celcia.5
18.10.10, 14:09
Witam serdecznie
Chciałabym zapytać,o strach córki przed lekarzem,obcymi,robieniem jej czegokolwiek.
Przykładowo zakropienie noska solą morską niemożliwe, paznokcie obcinam przez sen,jakiekolwiek zabiegi higieniczne czyszczenie uszek itp odpada.Wizyta u lekarza dramat,rozpacza i nie da się dotknąc.Jest przerażona,ucieka, potrafi nocami bardzo przezywać,uciekac z łóżka,odpychac mnie przez sen.
Jak miała 9 mscy pobierano jej krew z kilku miejsc,przeżyła traumę, czy to możliwe,że jej zostało tak po tamtym zdarzeniu ? Unikam stresujących sytuacji jak ognia, lekarzy w/w zabiegów higienicznych ( za każdym razem jak robię coś, czego nie da się zrobić przez sen np mycie głowy staram się bardzo długo przekonywac ją przy użyciu lalek, zabaw., wygłupów - bezskutecznie.Spimy razem, jest karmiona piersią na żądanie, ja nie pracuję więc ma mnie pierś i moje ciepło bez ograniczeń. Ale czasem jak tylko nie dotykając jej zaglądam jej do noska juz krzyczy nie nie nie !Ja dosłownie kilka razy w zyciu przytrzymałam ją , żeby coś zrobić ( czasem na prawde trzeba ! ) a u lekarza niestety kończy się przytrzymywaniem np. podczas zaglądania do buzi.Nawet nie da się zmierzyć tasiemką czy temu podobne, no nic ! rozpacz,krzyk i nieudawany strach.
Co ja mam robić ? Nie chcę za nic stresowac córki, za nic ! Ale jak ja mam z nia pójśc na przykład na bilans dwulatka ? Dodam jeszcze ze ma alergię pokarmową, często cierpi bóle brzuszka.Bywa rozdrazniona,ale na prawdę, daję z siebie maks ciepła i miłości ci cierpliwości choć czasem siadam i płaczę, bo już nie wiem jak nad tym zapanowac, jak jej pomóc przełamac te strachy ( ? ) bo czasami muszę jej wyczyścić uszy ( przez sen się nie da ) albo pójśc do lekarza ( ostateczność, unikam jak mogę ).Na prawde nie narażam jej na stresujące sytuacje,nie chcę żeby się bała i cierpiała,nie chcę musieć ją przytrzymywac na siłę u lekarza ( inaczej się nie da ! ) Tak bardzo nie chcę się z nią tak obchodzic, ale nie wiem co robić ?
Z obcymi osobami zawsze miała na bakier, choć teraz jest lepiej.Natomiast różnie reaguje, na jednych fajnie na drugich płacz, az łka za strachu !
help !
Prosze o poradę, stan taki trwa od zawsze a w zasadzie od tego pobierania krwi, wcześniej bywała u lekarza i nie było aż tak źle.