zmuszanie dziecka do zajęć typu basen

IP: *.ip.jarsat.pl 09.02.11, 12:51
Pani Justyno,
mam taki dylemat wychowawczy na przykladzie basenu. basen wybrany przez dziecko l.7, poczatkowo rewelacja, teraz mlody doszedl do niecheci. czy przetrzymac=zmuszac, czy dac mu jeszcze miesiac i wtedy wspolnie zdecydowac, czy po porstu odpuscic, bo mlody ma czas?
znam mamy, ktore zmuszaja, nie odpuszczaja, bo basen zdrowy, ogolnorozwojowy, przy okazji kszaltuje sie charakter, bo 'zdecydowal-zaplacone-ma byc konsekwentny'.
czy w takich sytuacjach po prostu sluchac dziecka i nie tworzyc scenariuszy z serii 'bedzie mu brakowalo konsekwencji', 'nie bedzie wierzyl w siebie', 'bedzie sie latwo wycofywal'?
ogolnie wszystko przez prowadzacych, ktorzy mowia, ze mlody za duzo strzela fochow, powinnam go przycisnac, a trener jest w stanie poswiecic mu wiecej czasu, zebysmy nie rezygnowali. prowadzacy sa naprawde bardzo fajni, pracuja dlugie lata. zajecia sa swobodne (dzieci maja po prostu plywac, skakanie, nurkowanie dla chetnych), pewnie dla takiego 7latka przez to nudne, synek nie zrobil zadnego postepu od wrzesnia (boi sie zanurkowac i wskakiwac, co robil swobodnie latem w jeziorze), wlasciwie nie zapoznal sie z zadnym dzieckiem - to tak z jego perspektywy.
prosze o komentarz i pozdrawiam :-)
    • mmala6 Re: zmuszanie dziecka do zajęć typu basen 09.02.11, 13:06
      mieliśmy podobny problem z naszym synem. Tylko był młodszy, miał 5 lat. Najpierw chodziliśmy na basen dla maluchów, taki z rodzicami. Potem już były zajęcia dla starszych dzieci-dzieci same w wodzie z trenerami. I nagle syn przestał lubić basen. Przed zajęciami ryk, że nie chce chodzić. Raz mu odpuściliśmy, drugi raz 'zmusiliśmy'. No ale problem był. Nie chciał powiedzieć o co chodzi. Okazało się, bo w końcu powiedział, że wszyscy nurkują a on nie umie. Próbuje ale się 'topi'. Więc przed każdymi zajęciami się stresował, że będzie musiał nurkować. Dopiero jak powiedział o co chodzi, powiedzieliśmy mu, że NIE MUSI nurkować jeżeli nie chce. Porozmawiałam też na ten temat z trenerem, żeby miał oko na jego nurkowanie. I od tej pory poszło jak z płatka. Jeszcze parę razy się upewniał, że nie będzie musiał nurkować a potem już zapomniał i chodził bez problemów.
      Na Twoim miejscu przycisnęłabym syna żeby powiedział o co tak naprawdę chodzi. Jeżeli to będzie coś nie do przeskoczenia dla niego, to powiedziałabym, że jest opłacone do marca, czyli cztery zajęcia. Jak po tych czterech nadal nie będzie chciał chodzić to rezygnujemy. To ma być zabawa i przyjemność i nie łamanie kołem. Takie jest moje zdanie.
      A tak w ogóle, to 'zajęcia są swobodne' to trochę dziwne, bo to znaczy, że dzieci robią co chcą? nie ma żadnego planu? nic dziwnego, że nie ma postępów, ileż można skakać.
      • Gość: monika Re: zmuszanie dziecka do zajęć typu basen IP: *.ip.jarsat.pl 09.02.11, 13:58
        dzieci sa podzielone na grupy (tory) i ta poczatkowa ma przeplywac basen w plywaczkach-z makaronem-z deska, jest tez czas na skakanie, nurkowanie po kolka, ale ogolnie jest swoboda, plywanie we wlasnym tempie. mozna powiedziec 'bezplan'. ale dzieci robia postepy, niektore juz plywaja samodzielnie.
        od poczatku mlody sie bal wskakiwac do basenu i nadal sie boi. nikt go nie zmusza, on wie, ze nie musi, po porstu co tydzien jest o to pytany przez trenera.
        on chcialby, zebym chodzila z nimi (jeszcze mlodszy syn 4.5l) na basen sama, takie jest jego rozwiazanie problemu :-)
        • mmala6 Re: zmuszanie dziecka do zajęć typu basen 09.02.11, 14:21
          hm, może coś mu się trenerze nie podoba?;-) może czuje presję, że inni skaczą a on nie...ciężko powiedzieć. Decyzja zależy od Was tak naprawdę. Możesz mu powiedzieć, że Ty nie jesteś instruktorem i nie umiesz tak dobrze pływać, nie umiesz uczyć. Że razem możecie pójść ale tak o, dla zabawy. A na naukę będzie chodził z grupą. No ale jeżeli nie chce to nic na siłę. Choć tak od razu bym nie odpuszczała;-)
        • mama303 Re: zmuszanie dziecka do zajęć typu basen 10.02.11, 20:35
          Gość portalu: monika napisał(a):

          > on chcialby, zebym chodzila z nimi (jeszcze mlodszy syn 4.5l) na basen sama, ta
          > kie jest jego rozwiazanie problemu :-)
          A nie możesz? Moja córka też najlepiej czuje się z ojcem lub ze mną w basenie. Przy okazji to miło spędzony wspólny czas. Zauważyłam, że teraz rodzice zatrudniajaą do dzieci trenerów i mają z głowy. Na narty-trener, na łyżwy-trener, na basen-trener
          • Gość: monika Re: zmuszanie dziecka do zajęć typu basen IP: *.ip.jarsat.pl 10.02.11, 21:18
            moge, tak bylo wczesniej, pewnie stad u mlodego ta propozycja
          • mmala6 Re: zmuszanie dziecka do zajęć typu basen 10.02.11, 21:43
            mama303 napisała:

            > Gość portalu: monika napisał(a):
            >
            > > on chcialby, zebym chodzila z nimi (jeszcze mlodszy syn 4.5l) na basen sa
            > ma, ta
            > > kie jest jego rozwiazanie problemu :-)
            > A nie możesz? Moja córka też najlepiej czuje się z ojcem lub ze mną w basenie.
            > Przy okazji to miło spędzony wspólny czas. Zauważyłam, że teraz rodzice zatrud
            > niajaą do dzieci trenerów i mają z głowy. Na narty-trener, na łyżwy-trener, na
            > basen-trener

            Boże....tak, bo wszystkim chodzi o to aby pozbyć się dziecka i leżeć brzuchem do góry. A nie pomyślałaś, że mama może NIE UMIE pływać/jeździć na nartach więc nie jest w stanie dziecka nauczyć? Niektóre dzieci, wbrew Twoim spostrzeżeniom, LUBIĄ chodzić na zajęcia z trenerem. Serio, serio.
            • mama303 Re: zmuszanie dziecka do zajęć typu basen 11.02.11, 18:36
              mmala6 napisała:


              > Boże....tak, bo wszystkim chodzi o to aby pozbyć się dziecka i leżeć brzuchem d
              > o góry. A nie pomyślałaś, że mama może NIE UMIE pływać/jeździć na nartach więc
              > nie jest w stanie dziecka nauczyć?

              Zauważyłam właśnie, niejedna mama sama nie umie nic ale dzieciaka pcha gdzie może. A zapisać się na naukę i trenować, trenować..... Nigdy nie jest za późno :-).

              > Niektóre dzieci, wbrew Twoim spostrzeżeniom
              > , LUBIĄ chodzić na zajęcia z trenerem. Serio, serio.

              Nie wątpię a niektóre NIE.
    • mruwa9 Re: zmuszanie dziecka do zajęć typu basen 09.02.11, 16:43
      ja bym odpuscila. tego typu zajecia maja stanowic dla dziecka frajde, a nie przykry obowiazek. Postawilabym na rekreacyjne wyprawy na basen cala rodzina lub ktoregos z rodzicow z dzieckiem/dziecmui , na zmiane.
    • soffia75 Re: zmuszanie dziecka do zajęć typu basen 09.02.11, 18:10
      Ja radziłabym odpuścić - bo za chwilę zajęcia, które miały być frajdą, dziecko zacznie postrzegać jak przykry obowiązek, niemal "za karę". W rezultacie zajęcia nie spełnią swojej roli: nie będą ani sposobem na miłe spędzenie czasu, ani też okazją do nauki czegoś nowego; do tego syn może nabrać awersji do pływania w ogóle. Oczywiście warto byłoby z nim porozmawiać: skąd wzięła się ta niechęć do zajęć, co dziecku w nich przeszkadza (może grupa mu nie odpowiada, ćwiczenia są nudne/za trudne itp.?) i uzmysłowić mu, że zawsze może wrócić do treningów, jeśli tylko znów nabierze ochoty.
      Miałam niedawno podobną sytuację z córką (5 lat) i zajęciami tanecznymi: na początku było super i się podobało, później pojawiło się zniechęcenie (przypuszczam, że to trochę kwestia zimy: krótkie, szarobure, zimne dni - i naszej "tancerce" nie chciało się wychodzić popołudniami z ciepłego domu ;) ). Dałam więc spokój i wypisałam córkę z zajęć; poczekamy, aż zmieni zdanie (w domu panna nadal kręci piruety na paluszkach jak "prawdziwa baletnica" i marzy o tańcu, tak więc może po prostu musi dojrzeć do bardziej systematycznych ćwiczeń...).
    • justyna_dabrowska Re: zmuszanie dziecka do zajęć typu basen 10.02.11, 12:47
      To naturalne dla siedmiolatka że próbuje, sprawdza, a potem traci entuzjazm. Ja nie zmuszałam moich dzieci do tego czego nie lubiły, wiedziałam że zapisując je na coś wtedy gdy są małe ryzykuję że nie wytrwają. DZiecko w tym wieku robi zazwyczaj coś co jest trudne dla niego - ze względu na chęć uzyskania aprobaty i podziwu ze strony dorosłego. To jest jego motywacja. Jesli trener nie stał się "ukochanym trenerem" to nie sądzę by syn sie czegoś nauczył...

      Jedno z moich dzieci chodziło na piłkę, basen, szermierkę, kick boxing - szukało, próbowało, sprawdzało...w efekcie biega, korzysta z siłowni. Jest juz dorosłe - wytrwałe i pracowite.
      I nie lubi zajęć grupowych :)

      pozdr

      jd
    • dorotakatarzyna Re: zmuszanie dziecka do zajęć typu basen 10.02.11, 13:32
      Ja osobiście we wrześniu wykupiłam sobie karnet na basen - na semestr. Gdyby nie to, rzuciłabym już po miesiącu. A tak dochodziłam do końca semestru, i cieszę się, że więcej nie muszę. Basen jest obrzydliwy, woda zimna, powietrze zimne, nalewa się do uszu itp. Co nie zmienia faktu, że moje dzieci uwielbiają pływać, robią to świetnie, i dla nich woda nie jest zimna.
      Dlatego świetnie rozumiem twoje dziecko. Absolutnie nie wolno zmuszać do czegoś, co nie sprawia żadnej przyjemności! Nie każdy musi lubić pływanie.
    • morelee Re: zmuszanie dziecka do zajęć typu basen 10.02.11, 18:10
      Ja swoim dzieciom każę chodzić na basen. Czasem chcą, czasem marudzą, był czas kiedy syn zdecydowanie nie chciał, ale oboje wiedzą że basen jest obowiązkowy ze względów zdrowotnych (profilaktyka wad postawy) i nie ma dyskusji. Szkoda odpuszczać coś co jest bardzo pożyteczne dla dziecka, do szkoły też nie każdy lubi chodzi, ale nikt się nie zastanawia nad jej przerwaniem.
      Szkoda by było przerwać zajęcia nie wiedząc tak naprawdę jaka jest przyczyna niechęci.
      • mruwa9 Re: zmuszanie dziecka do zajęć typu basen 10.02.11, 18:16
        Znam takie dziecko zmuszane do chodzenia na basen. Treningi 2 razy w tygodniu, w czasie godzinnych zajec dziecko robilo po 100 dlugosci ( po 25m), jedyne, co pamietajac, to oglupiajacy widok pasa na dnie basenu. teraz czlowiek ma odruch wymiotny na mysl o plywaniu. Ja mialam podobne doswiadczenia, aczkolwiek w innej, mniej dynamicznej dyscyplinie ;-) Dlatego uwazam, ze zmuszanie to krotka sciezka to obrzydzenia dziecku danej aktywnosci. Wole postawic na ogolna rekreacje i rodzinne wyjscia na basen, cala rodzina, gdzie nikt nikomu nie narzuca limitow przeplynietych metrow , gdzie jest czas i na plywanie, i na zwykle wyglupianie sie w wodzie, razem z rodzenstwem i rodzicami. Czysta przyjemnosc dla wszystkich. I jaka duma, gdy taki nieletni przeplynie, sam z siebie, 60 dlugosci basenu..
        • morelee Re: zmuszanie dziecka do zajęć typu basen 11.02.11, 21:25
          mruwa9 napisała:

          > Znam takie dziecko zmuszane do chodzenia na basen. Treningi 2 razy w tygodniu,
          > w czasie godzinnych zajec dziecko robilo po 100 dlugosci ( po 25m), jedyne, co
          > pamietajac, to oglupiajacy widok pasa na dnie basenu.

          Nie, spokojnie, nie o wyczynowym treningu pisałam tylko o zwykłej szkółce, 45min w tygodniu, nie wiem ile długości przepływają, może 20, może 25, do tego nurkowanie, skoki i zabawa. A od czasu do czasu mega-nagroda - basen bez szkółki.
      • jola_ep Re: zmuszanie dziecka do zajęć typu basen 11.02.11, 18:55
        > ale oboje wiedzą że basen jest obowiązkowy z
        > e względów zdrowotnych (profilaktyka wad postawy) i nie ma dyskusji.

        Nie jest obowiązkowy. Obowiązkowa jest aktywność fizyczna i - jeśli trzeba - rehabilitacja. I piszę to całkowicie świadomie, jako matka dzieci z tego typu problemami.
        Córkę zmuszałam do basenu (w ramach zajęć wf, nie załatwiłam jej zwolnienia). W efekcie przez 6 lat nawet nie zbliżała się do basenu, a na widok kafelków dostawała mdłości. Teraz się przełamała, ale nadal nie sprawia jej większej przyjemności.

        Ja lubię pływać - wyłącznie w jeziorze, ona ani nie umie, ani nie lubi.

        Zmuszając ja robiłam to też dla jej dobra: bo basen jest taki dobry na wady postawy. Nie jest. Konieczna jest właściwa rehabilitacja, odpowiednio dobrane ćwiczenia, które będą współgrały z ogólną aktywnością fizyczną.

        Jak pokazywałam ortopedzie zdjęcie RTG mojego syna, na którym nie było już skoliozy(zresztą niewielkiej) mówił: widzi pani, dobrze, że doradzałem basen. Tylko że mój syn nie pływał.

        > Szkoda by było przerwać zajęcia nie wiedząc tak naprawdę jaka jest przyczyna ni
        > echęci.

        A z tym akurat się zgodzę.
        Może to trener nie przypadł do gustu, niepotrzebna presja? Lepiej więc odpuścić i poczekać, a potem zapisać do innej grupy, poszukać lepszego instruktora. Niektórzy świetnie trenują dzieciaki z talentem, a te inne już nieco mniej.

        Pozdrawiam
        Jola
    • Gość: monika Re: zmuszanie dziecka do zajęć typu basen IP: *.ip.jarsat.pl 10.02.11, 21:32
      ostatnio rozmawialam z instruktorem od nart, mlodym chlopakiem i opowiadal mi, ze jest zalamany rodzicami, ktorzy ciagna na lekcje placzace dzieci, zmuszaja, stawiaja warunki typu: jak sie nauczysz, mozesz zrezygnowac. on sam sie czuje dziwnie w takiej sytuacji. ale to stoi w opozycji do sugestii pana od plywania, zeby nie rezygnowac... no i matczyna intuicja zagluszona ;-)

      dziekuje za komentarze :-)
      • verdana Re: zmuszanie dziecka do zajęć typu basen 10.02.11, 23:08
        Mnie moi rodzice zmusili, w wieku lat szesciu, na zimowych wakacjach do jazdy na nartach, przy czym za wzór stawiali mi córke znajomych, która jeździła pięknie. Wtedy też złożyłam sobie uroczyste przyrzeczenie, ze więcej nigdy na narty nie pojadę.
        I nigdy nie pojechałam, nie miałam nawet ochoty spróbować. Szkoda.
      • mama303 Re: zmuszanie dziecka do zajęć typu basen 11.02.11, 18:38
        Gość portalu: monika napisał(a):

        > ostatnio rozmawialam z instruktorem od nart, mlodym chlopakiem i opowiadal mi,
        > ze jest zalamany rodzicami, ktorzy ciagna na lekcje placzace dzieci, zmuszaja,
        > stawiaja warunki typu: jak sie nauczysz, mozesz zrezygnowac. on sam sie czuje d
        > ziwnie w takiej sytuacji.

        Co ciekawe, tacy rodzice często sami nie jeżdżą wcale :-)
        • morelee Re: zmuszanie dziecka do zajęć typu basen 11.02.11, 21:28
          ja takich rodziców spotykałam w szkółce łyżwiarskiej. 15 minut namawiania ryczącego malucha aby wszedł na lód, albo dzieci z płaczem, na czworakach uciekające z lodu. Na szczęście instruktorzy sugerują w takich sytuacjach odroczenie nauki do następnego roku.
    • kajda28 Re: zmuszanie dziecka do zajęć typu basen 11.02.11, 12:31
      MIałam podobny problem, i też tutaj to pisałam i się radziłam. Basen całkowicie bezpłatny. Syn jako jeden z 3 nie umiał pływać, choć to był już 2 rok nauki. Nie lubiał basenu nawet ze mną, nudził się. Kilka razy mu odpuściłam. Pomogło to że zmieniła się pływalnia, gdzie woda była trochę płytsza. NO i chyba topienie też trochę pomogło. Wypuścił deskę i się trochę podtopił- długo nie chciał po tym chodzić. Międzyczasie była w/w zmiana pływalni, a i nauczycielka trochę przestraszona miała większą uwagę nad nim.
      Teraz młody dalej nie przepada za basenem, ale już nie płacze jak ma iść, nie pyta co jest dla mnie ważniejsze jego szczęście czy basen :) Dlatego cieszę się że jednak nie poszłam do lekarza po "lewe" zwolnienie z basenu.
Pełna wersja