asienka95
19.03.11, 15:18
Mój synek (prawie dwulatek) od jakiegoś czasu wymyślił sobie Kankana.
Co jakiś czas pyta: a Kankan? Potrafi w nocy się obudzić i zadać takie pytanie.
My na to: Kankan lata samolotem albo Kankan już śpi itp.
Czasami pytam, czy Kankan jest mały, czy duży, czy ma ręce... itp.
Syn odpowiada np., że jest mały i różowy. ;-)
Czasami pytanie powtarza się wiele razy w ciągu dnia, a minimum raz.
Czy to może być jakiś wymyślony przyjaciel? Energia kosmiczna? ;-)
Dobry duch? A może to jakieś natręctwo myślowe? Hm...
Synek nie jest spięty jak zadaje pytania, ale czasami dość przejęty, zaangażowany.
Ale on w ogóle ostatnio mówi o wielu rzeczach w takim tonie...