zagatka
30.10.10, 22:27
zacznę od tego, że moja 4letnia córeczka jest bardzo wrażliwa. bardzo bardzo.
ostatnio była w szpitalu (zapalenie płuc), i mam wrażenie, że nie potrafi się po tym szpitalu dziewczyna pozbierać.
o szpitalu rozmawiamy (mówimy o wenflonach, o tym, że bolało, ale że dzięki temu jest teraz zdrowa, etc)
ale największy problem mamy z jedzeniem i wypróżnianiem się.
w szpitalu miała biegunkę - teraz boi się wypróżniać (wstrzymuje!). jak już się wypróżni to nie chce jeść, bo będzie musiała się wypróżnić. i takie zamknięte koło.
1,5 roku temu miała zaparcia nawykowe i strasznie boję się powrotu...
no i nie wiem co robić. ona na dodatek jest strasznym niejadkiem. jadła 3 rzeczy na krzyż, których teraz już nie chce jeść. chce pić tylko mleko i jeść krakersy (których i tak nie dostaje, bo nie je nic innego. ale przynajmniej o nich mówi...)
dodam, że po szpitalu zrobiła się nieustająco płacząco-jęcząca. ale to jest mniejszy problem, choć bardzo denerwujący :/ mam nadzieję, że minie z czasem...