Gość: Kaś
IP: *.dynamic.chello.pl
16.02.11, 15:53
moja cóka 2,5 latka jest wesołym, radosnym dzieckiem, duzo mówi, super się bawi, czasem potrafi się zając sama, był czas, że chetnie bawila sie z innymi dziecmi dzielila sie zabawakami i wszystkim co miala, potem okres buntu nikomu nie chciala dawac nic, jej zabawki byly jej i nie wolno bylo ruszac, czasem jak widziala ze ktos ma cos jej potrafila wyrwac z reki, ugryzc badz zadrapac. Aktualnie wyglada to tak, ze chetnie zaprasza dzieci do wspolnej zabawy, czesto daje swoje zabawki jednak zdarza się ze potrafi wyrywac i jak ktos nie chce oddac to nawet zadrapac, jest troszke nadpobudliwa jak cos jej niewychodzi to się denerwuje i złosci. I pytanie czy to normalne u 2,5 latków, jak reagowac w takich sytuacjach??? czytalam duzo o integracji sensorycznej niby objawy jakie zauwazam są podobne do tych ktore są opisywane i nie wiem potrzebna pomoc czyprzeczekac????