Dodaj do ulubionych

niekompetentny nauczyciel w szkole społcznej

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.10, 11:31
witam,
moje dziecko chodzi do drugiej klasy w szkole spolecznej. przyznam szczerze, ze mialam nadzieje, iz jak zostawiamy w szkole niemale pieniadze, mamy prawo oczekiwac oferty najwyzszej jakosci, m. in. kompetentnych nauczycieli. problem polega na tym, ze wychowawca oddaje dzieciom sprawdzone prace, zeszyty z niepoprawionymi bledami ortograficznymi. poczatkowo myslalam, ze nie zauwazyl. ale raz, drugi, trzeci-ile mozna? zeby tego bylo jeszcze malo, kiedy poprawia wypracowania dzieci i podaje swoja wersje zdania, jak powinno ono poprawnie brzmiec, rowniez w takich sytuacjach pisze z bledami, nie tylko ortograficznymi, ale tez stylistycznymi, logicznymi. interweniowalismy w zeszlym roku u pani dyrektor, rozmawiala z nauczycielem kilka razy i niestety w tym roku widac, ze niewiele sie zmienilo. jak dlugo mamy czekac, az cos sie zmieni-albo sie wie, jak poslugiwac sie poprawna polszczyzna, albo nie. czy jako rodzice powinnismy zadac zmiany nauczyciela? czy interweniowac w kuratorium? dodam, ze jest to mala szkola, nauczyciele znaja sie nawzajem, probowalismy to zalatwic delikatnie, nie dalo to jednak zadnego efektu.
Obserwuj wątek
    • eastern-strix Re: niekompetentny nauczyciel w szkole społcznej 14.10.10, 12:14
      Nie jestem specjalista od metodyki,ale mam troche doswiadczenia w nauczaniu, poza tym sama chodzilam do szkoly spolecznej. Moim zdaniem nie mozna tego ignorowac. W koncu szkola spoleczna kosztuje i placac za nia macie prawo oczekiwac wysokiego poziomu nauczania.

      Moze skrzyknijcie sie i razem z innymi rodzicami pogadajcie z nauczycielem, jesli to nic nie da, moze wspolnie napiszcie petycje do dyrekcji? Jesli to nie pomoze, to polecam petycje do kuratoriom, tez wspolna. W Polsce niestety zdarza sie,ze prace dostaje kolega/kolezanka/czlonek rodziny dyrekcji, wiec byc moze taki jest powod braku efektow Twojej wczesniejszej interwencji.

      U mnie w szkole spolecznej byl okropny nauczyciel od chemii. Niekompetentny, darl sie i nas obarczal wina za to,ze nie umial niczego wytlumaczyc. W efekcie kilka osob nie dostalo sie na kierunek na ktory chcialy, bo braki mieli takie,ze w LO juz sie nie udalo nadrobic :/ Dlatego polecam interwencje.
      • joa66 Re: niekompetentny nauczyciel w szkole społcznej 14.10.10, 12:29
        Jedno mnie zastanawia. Co Wam powiedziała dyrektorka?

        Wyobrażam sobie, że można przywołać do porządku nauczyciela, który nie oddaje klasówek, gubi zeszyty, jest niegrzeczny dla ucznia...

        Ale co można powiedzieć nauczycielowi, który robi błędy ortograficzne?
        • Gość: annamaria Re: niekompetentny nauczyciel w szkole społcznej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.10, 14:11
          Dyrektorka byla zdziwiona-nigdy wczesniej nie bylo zadnych takich zarzutow do tego nauczyciela (przynajmniej tak powiedziala), generalnie bardzo sie przejela, przyznala nam racje. bylismy u niej w sprawie tego nauczyciela z powodu roznych innych rzeczy, nie tylko wspomnianych bledow. i cala reszta, mozna powiedziec, ze sie poprawila, natomiast bledy nie. rozmawialismy z nim wielokrotnie, mowi, ze jest tylko czlowiekiem, ze kazdy sie moze pomylic, ze nie zauwazyl. ale po sposobie, w jaki poprawia widac, ze jest to kwestia jego niewiedzy. w jaki sposob dyrekcja z nim rozmawiala tez nie wiemy, generalnie po tych rozmowach jestesmy traktowani przez nauczyciela jako rodzice, ktorzy stale czegos chca, nic im sie nie podoba i tylko czkaja, zeby na czyms go zlapac.
    • matylda07_2007 Re: niekompetentny nauczyciel w szkole społcznej 16.10.10, 10:23
      Współczuję nauczycielowi, który może stracić pracę. Ale nie wyobrażam sobie, żeby nauczyciel walił byki. Od polskiego jeszcze jest??
      Jeśli ja usłyszałabym takie skargi na siebie, siedziałabym choćby do północy ze słownikami i poprawiała przy ich pomocy.
      Czego on te dzieci nauczy? Jak później będą pisali egzaminy?
      Inni rodzice mają jakiś plan?
    • blue_romka Re: niekompetentny nauczyciel w szkole społcznej 17.10.10, 09:39
      Skoro nie pomogła interwencja u dyrekcji, można spróbować w kuratorium. Ale nawet jeśli się coś zmieni, to raczej nie w tym roku szkolnym.
      Trochę nie chce mi się wierzyć, że człowiek po studiach (nawet nie nauczycielskich), nie radzi sobie ze zdaniami na poziomie drugiej klasy podstawówki. Na pewno właściwie oceniacie sytuację?
      A co do założenia, że w szkole społecznej będzie lepsze nauczanie niż gdzie indziej, to moje przekonanie jest wręcz odwrotne. Szkoła społeczna działa jak firma, a nie placówka oświatwa, to mówi samo za siebie.
    • Gość: inna mama Re: niekompetentny nauczyciel w szkole społcznej IP: 94.254.194.* 17.10.10, 20:49

      > witam,
      > moje dziecko chodzi do drugiej klasy w szkole spolecznej. przyznam szczerze, ze
      > mialam nadzieje, iz jak zostawiamy w szkole niemale pieniadze, mamy prawo ocze
      > kiwac oferty najwyzszej jakosci, m. in. kompetentnych nauczycieli. problem pole
      > ga na tym, ze wychowawca oddaje dzieciom sprawdzone prace, zeszyty z niepoprawi
      > onymi bledami ortograficznymi. poczatkowo myslalam, ze nie zauwazyl. ale raz, d
      > rugi, trzeci-ile mozna? zeby tego bylo jeszcze malo, kiedy poprawia wypracowani
      > a dzieci i podaje swoja wersje zdania, jak powinno ono poprawnie brzmiec, rowni
      > ez w takich sytuacjach pisze z bledami, nie tylko ortograficznymi, ale tez styl
      > istycznymi, logicznymi. interweniowalismy w zeszlym roku u pani dyrektor, rozma
      > wiala z nauczycielem kilka razy i niestety w tym roku widac, ze niewiele sie zm
      > ienilo. jak dlugo mamy czekac, az cos sie zmieni-albo sie wie, jak poslugiwac s
      > ie poprawna polszczyzna, albo nie. czy jako rodzice powinnismy zadac zmiany nau
      > czyciela? czy interweniowac w kuratorium? dodam, ze jest to mala szkola, nauczy
      > ciele znaja sie nawzajem, probowalismy to zalatwic delikatnie, nie dalo to jedn
      > ak zadnego efektu.

      Najpierw proszę sprawdzic swoje błędy.
      • Gość: domza2 Re: niekompetentny nauczyciel w szkole społcznej IP: *.rzeszow.vectranet.pl 18.10.10, 09:24
        Mama , o ile sama nie pracuje jako nauczycielka, ma prawo robić błędy. Co do waszego problemu, ja bym wypisała wszystkie te błędy, wszystkie te zapiski nauczyciela wraz z propozycjami i (oczywiście mając oryginalne zeszyty) przedstawiła w kuratorium. Być może dyrekcja też poprawnością jezykowa nie grzeszy.
        Błędy nauczyciela w sferze polszczyzny są najgorszymi, jakie mogą się zdarzyć, więc naprawdę radzę coś z tym robić.

        Ktoś tu pisał, że w zdaniach na poziomie 2. klasy SP trudno o błędy. Nic bardziej mylnego! Język jest ten sam, nawet jeśli formy są uboższe. Paradoksalnie, najwięcej błędów zdarza się tam, gdzie prosta forma wymaga 100% poprawności, bo niepoprawność od razu widać. Innymi słowy, w wielokrotnie złożonych zdaniu widać niepoprawność mniej niż w zdaniu z jednym orzeczeniem i dwoma innymi wyrazami.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka