starszy brat szturcha, popycha, bije młodszego

19.11.10, 10:19
Proszę o pomoc, bo oboje z mężem nie wiemy jak wybrnąć z tej sytuacji.

starszy syn (prawie 4 lata) często - kilka razy dziennie, bez powodu zaczepia młodszego brata (prawie 2 lata).
taki przykład:
* stoimy we 3 w kuchni, ja szykuje picie. nagle starszy podchodzi do młodszego i go mocno popycha na szafki.
* młodszy stoi, przechodzi obok starszy i bach go w głowę.
takich sytuacji jest bardzo duzo.
ciagle tłumaczę jasiowi, że nie mozna bic innych, że to jego brat i nawet jesli go nie lubi to absolutnie nie może go bić. próbowaliśmy tez kar - zabranie czegos co lubi, np. nie pójście z tatą do piwnicy. histeri było 30 minut, a za chwilę i tak młodszy oberwał. zakaz oglądania bajek.

dodam, że starszak jest bardzo impulsywny, nie zawsze radzi sobie z emocjami, ciężko się z nim dogadać, bo jest uparty.
młodszy jest raczej pokojowo nastawionym chłopcem. tez potrafi uderzyć, ale tylko w obronie.

dobija mnie ta sytuacja, nie wiem jak sobie pomóc. szkoda mi młodszego.
dodam, że w przedszkolu starszak nikogo nie bije, nie wyrywa zabawek.

dziewczyny i pani Justyno - doradzcie coś.
    • eastern-strix Re: starszy brat szturcha, popycha, bije młodszeg 19.11.10, 15:33
      Nie jestem ekspertka jesli chodzi o psychologie rozwojowa, ale zwrocilo moja uwage,ze okreslasz starszego syna mianem upartego i piszesz,ze trudno sie z nim dogadac.

      Czasami tak jest,ze czlonkowie rodziny zaczynaja pelnic okreslone role i wchodza w nie sztywno i na stale. Mam wrazenie, ze swoim postepowaniem wzmacniasz negatywne zachowania starszego, ktory moze sie niestety stac przyslowiowa 'czarna owca'. Zazwyczaj tak jest, ze dana rola jest potrzebna do utrzymania rodzinnej rownowagi.

      Pani ekspert na pewno Ci cos madrego doradzi. Moim skromnym zdaniem, zastanow sie,czy aby nie poswiecacie starszemu uwagi tylko kiedy bije brata? Bo kazdy z synow powinien miec taki czas sam na sam z jednym z rodzicow, na zmiane. Mam wrazenie,ze dla starszaka bicie brata to najlepszy sposob na skupienie uwagi rodzicow na sobie. Lepsza uwaga negatywna niz zadna.
      • verdana Re: starszy brat szturcha, popycha, bije młodszeg 19.11.10, 18:43
        Naucz mlodszego, zeby oddawał. I nie mow "w naszym domu się nie bije", bo to nic nie da, najwyżej sprowadzi bójki do podziemia, a wtedy zaczynają być naprawdę grożne. Oczywiście, ze nie nalezy pozwalać na bicie młodszego, ale zastanów się też, w jakich sytuacjach to się odbywa i jak mlodszy na to reaguje?
    • Gość: gość portalu Re: starszy brat szturcha, popycha, bije młodszeg IP: 212.69.75.* 19.11.10, 19:29
      Ja sie nie zgadzam na przyzwolenie bicia. Niby czemu ma służyc taka komunikacja? Może starszy w przedszkolu po prostu boi sie podnieść rękę na równych sobie. W domu może się "wykazać " swoją siłą wobec mlodszego i dodac sobie animuszu...Może warto tłumaczyc mu że bijąc zawsze może trafić na kogoś mocniejszego od siebie, a mlodszy brat tez kiedyś nabierze krzepy a czym skorupka za młodu....Poza tym, może pokazywac mu, że młodszy się od niego uczy takich zachowań i za chwile po prostu zacznie mu oddawać...a może chodzi o zazdrość?
      • verdana Re: starszy brat szturcha, popycha, bije młodszeg 19.11.10, 19:41
        To nie jest komunikacja, tylko normalne, uwarunkowane biologiczne zachowanie. To, ze dorosli się na nie "nie zgadzają", mając za soba wiele lat doswiadczenia i inny sposób myslenia, niewiele zmienia w tym, ze rodzeństwo zazwyczaj ze sobą walczy - legalnie lub nielegalnie. przy czym , wbrew dorosłej logice, przepychanki z rodzeństwem zazwyczaj nie przekladają się na agresję w przedszkolu czy szkole.
        • Gość: marta Re: starszy brat szturcha, popycha, bije młodszeg IP: *.cable-modem.tkk.net.pl 19.11.10, 20:24
          mam ten sam problem, ta sama róznica wieku, z tego samego forum mamy styczniaków ;) i tez nie wiem jak sobie z tym radzic i mam juz dość czasem
          historia niczym sama bym ją napisala
          trzym sie ;)
    • mskaiq Re: starszy brat szturcha, popycha, bije młodszeg 20.11.10, 13:41
      Twoj syn wyparl, slumil swoja agresje. Wybcowana, powstrzymywana agresja
      prowadzi do niekontrolowanych eksplozji ktore moga byc grozne dla otoczenia.
      Niewyparta agresja stanowi niezwykle uzyteczny rys osobiowosci, pozwala bowiem
      nawiazywac kontakt z otoczeniem i skutecznie sobie z nim radzic.
      Male dzieci sa czesto agresywne w stosunku do innych dzieci bo w taki sposob
      probuja nawiazac kontakty pomiedzy soba. Czesto sa zbyt agresywne dlatego
      rodzice reaguja uwagami nie wolno, albo tlumacza.
      Dziecko probuje dostosowac sie do wymogow i wypiera agresje. Ku rozpaczy
      rodzicow dziecko nie slucha tylko zachowuje sie jeszcze gorzej.
      Dla rodzicow jest to jawne nieposluszenstwo, czesto nie wiedza co z tym robic,
      zwykle w taki lub inny sposob nasilaja presje aby dziecko nie robilo tego.
      Dziecko probuje po silniejszych interwencjach rodzicow jeszcze mocniej pozbyc
      sie agresji. Rezultatem takiego dzialania sa jeszcze silniejsze wybuchy agresji.

      Trzeba zintegrowac ze soba agresje i akceptacje. Kiedy to nastapi zniknie problem
      bo te przeciwienstwa sie rownowaza i agresja traci negartywna wartosc.
      Serdeczne pozdrowienia.


      Ta wyparta agresja staje sie problemem, dzicko
Pełna wersja