Wyobrażony "drugi Staś"-jak reagować?

06.02.11, 19:38
Witam.
Staś ma dwa lata i dziewięć miesięcy. Od dłuższego czasu w rozmowach przewija się wyobrażony "drugi Staś". Nasz syn zaczął mówić, że "drugi Staś" już zjadł obiad, wychodzi na spacer itp. Teraz są pytania, czy "drugi Staś" też jest zapięty w foteliku, czyta książkę itp. Na początku przytakiwaliśmy, potem zaczęłam mówić, że "jeżeli sobie wyobrażasz, że drugi Staś jedzie z nami - to jedzie". I Staś mówił "wyobrażam sobie, że jedzie".
Dzisiaj spotkaliśmy się z moimi rodzicami i Staś zaczął opowiadać babci, że "drugi Staś" jechał w drugim foteliku (mamy chwilowo dwa foteliki w samochodzie). Na co babcia zaczęła zbulwersowana mówić, że nie ma żadnego drugiego Stasia i żeby lepiej sobie zapiął w drugim foteliku lalkę albo koparkę. Na co dziecko zaczęło wołać, że "wyobrażam sobie, że jest!" Mama zaczęła ze mną "poważną rozmowę", że dziecku krzywdę robimy, że będzie miał "rozdwojenie jaźni" itp. I ja już nie wiem, jak mam reagować, zawsze mi się zdawało, że wszelkie takie wyobrażenia i niewidzialni przyjaciele są nieszkodliwi, ale może się mylę? Proszę o pomoc i przepraszam za trochę chaotyczny post.
Dziękuję i pozdrawiam.
Agnieszka
--
Staś (03.05.2008)
    • Gość: Laura Re: Wyobrażony "drugi Staś"-jak reagować? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.11, 21:20
      Masz fajnego syna i dziwną matkę... Twojemu synowi nic nie będzie, wyimaginowany przyjaciel nie zagraża jego psychice, nie martw się tym.
      • verdana Re: Wyobrażony "drugi Staś"-jak reagować? 06.02.11, 21:58
        To, co robi synek - tzn. opowiadanie o "wymyslonym przyjacielu' jest bardzo czeste. Twoja mama nie czytała "Ani z Zielonego Wzgórza"?
        Z mamą jest gorzej...
    • dorotakatarzyna Re: Wyobrażony "drugi Staś"-jak reagować? 06.02.11, 21:59
      Moja córka w tym wieku miała Olę. Trzeba ją było upinać w foteliku, wsadzać do kosza na zakupy, robić jej miejsce w łóżku itp. Po paru miesiącach pytam "Amelko, a gdzie Ola, dawno o niej nie słyszałam?". "Mamo, ja juz się tak nie wygłupiam" odpowiedziało mi trzyletnie dziecko.
      Czyli norma rozwojowa :)
    • cibora Re: Wyobrażony "drugi Staś"-jak reagować? 07.02.11, 10:25
      Dziękuję dziewczyny, bo już myślałam, że ze mną jest coś nie tak :-( Wieczorem zadzwoniła moja starsza siostra (matka dwóch nastoletnich córek) z tekstem, że była u niej mama i że jak muszę dziecku wmawiać takie rzeczy to przynajmniej, żebym nie nazywała "drugi Staś". Bo takie dziecko to jeszcze nie rozumie co to znaczy "wyobrażać sobie".
      Dziękuję, że mnie uspokoiłyście :-)
      Pozdrawiam.
      Agnieszka
      --
      Staś (03.05.2008)
    • mbkow Re: Wyobrażony "drugi Staś"-jak reagować? 07.02.11, 10:37
      moja mlodsza siostra miala przyjaciela w postaci pana Malateki, ktory bywal pania Malateka, mieszkal w takim miescie, jakie wlasnie ona odwiedzala, mial wszystkie zawody swiata i oczywiscie potrafil wszystko (na biezaca bylo to modyfikowane). moj Stas mial przyjaciela Edka, ktory, jak sie okazalo, mial brata Franka i czego to oni nie robili... :-)
      do glowy nikomu nie przychodzilo, ze to szkodliwe, za to uwielbilalam podpytywac, co tam u nich slychac, bo oboje wymyslali niestworzone rzeczy ;-)
    • grudniowa29 Re: Wyobrażony "drugi Staś"-jak reagować? 07.02.11, 14:23
      moj ma 3 lata i 4 miesiace.jak cos zle zrobi,to mowi, ze to nie on tylko ten drugi syn;-)..oczywiscie nie mam drugiego syna;-)
    • scher Powiedz babci 07.02.11, 14:33
      że u dzieci w tym wieku to normalne i bardzo częste.
    • justyna_dabrowska Re: Wyobrażony "drugi Staś"-jak reagować? 07.02.11, 15:51
      To typowe, bardzo częste zachowania. Piszemy o wymyślonym przyjacielu w ostatnim numerze DZiecka

      POZdrawiam
      jd
    • Gość: domza2 Re: Wyobrażony "drugi Staś"-jak reagować? IP: *.rzeszow.vectranet.pl 07.02.11, 16:33
      Nie dość , że normalne, to jeszcze sygnał, że wyobraźnia dziecka działa i dziecko ładnie się rozwija. Mojemu siostrzeńcowi (lat 4 z kopiejkami) zawsze coś się wyobraża, a to , że samochód którym przyjechał to statek kosmiczny, a to że on to jakiś potwór. Bardzo to fajny i miły wiek u dziecka. A mamę masz podobną do mojej - od razu "olaboga", skrzywdzicie dziecko, życzę sporej dozy olewactwa:))
      • Gość: maja Re: Wyobrażony "drugi Staś"-jak reagować? IP: *.dynamic.chello.pl 08.02.11, 18:41
        mój syn miał jednego Grzesia który był grzeczny a jak nabroił to udawał że otwiera brzuszek wkładał niegrzecznego i wyciagał grzecznego ...zabawne to było:)))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja