Czy psycholog potrzebny czy jeszcze nie?

IP: *.dynamic.chello.pl 16.02.11, 15:53
moja cóka 2,5 latka jest wesołym, radosnym dzieckiem, duzo mówi, super się bawi, czasem potrafi się zając sama, był czas, że chetnie bawila sie z innymi dziecmi dzielila sie zabawakami i wszystkim co miala, potem okres buntu nikomu nie chciala dawac nic, jej zabawki byly jej i nie wolno bylo ruszac, czasem jak widziala ze ktos ma cos jej potrafila wyrwac z reki, ugryzc badz zadrapac. Aktualnie wyglada to tak, ze chetnie zaprasza dzieci do wspolnej zabawy, czesto daje swoje zabawki jednak zdarza się ze potrafi wyrywac i jak ktos nie chce oddac to nawet zadrapac, jest troszke nadpobudliwa jak cos jej niewychodzi to się denerwuje i złosci. I pytanie czy to normalne u 2,5 latków, jak reagowac w takich sytuacjach??? czytalam duzo o integracji sensorycznej niby objawy jakie zauwazam są podobne do tych ktore są opisywane i nie wiem potrzebna pomoc czyprzeczekac????
    • mruwa9 Re: Czy psycholog potrzebny czy jeszcze nie? 16.02.11, 16:22
      wyslij dziecko do przedszkola.
      • Gość: Ka Re: Czy psycholog potrzebny czy jeszcze nie? IP: *.dynamic.chello.pl 16.02.11, 16:29
        idzie o przeszkola rocznikowo (czyli od września), w domu siedzi nie dlatego ze jestem matka zaborcza tylko dlatgo ze siedze w domu z drugim maluchem i dlatego ze na prywatne przedszkole nas nie stac;/

        • mruwa9 Re: Czy psycholog potrzebny czy jeszcze nie? 16.02.11, 16:48
          na moj skromny gust dziecko zachowuje sie adekwatnie do wieku. A przedszkole pomaga ucywilizowac takie zachowania :-)
    • triss_merigold6 Re: Czy psycholog potrzebny czy jeszcze nie? 16.02.11, 17:39
      Normalne. Ciesz się, że broni swoich rzeczy i że w ogóle ma jakieś zdanie.
      Do przedszkola, tam dzieci się uczą relacji w grupie i negocjowania wspólnej zabawy.
      • Gość: sebalda Re: Czy psycholog potrzebny czy jeszcze nie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.11, 18:43
        Takie posty wyraźnie wykazują, że w momencie narodzin dziecka każdy rodzic powinien otrzymywać w szpitalu jakiś sensowny poradnik na temat etapów rozwojowych dziecka. Ileż się te biedne matki muszą nazastanawiać, czy ich dziecko aby przypadkiem nie ma zadatków na bandytę, skoro w wieku 2 lat wyrywa innym dzieciom zabawki:) Albo czy nie jest nienormalne, zaburzone, zboczone?
        Wolne żarty, specjalnie przerysowuję, ale naprawdę zamiast czytać o zaburzeniach i wynajdywać je u dziecka, lepiej przeczytać o normach rozwojowych. Były kiedyś, mam nadzieję, że są wznawiane, książeczki z serii Moje dziecko ma dwa latka, trzy latka, i dalej, najlepszych chyba specjalistek: Mazlisch (chyba tak to się pisze, nie pamiętam, mam juz duże dzieciaki) i Faber. Polecam.
        • Gość: Kaś Re: Czy psycholog potrzebny czy jeszcze nie? IP: *.dynamic.chello.pl 16.02.11, 19:01
          >skoro w wieku 2 lat wyrywa innym dzieciom zabawki:)

          wyrywanie zabawek jak dla mnie jest najbardziej normalne, bardziej martwi mnie to że dziecko przy tym drapie/wbija szpony- wierzcie mi nie jest to lekkie drapnięcie;/ dzis porządnie drapnęła chlopca po twarzy dwukrotnie;/ a wczesniej super sie z nim bawila
          kiedys zdarzalo jej sie np. ugryźć czy uszczypnąć
          • triss_merigold6 Re: Czy psycholog potrzebny czy jeszcze nie? 16.02.11, 19:24
            Normalne ale trzeba tępić. W przedszkolu któryś z tak potraktowanych dzieciaków jej po prostu odda i dziewczynka się nauczy.
            • Gość: laverna Re: Czy psycholog potrzebny czy jeszcze nie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.11, 22:23
              W przedszkolu któryś z tak potraktowanych dzieciaków
              > jej po prostu odda i dziewczynka się nauczy

              W przedszkolu dziecko odda, a poza nim nie ?
              Co do meritum - córka jest jak najbardziej w normie rozwojowej, wyrośnie z tego i nauczy się dzielic z innymi. Dużo z nią rozmawiaj, tłumacz, poswiecaj uwagę i bądź cierpliwa:)

    • justyna_dabrowska Re: Czy psycholog potrzebny czy jeszcze nie? 17.02.11, 12:17
      Dziecko zachowuje się stosownie do wieku,

      pozdrawiam
      jd
Pełna wersja