agresywne dziecko

17.01.11, 23:17
Witam! Co mam zrobić z dzieckiem, które mnie bije, pluje nie tylko mnie. Tłumaczę, że to boli robisz mi krzywdę, mówi do mnie zgoda, a za chwilę dostaję pięścią w głowę bo np. siedzę tam gdzie by ona chciała. Mało tego wpada w histerię przeraźliwą kładzie się na podłodze trzaska drzwiami. Skończyła 3 latka wiem, że dzieci w tym wieku takie są, jestem stanowcza, proszę by poszła do pokoju i przemyślała wszystko i powiedziała dlaczego tak robi. Mówi mi i przeprasza i znów to robi. Stosuję kary np. zakaz oglądania bajek, słodycze ona tym się nie przejmuję.
Nie wiem już jestem bezradna i zmęczona chyba ona to wyczuła.
    • Gość: gość Re: agresywne dziecko IP: 92.244.36.* 17.01.11, 23:20
      Dziewczyno wiej z tego forum bo matki cię zajadą!!!!
      • renata.39 Re: agresywne dziecko 17.01.11, 23:27
        Rozumiem, że to co napisałam to nie problem. Dziękuję za poradę dam sobie radę sama.
        Dobranoc
    • morekac Re: agresywne dziecko 18.01.11, 00:15
      Mało tego wpada w histerię p
      > rzeraźliwą kładzie się na podłodze trzaska drzwiami.
      Spróbuj to ignorować. Pełna zaaferowania widownia to chyba najlepsze paliwo dla tego typu zachowań.
      Z kolei proszenie 3-latka o wyjście do osobnego pokoju i przemyślenia jest z lekka bez sensu. Prawdopoodbnie wcale nie wie, dlaczego tak się wścieka, a i podejrzewam, że skłonność 3-latka do autorefleksji jest dosyć mizerna. Dlatego też nie działają obietnice poprawy, kary wymierzane po dłuższej chwili (typu: przy obiedzie byłaś niegrzeczna, to o 17-tej nie obejrzysz bajki). Jeśli dziecko zamierza się na ciebie - spróbuj ją powstrzymać i nie dopuścić do uderzenia.
    • Gość: monika Re: agresywne dziecko IP: *.ip.jarsat.pl 18.01.11, 17:40
      to jest taki wiek, 3.5 i 4 latki daja czadu. badz dalej stanowcza, do pokoju odsylaj, chocby ze wzgledu na siebie, to wycisza obie strony. nie mow, zeby przemyslala, bo to Ciebie tez frustruje, skoro za chwile jest to samo, a to moze byc wina tylko etapu rozwojowego. niektore dzieci sa bardziej uparte niz inne. mysle, ze kary typu zakaz bajek czy slodyczy sa ok. nastaw sie na proces dlugofalowy ;-) i oprocz automatycznej weryfikacji wlasnych metod wychowawczych pamietaj, ze to taki trudniejszy okres. nie bierz tego personalnie (choc wiem, ze to strasznie trudne w stanie bezradnosci i zmeczenia)
      ogolnie mam w zasadzie prawie 5latka i marze, aby wreszcie przejal sie wytycznymi z "rozwoju psychicznego dzieci od 0 do 10 lat", bo tam jest napisane, ze powinien wchodzic w okres statecznego 5latka ;-))) (żart)
    • z_lasu Re: agresywne dziecko 22.01.11, 14:24
      Spróbuj wykluczyć przyczyny fizjologiczne. Moje dziecko (od urodzenia) robi się potwornie agresywne, gdy ma problem fizjologiczny, którego nie potrafi "nazwać", czyli w jakikolwiek sposób przekazać opiekunowi informacji (bo nie umie mówić albo samo nie wie, co mu jest). Może dziecko coś boli? Okropnie swędzi? Może za gorąco? Może głodne? Może przebodźcowane? Może rozwija się stan zapalny? Przechodziliśmy taką akcję tydzień temu. Dziecko (prawie 3-latek) w ciągu kilku dni zrobiło się tak agresywne, że zaczęłam rozważać pomoc psychologa. Przeszło jak ręką odjął, gdy... wykluła się infekcja. Prawdopodobnie coś go męczyło już od kilku dni, ale ja mimo najszczerszych chęci nie potrafiłam nic znaleźć.

      Na bieżąco niestety najskuteczniejsze jest "trzymanie gardy". Żadnego wyluzowanego leżakowania z dzieckiem. W takim okresie cały czas muszę być gotowa na sparowanie ciosu czyli przytrzymanie ręki, nogi, zabawki. Ani kary, ani "smutne oczy" nie działają.
Pełna wersja