uzaleznienie od picia

16.11.10, 08:06
soku. moje dziecko niejedzace zaspokaja glod pijac soki. im bardziej jest glodna tym wiecej pije. a ze nie chce jesc(jest wielkim niejadkiem) to pije duzo a ze pije to nie chce jesc. kolko sie zamyka. dochodzi do tego problem spania. w nocy 2/3 razy pije. wyeliminowalam kubki niekapki, ale nie umie wyeliminowac picia w nocy w ogole. niedlugo bedzie druga dzidzia i nie daM RAdy wstawac do dwojki. a po nocy takiej jak dzis mam serdecznie doscyc....
mala ma 2,5 roku. prosze o pomoc.
    • isolek Re: uzaleznienie od picia 16.11.10, 08:07
      dodam ze woda mineralna nie wchodzi w gre. probowalam juz roznych sposobow zastapienia soku woda
      • verdana Re: uzaleznienie od picia 16.11.10, 08:43
        Bardzo proste. Nie podawaj soku, nie kupuj, przetrzymaj tydzień płaczu i braku snu. To, co podajesz dziecku powinno zależeć od Ciebie, nie dziecka.
        • lullanka07 Re: uzaleznienie od picia 16.11.10, 10:25
          oczywiscie, to ty decydujesz co pije twoje dziecko.
          dajesz wode,nie kupujesz sokow a swoja droge zbadaj mala pod katem cukrzycy bo to moze byc jej objaw.
          • baszi Re: uzaleznienie od picia 16.11.10, 13:08
            moze na poczatek zastap kupne soki sokami robionymi z owocow, wychodzi drozej ale zdrowiej do tego dziecko nauczy sie smaku owocow, i probuj przemycac kawalki owocow porownujac je do smaku soku ktory przed chwila wypila, daj sobie na to tydzien dwa od razu pomalutku nie nachalnie wprowadzajac kawaleczki owocow, moze koktaile? mleczno bananowy?
            moze zrobcie razem kanapki, moze jest choc jedno danie ktore dziecko lubi, a badania zrobilabym tak czy inaczej, przy takim |"odzywianiu" warto kontrolowac czy wszystko jest w normie
    • agaciha Re: uzaleznienie od picia 16.11.10, 14:10
      Nie podawaj sokow i koniec! Ona ma 2.5 roku. To co je i pije zalezy wylacznie od Ciebie. Wiadomo..poplacze na poczatku, pomarudzi ale po kilku dniach Jej minie. Idzcie razem do sklepu niech Mala wybierze sobie jakis fajny kubek i powiedz Jej, ze moze z niego pic ale tylko wode. Jak bedzie Jej sie chcialo pic to sie przekona.
      Z drugim dzieckiem juz nie popelniej tego bledu i nie dawaj sokow do picia tylko od poczatku sama wode. Zadnych herbatek, soczkow itd. Owoce podawaj w postaci musu, potem w calosci. Nie ma nic gorszego dla zebow niz sok w nocy. Albo teraz Mala poplacze tydzien za sokami albo za 2 lata bedzie wrzeszczec z bolu u dentysty. Badz twarda. Malej sie krzywda z braku sokow nie stanie a i apetyt wroci- zobaczysz!
      Powodzenia!!
    • agaciha Re: uzaleznienie od picia 16.11.10, 14:11
      Acha i jesli juz podejmiesz decyzje, ze od dzis sokow nie ma to nie mozesz ani razu sie zlamac..nawet jak Mala bedzie bardzo histeryzowac. Jak raz pokazesz Jej, ze histeria cos zdziala to masz przechlapane:) No i nie zwlekaj...zacznij juz dzis. Jak urodzi sie drugie dziecko to dla swietego spokoju bedziesz Jej te soki dawac bo nie beedziesz miala ani czasu ani sily na waalki- zwlaszcza w nocy.
      Trzymam kciuki:)
      • isolek Re: uzaleznienie od picia 16.11.10, 14:17
        ale co to zupelny brak jakiegos soku czy herbatki? nic? myslalam o ograniczeniu ale czy faktycznie wyeliminowac calkiem? wiem ze czasem ciezko napic sie sama woda
        • magluu Re: uzaleznienie od picia 16.11.10, 14:57
          a po co dziecku sok lub herbatka? zwłasza, że jest niejadkiem. swoją drogą to sie nie dziwę, że jest niejadkiem, skoro jest uzależniona od soku. wypije sok, głód zaspokoi i po sprawie. Powinna pić dobrą wodę mineralną, która doskonale gasi pragnienie, nie zamula żołądka, nie psuje zębów i jest zdrowa.
          Rozwiązania są dwa: albo zrobić krok radykalny i całkowicie, z dnia na dzień wyeliminować sok, albo rozcieńczać stopniowo sok z wodą aż do całkowitego weliminowania soku.
        • baszi Re: uzaleznienie od picia 16.11.10, 14:58
          tak ale twoje dziecko zwykle jedzenie zastepuje sokami i chodzilo przedmowczyni o to zeby soki przestaly istniec a zaczelo funkcjonowac zwykle jedzenie, ja jedmak jestem zdania ze nie nalezy tak gwaltownie zabierac sokow skoro jakis czas to trwa, proponowalam zastapic je sokami swiezymi z miazszem powoli podawac owoce, musy, owoce zmiksowane z mlekiem, jogurtem a potem np do owocow dodawac ryz, no tu juz glowa pelna pomyslow musi byc, moze kanapki buzki oczka z jaek nosek z rzodkiewki, usta z pomidorka, moze zwiniete w rulonik wedlina i ser zolty , jedzenie musi byc kolorowe ciekawe i nie zmuszaj, postaw na stole niech lezy, zglodnieje sama podejdzie i cos zje
          • agaciha Re: uzaleznienie od picia 16.11.10, 15:07
            Mnie sie wydaje, ze jak bedziesz miec sok w domu a Mala bedzie godzine wrzeszczec w nocy, ze go chce to wstaniesz i Jej dasz. W nocy czlowiek mysli inaczej.Zrobi wszytsko aby moc dalej spac. Jak nie bedziesz miec w domu ani grama soku to jakos przetrwacie. Twoja corka jest uzalezniona od tych sokow. Jak palacz rzuca palenie to tez raptownie a nie zmniejsza palenie o polowe.
            Twoje dziecko nie jest w ogole glodne bo jest zacukrzone. Pojenie dzieci sokami jest w PL praktykowane baardzo namietnie. NIe wiem skad sie bierze przekonanie, ze soki takie zdrowe. Przeciez to cukier. Co innego jak sama zrobisz. Nienawidze tych reklam gerberkow..jakie one sa wspaniale. Wspaniale sa..dla producenta. Tak samo jak danonki wzmacniajace kosci :) Ja na Twoim miejscu odebralabym Malej soki calkiem i dopiero jak zacznie jesc pozwolilabym na szklanke po obiedzie.
            Nie chce tutaj robic z siebie matki idealnej. Oczywiscie, ze podaje dzieciom czasem soki, czasem zjedza danonka czy danio bo co tu ukrywac- sa smaczne ale zeby tak tylko to? Musicie jakos to przetrwac i bedzie dobrze.
        • joshima Re: uzaleznienie od picia 17.11.10, 14:35
          isolek napisała:

          > wiem ze czasem ciezko napic sie sama woda
          Bzdury piszesz. Właśnie woda można ugasic pragnienie najlepiej. Wodę się własnie po to pije, w przeciwieństwie do soków, które się pije bo sa smaczne i słodkie. Dawaj dziecku wodę. Często i niech pija łyczek dwa ale bardzo często. Tak jest najzdrowiej. Wydudnienie szklanki płynu nie oznacza ugaszenia pragnienia i wcale nie jest zdrowe.
          • madzia-16 Re: uzaleznienie od picia 17.11.10, 16:22
            Skoro chcesz zlikwidować ten problem przed pojawieniem się drugiej dzidzi to zrób to szybko. Odstaw radykalnie soki. Podaj wodę. Powiedz małej że nie ma soku. Jak w nocy się obudzi to powiedz że soku nie ma i podaj wodę. Przyzwyczai się mała i myślę że przestanie się budzić w ogóle na picie. Mi się udało z córką. Problem był z piciem w nocy również. A może i zacznie lepiej jeść.
            • madzia-16 Re: uzaleznienie od picia 17.11.10, 16:23
              aha i uzbrój się w cierpliwość a się uda. Powodzenia
    • justyna_dabrowska Re: uzaleznienie od picia 17.11.10, 08:49
      Trzeba przestać kupować soki. Po prostu. Najlepiej zaspokaja pragnienie zwykła źródlana woda. W sokach sa kalorie i jest cukier więc nic dziwnego, że apetytu brak. Po tygodniu niezadowolenia dziecko zmieni zwyczaje:)

      Pozdrawiam
      jd
      • isolek Re: uzaleznienie od picia 17.11.10, 09:09
        a co z noca? podawac wode czy zaprzestac podawania picia w ogole?
        • mruwa9 Re: uzaleznienie od picia 17.11.10, 10:56
          Zaproponuj wode (czysta, niedosladzana!),. Jesli dziecku bedzie sie chcialo pic, napije sie wody. Jesli nie, to nie.Soki pije, bo lubi, bo slodkie, a nie dlatego, ze czuje pragnienie. I soki zastepuja jedzenie, bo slodkie, zwlaszcza przecierowe soki to istna bomba kaloryczna, nic dziwnego, ze brakuje apetytu na jedzenie.
          Po prostu nie kupuj sokow. Kontynuujac obecny uklad strzelasz sobie w kolano, a przede wszystkim okaleczasz dziecko, bo jesli jeszcze nie ma ostrej prochnicy, to dostanie jej lada chwila.
        • joshima Re: uzaleznienie od picia 17.11.10, 14:37
          isolek napisała:

          > a co z noca? podawac wode czy zaprzestac podawania picia w ogole?
          Podawaj wodę. Szybko pojmie, że nic poza wodą nie będzie i zacznie przesypiać noce. Będziesz miała z głowy.
          • verdana Re: uzaleznienie od picia 17.11.10, 14:49
            A jeśli przestawi się na wodę, koniecznie zbadaj, czy nie ma cukrzycy.
    • joshima Re: uzaleznienie od picia 17.11.10, 14:31
      A nie możesz po prostu przestać kupować tego nieszczęsnego soku? Nie ma i koniec. Chcesz pić, to proszę wodę. Będzie trochę ryku no i jakoś to trzeba będzie przeżyć.
      • isolek Re: uzaleznienie od picia 17.11.10, 14:50
        plan opracowalam taki:
        kupilam nowy kubek do wody i podaje jej tylko wode od wczoraj. jak nie chce pic i zaczynnie mocno marudzic (co narazie nie mialo miejsca)dodam pol lyzeczki soku z malin woda jest rozowa ale nie slodka(dostanie to tylko przy naleganiu). powoli wyeliminuje sok zupelnie.
        wczoraj zjadla cala zupe:) wiec juz widze zmiane.
        ma nadzieje ze przestanie rzadac picia w nocy bo pobudki sa juz meczace. dam jej dwa tygodnie. jak nic sie nie zmieni nie podam jej picia w nocy w ogole. a na szczescie próchnicy ani sladu(miala lakowane zabki)
        jak wybrniemy z tego zamknietego kola (za dwa trzy tygodnie) na podwieczorek podam jej sok z kawalkami owocow.
        jak sie podoba moj plan tajemny?
        • justyna_dabrowska Re: uzaleznienie od picia 17.11.10, 15:24
          Proponuję podac na podwieczorek owoce BEZ soku:)

          pozdr

          jd
          • isolek Re: uzaleznienie od picia 17.11.10, 15:28
            hehe;] pewnie tak,
            chcialam jej po prostu przyjemnosc sprawic. czy nie bedzie tego bardzo porzadac, pragnac? tak jak niektore dzieci porzadaja slodyczy i kiedy tylko matki nie ma zjadaja 2tabliczki na raz?
            • verdana Re: uzaleznienie od picia 17.11.10, 15:40
              Do soku wrócilabym nie wcześniej , niż za rok.
              Odchudzałas się kiedyś? Po pierwszych paru dniach, kiedy trudno wytrzymać bez czegokolwiek slodkiego, człowiek się przyzwyczaja i nawet przestaje miec ochiote. Ale zjedz chocby malutką czekoladkę - będziesz zaczynać odzwyczajanie się od poczatku. Zamiast przyjemności zafundujesz dziecku kolejną kurację "odwykową".
              Zamiast soku z malin proponuje dodawać sok wycisniety z cytryny.
            • mruwa9 Re: uzaleznienie od picia 17.11.10, 15:44
              przyjemnosc mozesz sprawic wspolnym spacer4em i zbieraniem jesiennych lisci. Jedzenie sluzy do zaspokajania glodu, a picie do gaszenia pragnienia. To glupi pomysl,. zeby traktowac jedzenie/picie jako nagrode.A im szybciej dziecko nauczy sie pic wode, tym lepiej dla niej. Z takich glupich przekonan, ze dziecku stanie sie krzywda, jesli codziennie nie dostanie slodyczy czy ze picie wody jest dla dziecka kara, bierze sie otylosc i prochnica.
        • joshima Re: uzaleznienie od picia 17.11.10, 20:19
          isolek napisała:

          > plan opracowalam taki:
          > kupilam nowy kubek do wody i podaje jej tylko wode od wczoraj. jak nie chce pic
          > i zaczynnie mocno marudzic (co narazie nie mialo miejsca)dodam pol lyzeczki so
          > ku z malin woda jest rozowa ale nie slodka(dostanie to tylko przy naleganiu).
          I tym sposobem nauczy się, że mocno nalegając dopnie swego. No ale jak chcesz.
    • isolek Re: uzaleznienie od picia 18.11.10, 08:24
      pierwsdza noc na wodzie...godzine krzyczla:((((((((( w koncu zaczelam opowiadac jej bajki. zasnela i obudzila sie rano. nie wiem czy to ze zmeczenia czy zalapala:(
      • madzia-16 Re: uzaleznienie od picia 18.11.10, 10:33
        Pierwsza noc za wami. Gratuluję! Dacie radę!
      • joshima Re: uzaleznienie od picia 18.11.10, 10:56
        A śniadanie? Zjadła z apetytem?
        • asiczek66 Re: uzaleznienie od picia 18.11.10, 13:23
          U mnie sytuacja identyczna,tylko dziecko ma 23 miesiace,a nie 2,5 r. i nie zrozumie jak powiem,ze nie ma soku,herbatki,tylko jest woda.Pozostaje mi stopniowe rozcienczanie.Dwa gorne zabki ma straszne...
          • joshima Re: uzaleznienie od picia 18.11.10, 13:43
            asiczek66 napisała:

            > U mnie sytuacja identyczna,tylko dziecko ma 23 miesiace,a nie 2,5 r. i nie zroz
            > umie jak powiem,ze nie ma soku,herbatki,tylko jest woda.Pozostaje mi stopniowe
            > rozcienczanie.Dwa gorne zabki ma straszne...
            Nie przesadzaj. Co to znaczy nie rozumie? Mam młodsze dziecko i jak mówię, i że czegoś nie ma, to rozumie. Czasem, kiedy nie ma czegoś co ona chce, to bardzo się złości, ale to nie znaczy, że nie rozumie. Nie ma co tak kokać nad dzieckiem i ustępować mu we wszystkim byle tylko nie płakało i się nie złościło. Złość i frustracja to negatywne emocje, których nie da się uniknąć na dłuższą metę. Rola rodzica nie polega na tym, żeby dzieci przed złymi emocjami chronić, a na tym by je nauczyć te sytuacje przeżywać.
            • mruwa9 Re: uzaleznienie od picia 18.11.10, 16:03
              Dokladnie tak. A poza tym ja bym jednak bez rozcienczania, zaczela od wody. Dwulatki to calkiem madre stworzenia i rozumieja praktycznie wszystko. Jasny komunikat: po wieczornym myciu zebow tylko woda do picia. Chcesz pic? Prosze bardzo, jest woda. Nie chcesz wody? To widocznie nie chce ci sie pic, dobranoc, zobaczymy sie rano.
              • madzia-16 Re: uzaleznienie od picia 18.11.10, 16:46
                to nie kupować żeby w domu nie było i tyle. zresztą już było pisane wcześniej również.
                • asiczek66 Re: uzaleznienie od picia 18.11.10, 19:12
                  Czasami mam wrazenie ,ze moje dzieci mniej rozumieja niz dzieci w ich wieku,moze ma znaczenie ,ze blizniaczki urodzily sie cale 2 miesiace wczesniej?I podejrzewam ,ze nie zrozumie,jak powiem ,ze nie ma jej herbatki,a jest woda
                  • mruwa9 Re: uzaleznienie od picia 18.11.10, 19:20
                    Zrozumie, zrozumie. Nie doceniasz swoich dzieci. A tego typu decyzje i tak podejmuje rodzic, podobnie , jak pare innych decyzji. jesli niemowle jest w stanie pojac, ze w samochodzie podrozuje sie w foteliku i innej opcji nie ma, to co dopiero tak banalna kwestia, jak picie w nocy?
                    Podejmujesz sluszna decyzje i sie jej trzymasz. Po prostu.
          • annakate Re: uzaleznienie od picia 18.11.10, 20:54
            to nie o to chodzi, że dziecko "nie rozumie", ono po prostu zdaje sobie sprawę, że jak będzie odpowiednio przekonująco dulczeć to dostanie to, czego "nie było"

            dzieci są sprytniejsze niz przypuszczasz
            • verdana Re: uzaleznienie od picia 18.11.10, 21:16
              Nie zrozumie? Może najwyżej nie zrozumiec komunkatu slownego, ale gdy nie dostanie soku to się dowie, ze soku nie ma.
              Czy nie rozumie też, że nie ma mamy gdy wychodzisz z domu? Przyznam szczerze, ze gdyby dziecko w tym wieku nie rozumiało co to znaczy "nie ma", to byloby to dla mnie powodem powaznego zaniepokojenia i jak najszybszej wizyty u specjalisty.
              • isolek Re: uzaleznienie od picia 20.11.10, 08:36
                moja corka przespala 2 noc bez pobudki.
                lekko nie jest ale dajemy rade
                • madzia-16 Re: uzaleznienie od picia 22.11.10, 08:02
                  Gratuluję. Zdaję sobie sprawę że lekko nie jest :)
                • agaciha Re: uzaleznienie od picia 22.11.10, 14:56
                  To super :) Oby tak dalej!!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja