mama!

06.10.10, 14:04
Nie wiem jak i co sie stalo? Od 4 mies. jest z nami babcia (przyjechala w odwiedziny na 5 mies i juz niedlugo wyjezdza). Synek 3,5 roku chodzi do przedszkola na 2 dni a 3 dni z babcia pozostaje w domu. Od jakiegos moze miesiaca lub 1,5 zachowuje sie skandalicznie. Jak wracamy do domu nie chce widziec babci i krzyczy "nie babcia, nieeee" Nie chce czasem wejsc nawet do domu. Pare razy podszedl i ja uderzyl.Oczywiscie zawsze musi ja przeprosic. ALE!! najbardziej lubi sie bawic z babcia. Jak gdzies jestemy to pyta od razu gdzie babcia. Jak wrocilismy z weekendu i babci nie bylo z nami od razu chcial do niej. Jak babcia idzie do swego pokoju to ciagle "gdzie jest babcia" Jak ma wybor przedszkole i babcia- woli babcie. Jak ma wybor ja i babcia - woli mnie. Jak nas nie ma nawet nie wspomni o nas, bawi sie babcia non stop. Babcia sie strasznie przejmuje jego krzykami "nie babcia" Wczoraj juz bylo apogeum jak wrocilismy z przedszkola plakal moze 0,5h "nie chce babcia". Az po chwili sie uspokoil poszedl ja przeprosic - nawet ja nie wspomnialam o przeprosinach tym razem i usmiechem mowi "chodzi babcia bawimy sie samochodami" I babcia leci sie z nim bawic. Ja wciaz obecna przy tym.

Co sie stalo? Co zrobilismy zle?
    • Gość: mamajasia Re: Nie babcia, nieeeeeeeeeeeeee!!!!! Mama tylko IP: 195.8.217.* 06.10.10, 14:19
      Mam pytanie, czy wczesniej synek tez chodzil do przedszkola, czy caly czas spedzal z babcia?
      Bo jesli spedzal czas z babcia, a przedszkole pojaiwlo sie pozniej, moze to zachowanie synka moze byc jakims odreagowaniem stresu przedszkolnego na babci.
      Nie wiem czy jasno napisalam, ale generalnie chodzi o to,ze synek zlosci sie na babcie,ze juz nie siedzi z nia caly tydzien, tylko musi chodzic do przedszkola...
      Tak sobie teoretyzuje.

      Poza tym w tym wieku dzieci czasem maja takei dziwne zachowania.
      Moj synek jak mial 3,5 roku nie chcial,zeby dziadek przychodzil po niego do p-kola, zeby sie z nim bawil, ect..po czym po godzinie "przepychanek" z dziadkiem , nagle synek chcial sie z nim wyglupiac. Dlaczego tak bylo do tej pory nie wiem. Minelo:)
      • kaja7 Re: Nie babcia, nieeeeeeeeeeeeee!!!!! Mama tylko 06.10.10, 14:26
        Wczesniej babci nie bylo, a syn chodzil do przedszkola 5 dni w tyg. Babcia byla tylko w komputerze. Odwiedzla nas dosc czesto, ale syn pewnie nie pamieta (mieszkamy w usa).
        • Gość: mamajasia Re: Nie babcia, nieeeeeeeeeeeeee!!!!! Mama tylko IP: 195.8.217.* 06.10.10, 14:49
          Hmm..no to nie mam pomyslu.
          Moze pani ekspret cos podpowie:)
    • Gość: domza2 Re: Nie babcia, nieeeeeeeeeeeeee!!!!! Mama tylko IP: *.rzeszow.vectranet.pl 06.10.10, 16:19
      Moim zdaniem mamajasia dobrze kombinuje. Być może dziecko i tak (mimo, że wczesniej babci nie było) odregowuje stresy na niej, no bo może z nią więcej można, ona może ma więcej cierplkiwości, z nią może sobie pozwolić na więcej. Czasem dzieci mimo, że bardzo kogoś lubią, robią sobie z niego pewnego rodzaju "kozła ofiarnego", poduszkę do bicia.

      Poza tym te zachowania mi wyglądają na zwykłe zmęczenie+przejście od rzeczywistości przedszkolnej do domowej, bo zdarza się to głównie, jak piszesz, gdy synek wraca do domu. Zanim się przyzwyczai, że teraz jest już w domu, mija chwila. To tak jak marudzenie czy płacz dziecka, które własnie się obudziło. Potrzeba chwili na "wskoczenie żółteczka", w tym przypadku może byc podobnie, a że babcię lubi, ale może jest ona dla niego miękka, to pada właśnie na nią - ten zły humor w danym momencie.
Pełna wersja