brown-renia
06.11.10, 15:57
jestem załamana i zła.
Załamana bo jak widzę, że syn ugryzł kolegę tak, że tamten ma odcisk całej szczęki na ramieniu to nie wiem co powiedzieć, zrobić, nie wiem skąd się biorą takie zachowania u niego ( moje zaniedbanie( wychowuję go sama,dużo pracuję), moja nerwowość czasami???)
A zła bo raportuje mi to przedszkolanka której nie znoszę po prostu, pytałam się w jakiej sytuacji to było a ona mi na to, że prosiła żeby się dzieci położyły przed podwieczorkiem na podłodze !!! mój ugryzł kolegę jak leżeli, poza tym ona jest jedyną, która na niego narzeka i ma z nim problem, pytałam się innej czy syn się słucha, przyznała, że nie chce, ale jak się mu coś wytłumaczy to posłucha.
Raz jak przyszłam po dziecko i chciałam odebrać fotki grupowe z pasowania na przedszkolaka to synek wziął ode mnie zdjęcie i biegał z nim po sali, a ta przedszkolanka której nie lubię, na to, że syn nie zareagował żeby fotkę oddać, po prostu wyrwała mu ją z ręki, nie wspominając już o tym, że do połowy września spóźniała się do pracy- dzieci przyjmowane są od siódmej- ona przychodziła spacerkiem 7:15 a dzieci siedziały z kucharką- po moim i innej mamy telefonie skończyło się spóźnianie.
Wracając do syna- jest żywiołowy i lubi łobuzujących kolegów, ale tego, którego ugryzł też lubi, nie ma stwierdzonego adhd, jest zdolny w kierunku plastycznym.
Nie wiem, co mogę zrobić, żeby zniwelować takie zachowania dziecka typu zaczepianie, popychanie dzieci starszych nawet, ale jedno wiem, nie ma mnie w przedszkolu, żeby reagować od razu na niewłaściwe zachowania... od czego jest przedszkolanka? czy coś stara mu się wytłumaczyć, czym te dzieci zajmuje żeby nie szalały samopas?
W przedszkolu sadzają go na stołeczku karnym, ja w domu dziś po tym incydencie nie włączyłam ulubionej bajki i tłumaczyłam, że gryzą pieski, ale pieski do przedszkola chodzić nie mogą. Syn płacząc mówił, że nie chce być pieskiem i chce chodzić do przedszkola i być grzeczny...
Może ktoś mi uświadomi na ile ja robię błędy w wychowaniu a na ile ktoś po prostu zaniedbuje swoje obowiązki/nie ma właściwego podejścia do dzieci, a nie wszystkie dzieci są posłuchane i ugrzecznione- moje dziecko to ewidentny przykład