mąż nie chce pilnowac dziecka lub z nim zostać

07.11.10, 07:43
witam! dziecko było chciane i planowane, mąż zapewnial ze lubi dzieci, ale mamy 2 miesieczną coreczke, przy ktorej mąż nie chce nic zrobic,,,, siedzsi tylko przez telewizorem lub komputerem a ja lkatam co chwilke do kuchni po mleko, zmieniam pampersy itd, nosze na rekach a on nic!!!! wezmie czasem małą na r ączki na 10minut i sioe nią povbawi i odklada do lozeczka i mu mówilam o tym, ze tez jest ojcem i niech cos zrobi, a on nic!!!!!!
nawet chcialam zeby czasem np. raz w tygodniu poszedł z wózeczkiem na 2 godzinki i bym odpoczeła, a on ten nie chce.... ;(((((((( a ja nbawet nie mam kiedy odpocząć...
    • joshima Re: mąż nie chce pilnowac dziecka lub z nim zosta 07.11.10, 12:26
      A gotujesz mu i pierzesz? Jeśli tak to na jakiś czas zaniechaj. Nie jesteś robotem.
    • klarci Re: mąż nie chce pilnowac dziecka lub z nim zosta 07.11.10, 15:56
      wiesz co, z jednej stron to narutalne, że mężczyźni inaczej podchodzą do niemowlęcia niż mamy. po pierwsze mają więcej obaw (matka nosi dziecko przez 9 miesięcy, rodzi, facet musi się wszystkiego uczyć), po drugie faceci chętniej spędzają czas i nawiązują więź z dzieckiem mówiącym. oczywiście kochają je, ale nie tak jak matka. większość facetów z którymi rozmawiam potwierdza tą teorię.
      z drugiej strony, Ty masz prawo odpocząć. a dziecko powinno poznawać zapach taty, odgłos jego serca, zeby czuć sie przy nim bezpiecznie.
      nie bardzo wiem co Ci doradzić, ale musisz porozmaiwać z mężem. powiedzieć, że potrzebujesz trochę czasu dla siebie. poczucia, że nie tylko Ty odpowiadasz za dziecko.
      to są bardzo trudne rozmowy.
      jeżeli nic nie zmienią, namów męża na wizytę w poradni, u psychologa. ktoś z boku może łatwiej ukaże mężowi, jak sytuacja wygląda z Twojej strony i z czego on sam rezygnuje.
      piszę o pomocy psychologa, bo pierwszy rok po narodzinach dziecka jest zazwyczaj trudny dla związku. życie wywróciło się do góry nogami. on ma prawo się pogubić, czuć się mniej ważny. Ty masz prawo byc przemęczona, na czym traci też jego córeczka. kiedyś w opiece pomagały rodziny, dzisiaj mamy często są skazane na siebie. jeżeli macie blisko dziadków, to może poproś ich o te 3 godzinki opieki nad córeczką, a sama zabierz męża na kolację, do kina - żeby poczuł, że jest nadal ważny. a Ty zapomnisz na chwilę o pieluszkach, kąpielkach itp., spędzisz czas z mężem, zatęsknisz do maleńswta ;)
      powodzenia.
      • Gość: ancymon123 Re: mąż nie chce pilnowac dziecka lub z nim zosta IP: *.aster.pl 07.11.10, 17:38
        Ja bym zaprzestała gotowania, prania, sprzątania. Niech mąż to w takim razie robi, jak Ty musisz zajmować się dzieckiem 24/dobę. Oczywiście rozmowa też jest wskazana, bo on jest ojcem, a nie gościem, który potrzyma dziecko 10 minut i tyle.
      • klarci Re: mąż nie chce pilnowac dziecka lub z nim zosta 07.11.10, 21:40
        z praniem i gotowaniem faktycznie odpuść na jakiś czas.

        a jak nie masz obaw, że dziecko się zapłacze, to może postaw męża przed faktem dokonanym, że na przykłąd Ty raz w tygodniu wychodzisz na siłownię, kawę z koleżankami itp.
    • edyta.irka Re: mąż nie chce pilnowac dziecka lub z nim zosta 07.11.10, 17:32
      Zdecydowanie obstaję przy pierwszej radzie ... skoro on nie chce wam pomagać, to ty zastrajkuj na jakiś czas i niech zadba o siebie - upierze własne ciuchy, ugotuje sobie itp. Nie można sobie pozwolić wejść na głowę. Na razie spróbowałabym takich metod. Jakoś nie wierzę, że zaproponujesz mu wizytę u psychologa, a on pójdzie. Zorganizowanie dla niego kolacji itp. to nagroda, pytanie czy zasłużył na nią? Teściowie i twoi rodzice to tylko dziadkowie, którzy owszem mogą pomagać, ale nie zastąpią dziecku ojca. Poza tym nawet najwspanialsi teściowie to jego rodzice, więc zawsze będą raczej za swoim dzieckiem w konflikcie.
      Moja kuzynka miała męża, który notorycznie wymigiwał się od wszystkiego - to mu śmierdziało, tamto było nudne itp. Próbowała rozmawiać, tłumaczyć itp., ale nie wiele zdziałała. Wreszcie któregoś razu jak była mega zmęczona, a mąż miał to w nosie, spakowała jego walizkę i wystawiła za drzwi... skoro w nic nie chciał się angażować, to po co jej taki facet. Na chwilę zadziałało.

      Spróbowałabym rozmawiać i tłumaczyć, potem zastrajkowałabym...
    • Gość: mamamisia Re: mąż nie chce pilnowac dziecka lub z nim zosta IP: *.adsl.inetia.pl 07.11.10, 21:32
      A skąd ja to znam, tyle że moja dziecko ma rok. Jestem na urlopie wychow. bo nie mam z kim zostawic dziecka. Zero pomocy od strony dziadków, żłobek odpada bo ja nie chce. Mój mąż twierdzi, że on na nas pracuje a ja siedzę w domu i nic nie mam do roboty jak zajmować się dzieckiem. Czasami pomoże mi w domu, zrobi zakupu, ugotuje, posprząta ale zabawa dla niego z dzieckiem jak mówi jest męcząca. Cóż roczniak ma wymagania a on chętnie leżałby przed TV. Co zrobic, rozmowa nie pomaga. Pogodziłam się z losem, nie wezmę rozwodu... tyle, że ja chciałbym mieć jeszcze jedno dziecko...
      • Gość: ancymon123 Re: mąż nie chce pilnowac dziecka lub z nim zosta IP: 192.109.140.* 08.11.10, 11:04
        Nie rozumiem po co być z takim typem, a tym bardziej robić sobie z nim kolejne dziecko?!
        U mnie w domu też od pojawienia się dziecka same problemy, on jest zmęczony, ja za dużo wymagam. Choć pomaga wiecej niż tu piszecie to mam dośc i od dawna chce rozwodu, ale mój mąż sie nie zgadza. Nawet prawnik nie widzi rozwiązania, bo mąż mnie nie bije i nie zdradza to rozwodu może nie dać.
        • Gość: Eliza Re: mąż nie chce pilnowac dziecka lub z nim zosta IP: *.bb.sky.com 08.11.10, 17:26
          Gość portalu: ancymon123 napisał(a):

          > Nie rozumiem po co być z takim typem, a tym bardziej robić sobie z nim kolejne
          > dziecko?!

          Poczytaj sobie wpisy autorki na forum "Życie rodzinne":W oczach męża...

          Ot, panienka, której zawsze do pracy nie po drodze, zawsze za mało płacą, zawsze wszyscy prześladują, która za 400 zł pracować nie chciała, ale od babci (która, jak pisze autorka, sama ledwo koniec z końcem wiąże) wyciągała 500 zł na własne wydatki...
          • klarci Re: mąż nie chce pilnowac dziecka lub z nim zosta 08.11.10, 18:15
            to już jakaś masakra - patologia chyba ... :/
            ale dziewczyna ewidentnie niezaradna

            co do tego wątku - Edyta, ja bym tak ostro nie oceniała faceta. zgadzam się, że ma pomagać, powinien czerpać przyjemność z przebywania z córeczką. ale moim zdaniem oboje mają prawo do zagubienia w przewróconym do góry nogami świecie. nie bronię go absolutnie. ale za młąo o nim wiemy. może pochodzi z domu, gdzie ojciec nie dotykał się spraw dziecięcych, może potrzebuje rozmowy. owszem, zaprzestanie prania popieram. ale byłabym ostrożna z radzeniem radykalnych posunięć, z jego perspektywy może to inaczej wyglądać, a ostre posuniecia doprowadzić do poważnego konfliktu miedzy nimi. warto ryzykować? czy lepiej być tą mądrzejszą i zrobić jakis krok (?)
            zakładając, że facet się po prostu leni, nie zechce iść na rozmowę z kimś z zewnątrz - wtedy faktycznie lepiej przedstawić jasno swoje oczekiwania i zrobić chłopu lekki szok.
            zakładając, że sam się pogubił przyjmnie propozycję rozmowy i to ona więcej da niż mocne ruchy.

            tak uważam.
            jakoś mam wrażenie, że często widzimy sytuację z jednej strony :/
            nie broniąc go, bo robi źle i to zaznaczam, starałabym się załatwić to w cywilizowany sposób ;)
            a małżeństwo i bycie razem dwa lata coś znaczą, o miłości, która zapewne tez jest - nie wspomnę.
        • okruszek_35 Re: mąż nie chce pilnowac dziecka lub z nim zosta 08.11.10, 19:04
          Mogłabym powiedzieć dokładnie to samo, skąd ja to znam... Maż pomaga trochę w domu (tzn. zrobi zakupy, czasem coś ugotuje, jak go zagonie to posprząta itp., ale emocjonalnego wsparcia to ja nie mam od niego żadnego :((( ) A dzieckiem nie umie (bądź nie chce) się zająć bo, że to, bo tamto, a wychodzi że chyba tylko to, ze sam woli przed komputerem posiedzieć.
          I nie, nie jestem na jego utrzymaniu. Pracuję normalnie i zarabiam dość dobrze więc w razie czego rade sobie dam... tylko jakoś jeszcze mam skrupuły, i chyba nadzieje,że się coś jednak zmieni

          @aaassska: Ja bym radziła jakaś prace nawet na pól etatu znaleźć, nawet jeśli zarobisz niewiele więcej niż koszta zatrudnienia opiekunki to i tak chociaż na chwilę wyrwiesz się z domu i nabierzesz dystansu trochę do tego wszystkiego coś się tam dzieje. Poza tym na psychikę tez powinno wpłynąć dobrze tak poczucie chociaż częściowej niezależności.

          Gość portalu: ancymon123 napisał(a):

          > Choć pomaga wiecej niż tu piszecie to mam dośc i od dawna chc
          > e rozwodu, ale mój mąż sie nie zgadza. Nawet prawnik nie widzi rozwiązania, bo
          > mąż mnie nie bije i nie zdradza to rozwodu może nie dać.

          @ancymon123: Też mówiłam o rozwodzie, ale odpowiedź jest taka sama jak u Ciebie, że on się nie zgadza. Ciekawa jestem jakie powody "nie zgadzania się" na rozwód podaje Twój? Bo mój tak naprawdę nie umie się określić (przebąkuje coś oczywiście, że jesteśmy rodzina, że by wtedy małą rzadko widywał (ale przecież teraz też się nią niewiele zajmuje),a ja nie zamierzałabym mu kontaktów utrudniać). Wydaje mi się, że wygodnie mu tak jak jest. No i też nie bije, nie pije i nie zdradza więc niby na jakiej podstawie się rozwieść? Niezgodność charakterów? A jak on w sądzie wyskoczy, że kocha (choć już dawno tego nie mówił, ale kto wie?), że chce jeszcze szansy... to się będzie ciągnąć latami potem :(
          • klarci Re: mąż nie chce pilnowac dziecka lub z nim zosta 08.11.10, 19:47
            Okruszek - dziecko ma 2 miesiące jak dobrze pamiętam
            • okruszek_35 Re: mąż nie chce pilnowac dziecka lub z nim zosta 08.11.10, 20:27
              Gapa ze mnie, nie wiem czemu ale jakoś mi się ubzdurało że więcej :) Mam jakiś taki dzień dziś, że mi się miesza wszystko... Więc z ta pracą to faktycznie przesadziłam, przynajmniej na razie. Chodzi mi o to, żeby autorka znalazł choć trochę czasu dla siebie, takie żeby wyjść z domu co parę dni i odpocząć psychicznie po prostu.
              • klarci Re: mąż nie chce pilnowac dziecka lub z nim zosta 08.11.10, 21:12
                to popieram. sama pamiętam mój pierszy wypad na miasto sama
                świetne uczucie :)
                a powrot do maleństwa tez cudny - przy okazji tata przekonał się, że dziecko nie gryzie ;)
          • joshima Re: mąż nie chce pilnowac dziecka lub z nim zosta 08.11.10, 20:30
            okruszek_35 napisała:

            > @ancymon123: Też mówiłam o rozwodzie, ale odpowiedź jest taka sama jak u Ciebie
            > , że on się nie zgadza. Ciekawa jestem jakie powody "nie zgadzania się" na rozw
            > ód podaje Twój? Bo mój tak naprawdę nie umie się określić (przebąkuje coś oczyw
            > iście, że jesteśmy rodzina, że by wtedy małą rzadko widywał (ale przecież teraz
            > też się nią niewiele zajmuje),a ja nie zamierzałabym mu kontaktów utrudniać).
            > Wydaje mi się, że wygodnie mu tak jak jest. No i też nie bije, nie pije i nie z
            > dradza więc niby na jakiej podstawie się rozwieść? Niezgodność charakterów? A j
            > ak on w sądzie wyskoczy, że kocha (choć już dawno tego nie mówił, ale kto wie?)
            > , że chce jeszcze szansy... to się będzie ciągnąć latami potem :(

            E tam zaraz rozwód. Wystawić gagatka za drzwi. Po jakimś czasie jemu łatwiej się będzie określić a Tobie udowodnić trwały rozpad pożycia.
            • Gość: ancymon123 Re: mąż nie chce pilnowac dziecka lub z nim zosta IP: 192.109.140.* 09.11.10, 10:01
              O to chodzi, że nie można wystawić za drzwi jeślinikomu krzywdy nie robi. Facet ma prawo mieszkać ze swoim dzieckiem i już, nawet po rowodzie nie musi sie wyprowadzić (nadal piszę o sytuacji, gdzie nie zagraża rodzinie, nie przepija "zasobów"). Na prawde jeśli sie uprze to sprawa rozwodowa może ciagnąć się latami, a w domu kwas na codzień. Szkoda dziecka. Oczywiście to samo jest w druga stronę, jak kobieta sie uprze to facet może ją mieć na głowie całymi latami :)
              PS przy okazji żegnam sie z Wami, gdyż jest tutaj osoba, której nie podobają się moje metody wychowawcze (sporadyczne klapsy) i opinie i chce zabanowac moje posty. A ja konfliktowa nie jestem, lubie dyskusje, a nie przepychanki itp.
              • okruszek_35 Re: mąż nie chce pilnowac dziecka lub z nim zosta 09.11.10, 11:25
                Bo tu o to właśnie chodzi, że on krzywdy w sumie nie robi... no i najbardziej mi szkoda dziecka w tym wszystkim. Jeśli by mąż robił problemy i ciągalibyśmy się po sądach to na pewno atmosfera w domu była by na co dzień bardziej napięta niż teraz. Teraz tak w sumie to często się po prostu mijamy.

                Tak się zastanawiam nad tym nie zgadzaniem się, czy to tak może być że druga strona "blokuje" rozwód bo tak, i już! Przecież nie może to znów trwać aż tak długo, bo na logikę to sąd nie może mnie zmuszać żebym żyła z człowiekiem z którym nie chcę dzielić codzienności. Bo niby dlaczego to on ma być "chroniony", że on się nie zgadza to rozwodu nie ma. A co z tym, że ja się "nie zgadzam" na to żeby to małżeństwo dalej trwało?

                Gość portalu: ancymon123 napisał(a):

                > Oczywiście to samo jest w druga stronę, jak kobieta sie uprze to facet może ją mieć na głowie całymi latami :)

                W sumie racja, no ale ja z tych nie upierających się jestem, więc nawet pod tym kątem o tym nie myślałam :)
                • klarci Re: mąż nie chce pilnowac dziecka lub z nim zosta 09.11.10, 12:49
                  dziewczyny!
                  nie chcę być upierdliwa, ale dziewczyna poprosiła o poradę, w kwestii zaangażowania męża, a Wy tu o rozwodzie nawijacie :D
                  nie wiem jak ona, ale ja mając 2-miesięczne dziecko potrzebowałam raczej pocieszenia i wsparcia, a nie straszenia ;)

                  mój też nic nie pomagał - i co z tego - wzystko przyszło z czasem. nie powiem nie angażuje się jakoś bardzo, chociaż spacery z synem uwielbia. ale on z takiego domu pochodzi, więc do niego nie dotarłyby ostre słowa, tylko zachęcanie do kontaktu. no i postawiłam go przed faktem dokonanym, wracając na studia - musiał zająć się synem i koniec.
                  chyba ja jestem jakaś nie dzisiejsza - nie kumam, dlaczego takie problemy to powód do rozwodu. brak miłości tak, ale autorka nie wspomniała nic o tym.

                  tak wogóle to ciekawe co u niej ...
    • justyna_dabrowska Re: mąż nie chce pilnowac dziecka lub z nim zosta 09.11.10, 14:41
      Radziłabym jasno określić swoje oczekiwania i wysłuchać co mąż ma na ten temat do powiedzenia. Czy obawia sie czegoś? Czuje niezaradny? bezradny? że to nie jego sprawa?
      Wielu mężczyzn było wychowywanych z dala od dzieci, wyręczanych przez matki - nie wiedzą JAK sie do tego zabrać.

      Stawiałabym na jasną komunikację, mówienie o tym czego potrzebujemy, o naszych uczuciach.

      Radziłabym też któregoś dnia po prostu wyjśc z domu na godzinę zostawiając męza z JEGO dzieckiem (mlekiem i pieluchami) na jakis czas.

      POzdrawiam
      JD
Pełna wersja