kalina01
10.10.10, 11:13
W przedszkolu chlopiec nie chce brac udzialu w spiewaniu piosenek i mowieniu wierszykow. Po prosti albo odchodzi od grupy zeby przeczekac albo stoi nic nie robiac. W innych zajeciach typu ruchowego czy plastycznych chetnie bierze udzial. Mowi synek natomiast ze on ma swoje piosenki, ktore spiewa w domu. Dodam, ze w domu gdy cos sobie nuci a na niego spojrze lub pochwale to przerywa speszony. I tu sa 2 opinie: ze chlopcy tak moga miec, chodzi o dojrzenie emocjonalne do sytucaji, czasem moze to byc dopiero zerowka az sie przelamie /tak mial siostrzeniec/ czyli nic na sile albo jest naprawde powod do niepokoju bo jest jedynym dzieckiem tak sie zachowujacym w grupie-to opinia pani przedszkolanki, dla ktorej to pierwszy taki przypadek. Moim zdaniem jest tu troche przekory i niesmialosci.