Gość: tola
IP: 109.243.140.*
12.10.10, 00:59
Mam pytanie do Pani Ekspert i do mam :) jak zachować się w powyższej sytuacji - moja córka (prawie 2,5l) czasem jak to dziecko powie lub zrobi coś, co dorosłym wydaje się zabawne, choć ona ma całkiem poważne intencje. Dorośli wybuchają wtedy śmiechem, a mała momentalnie peszy się, zawstydza i wtula się we mnie. Członków najbliższej rodziny pouczyliśmy już aby nie reagowali w ten sposób. Nie wiem, może jestem przewrażliwiona (sama pamiętam takie sytuacje z dzieciństwa) ale jak dla mnie nie jest przyjemne jak ktoś się z ciebie śmieje. Kilka razy córka nawet rozpłakała się i rozżaliła po takim incydencie. Staramy się nie dopuszczać do takich sytuacji, ale uniknąć całkiem się ich nie da.
Jak reagować? - na samym początku staram się rozładować sytuację, czasem się to udaje i mała nie odbiera tego śmiechu w negatywny sposób. Gdy jednak się już speszy - przytulam ją i .. no właśnie.. tłumaczyć, że osoba ta nie miała nic złego na myśli..? wytłumaczyć głośno dorosłemu, że dziecko mówi poważnie i nie ma się z czego śmiać? utulić, nie komentować specjalnie i nie robić problemu? odwrócić uwagę? Czy Wasze dzieci też miewają takie reakcje?