nagany "na forum" w przedszkolu (3-latki)

IP: 168.224.160.* 28.10.10, 12:53
mam takie przemyślenia: synek, 3-latek, b.żywy, żłobkowy, zaczął przedszkole i zbiera ciagle uwagi. System zwracania uwagi w przedszkolu jest taki, że Pani mówi mi przy synku i przy innych dzieciach głośno co synek nabroił, ja stoję i świecę oczami i wkońcu go głośno upominam (że nie wolno mówić brzydkich słów, bić, kłaść się na stole, trzeba słuchać cioci etc)synek to bardzo przeżywa i płacze (co prawda płacz trwa chwilę, jak już Pani zamknie drzwi od sali sadzam go na ławeczce, uspokajam, mówię że wiem że już napewno będzie grzeczny i on obiecuje poprawę. Tych uwag jest bardzo dużo, mam wrażenie ża za dużo i dziecko to przerasta. Czy zwracanie uwagi na to że 3latek czasem przeklnie ma sens, czy to nie wzmacnia tego zachowania? z drugiej strony chyba Pani musi reagować jak słuchają inne dzieci. Synek w domu przeklnie sporadycznie ( w ciągu ost. miesiąca może 2 razy).
Czy Waszym zdaniem takie publiczne strofowanie ma sens?
    • morekac Re: nagany "na forum" w przedszkolu (3-latki) 28.10.10, 13:09
      Powiedz pani, że możesz z synem rozmawiać w nieskończoność, ale niestety, nie jesteś obecna, kiedy młody popełnia swoje przestępstwa i w związku z tym masz dosyć ograniczoną możliwość reakcji na jego zachowanie...
    • isolek Re: nagany "na forum" w przedszkolu (3-latki) 28.10.10, 13:29
      a co z jego poczuciem godnosci"?
      jak ty bys sie czula gdyby cie ktos krytykowal do najblizszej osoby przy twoich przyjaciolach? dla mnie nie do przyjecia i w zyciu bym na to nie pozwolila.
      • Gość: kania Re: nagany "na forum" w przedszkolu (3-latki) IP: 168.224.160.* 28.10.10, 13:48
        isolek - mam wrażenie, że Pani nie przepada za moim synkiem (może nie personalnie, ale nie przepada za żywymi dziećmi, które "broją bardziej";) nie chcę jej zrażać do nas mówiąc o urażonej dumie i godności. Myślę jak zareagować żeby sprawę rozładować..
        • isolek Re: nagany "na forum" w przedszkolu (3-latki) 28.10.10, 13:56
          rozumie bo moze przez to miec wiele innych klopotow z pania. a przeciez nie ma cie z nim caly czas,
          z drugiej stony jego samoocena moze na tym ucierpiec. pani jest chyba jakims niedoiformowanym pedagogiem...
          a moze pogadaj z nia i zapyaj czego oczekuje? i ze nie chcesz takich sytuacji bo mlody moze miec pozniej problemy z akceptacja w grupie a to moze powielac jego negatywne zachowanie. jezeli jest w miare kumata ta pani to moze sie zastanowi nad soba? a moze zmiana grupy? chociaz nie wiem czy nie jest to uciekanie od problemu
    • indigo_kid Re: nagany "na forum" w przedszkolu (3-latki) 28.10.10, 13:59
      Ja bym nie strofowała syna w obecności innych, nawet tej pani. Jeżeli kobieta mówi Ci publicznie takie rzeczy wysłuchałabym i powiedziała dobrze porozmawiam z synem. Z dzieckiem pogadać w domu, nie ma ryzyka, ze ktoś podsłucha. Zapytać czy tak robił? Powiedzieć, że nie wolno, pogadać itd,
    • isolek Re: nagany "na forum" w przedszkolu (3-latki) 28.10.10, 14:04
      a moze kiedy pani zacznie narzekac na niego zaproponowac jej grzecznie zeby ci opowiedziala za drzwiami ? tak po prostu . a faktycznie racja jest ze nie powinnas przytakiwac a wysluchac i porozmawiac z dzieckiem w domu
      • Gość: kania Re: nagany "na forum" w przedszkolu (3-latki) IP: 168.224.160.* 28.10.10, 14:17
        dzięki dziewczyny:)
        1sza racja - to male dziecko i reagowac powinien ten kto jest w danej chwili przy nim (jak napisala morekac)
        i nie bede go juz wiecej strofowac razem z Pania, to go tylko zlości
    • Gość: domza2 Re: nagany "na forum" w przedszkolu (3-latki) IP: *.rzeszow.vectranet.pl 28.10.10, 15:00
      Okropne! Gwarantuję, że gdyby mnie coś takiego spotkało w tym wieku to na bank zaczęłabym się moczyć.
      • Gość: kania Re: nagany "na forum" w przedszkolu (3-latki) IP: 168.224.160.* 28.10.10, 15:27
        widzisz domza - to uroki przedszkola, a potem szkoły. Spotykamy się z róznymi metodami wychowawczymi, z jednych się śmiejemy a po innych moczymy.Ja chcę młodemu pomóc, ale nie będę go CAŁKIEM ochronić. Z drugiej strony on czasem tak się potrafi rozpędzić w tym brojeniu (szczególnie jak jest w grupie co się razem nakręca) że przez chwilę pomyślałam, że może takie strofowanie publiczne coś da, poprawi jego zachowanie...ale tak myślałam tylko przez chwilę dopóki nie zobaczyłam jego wściekłości i smutku. Tak więc chyba skuteczne jest tylko karanie odrazu po fakcie (przez Panią) nie wiem czy jest sens potem mu wkółko tłumaczyć, czy się wtedy nie zblokuje dzieciaczyna..
    • eastern-strix Re: nagany "na forum" w przedszkolu (3-latki) 28.10.10, 15:46
      To jest jakas paranoja! Totalna przemoc i pogwalcenie prawa do gondosci! Radzilabym poszukac innego przedszkola albo odbyc rozmowe z pania przedszkolanka na temat praw dziecka. Jest tam takze cos o prawie do prywatnosci i poszanowania godnosci.
    • eastern-strix I jeszcze jedno 28.10.10, 15:49
      Taka publiczna krytyka, pomijajac,ze to jest przemoc (jakbys sie czula gdyby szef w biurze robil ci pogadanke podczas zebrania calego dzialu?), spowoduje, ze dzieci albo beda mocno zewnatrzsterowalne i spedza zycie pod znakiem 'co inni powiedza/pomysla' albo wyrosna z nich typki jakos tam aspoleczne.

      Jednym slowem, praktyke w tym przedszkolu uwazam za niedopuszczalna!
      • Gość: domza2 Re: I jeszcze jedno IP: *.rzeszow.vectranet.pl 29.10.10, 08:22
        Podpisuję się pod tym postem. To tylko krok do obsesji, co inni o nas powiedzą.
        A to, że całkiem nie możesz ochronić - to jasne. Moje dziecię jeszcze jest małe, ale na myśl o niktórych przedszkolnych praktykach przechodzą mnie dreszcze.
        Mam nadzieję, ze w tej sytuacji znajdziesz złoty środek. Na pewno karcenie na bieżąco i INDYWIDULANIE ma większy sens niż pogadanki na "forum" x godzin po fakcie. Tow ogóle niewychowawcze, ale i szkodliwe. Powodzenia!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja