Gość: mama.zuzula
IP: *.dynamic.chello.pl
15.02.11, 19:22
Pisalam juz niedawno na forum o moim problemie z 5,5latka
forum.gazeta.pl/forum/w,851,121970358,121970358,Raz_nie_lubie_tego_a_raz_tego_5_5roku.html
Probujemy byc konsekwentni i wprowadzamy zmiany ale... Jestem wlasnie po ostrej wymianie zdan z moja mama-jak powiedzilam ze mala nie sprzata w pokoju i ze powiedzialam ze o 19wchodze tam i co nie posprzatane to zabieram to powiedziala ze powinnam sama isc posprzatac do pokoj, powyciagac papiery co naciela spod biurka itp/jestem w 8mies ciazy i po prostu jest mi ciezko/ ze nie powinnam jej wprowadzac innych produktow niech je co chce/tak ale ona ma nadwage. Dzis powiedzialam ze jak sprobuje miesa kawaleczek 3mm na 1cm mieki karkowki z sosu to dostanie lody i to jest ultimatum ona ze nie i w ryk-czekal ten kawalek 2h na talerzu jak ja posprzatalam to ona w ryk bo ona teraz by sprobowala i tak siedzi w pokoju i ryczy-na co moja mama ze jak my tak mozemy!, co ze mnie za matka itp bo ja dziecko terroryzuje ze moj maz nie powinien jej tak traktowac bo nie jest jej ojcem biologicznym i ona nie bedzie go lubic/z ojecm biol nie ma wiezi i od poczatku jest z nami moj maz ktory traktuje ja jak corke moze jeszcze z wieksza miloscia niz moj ojciec mnie. Juz sama nie wiem wg mojej matki nie powinnam miec swojego zycia/po rozstaniu z ex twierdzila ze powinnam z nikim sie nie wiazac az mala nie bedzie miala tak z 13/14lat i jej sie poswiecic,ze nie powinnam nigdzie wychodzic itp Juz sama nie wiem kazda rozmowa z moja matka utwierdza mnie ze krzywdze swoje dziecko bo czegos chce wymagac/np zeby talerz wyniosla z pokoju jak zje/a wg mojej matki nogi mi z tylka nie wypadna jak po niego pojde/ Juz sama nie wiem... matka twierdzi ze mala ma tylko kary a to nie prawda bo ma lepiej niz wiekszosc dzieci-czas na zabawy, zabaki, slodycze atrakce itp
Mam juz dosc tego wszystkiego bo nie dosc ze wojuje ze mna dziecko to teraz wlasna matka...