a.denver
23.12.10, 10:24
Chciałam zapytać jaki profil naszych reakcji jest dla dziecka właściwszy w sytuacji, gdy ostrzegamy o niebezpieczeństwie i dziecko zdaje sobie sprawę z tego co mówimy, a jednak nie słucha i potem rzeczywiście dzieje się jakaś krzywda. Dziecko płacze. Czy lepiej jest pokazać dziecku, że ponosi się odpowiedzialność i konsekwencje złego zachowania i odejść czy jednak wspierać, przytulić. A może jakoś to wypośrodkować? Jak postępować, żeby nie nauczyć dziecka, że zawsze może nabroić, a mama i tak przyjdzie, ale z drugiej strony, żeby nie doprowadzić do sytuacji, w której dziecko swoje małe i wielkie dylematy będzie musiało rozwiązywać samodzielnie.
Moje dziecko ma 2 lata, wczoraj ostrzegałam, że jak będzie wchodził na taboret to z niego spadnie. Wie, że zabraniam, ale z błyskiem w oku oczywiście nie słuchał i robił swoje. No i spadł. Nic się nie stało, po prostu się przestraszył, a ja nie wiedziałam jak powinnam postąpić - czy utulić czy pokazać, że "ma za swoje". W końcu podeszłam, wytłumaczyłam, że teraz widzi, że można spaść, a potem przytuliłam. Ale nie wiem właściwie czy dobrze takie sytuacje rozgrywam.