Nerwowa 3,5 latka i jej roczny braciszek.

21.03.11, 20:12
Witam mam w domu córkę 3,5 lat i synka który ma rok.Kiedy synek skończył rok zaczął samodzielnie chodzić nauczył się samodzielnego pokazywania która zabawkę chce,zaczął się problem ze starszą córką.Kiedy synek weźmie sobie jakąś zabawkę córka mu ją wyrywa i mówi ze się będzie teraz tym bawiła,mały oczywiście płacze ja tłumaczę ze on pierwszy sobie ją wziął i chwilkę się nią pobawi i będzie mogła sie bawić córka.Ale ona tego nie rozumie biegnie do drugiego pokoju i z płaczem i krzyczy że to jest jej zabawka.W ogóle zrobiła się teraz bardzo nerwowa zawsze miała niespożytą energie,ale teraz to już nie może wcale usiedzieć na miejscu i sie samodzielnie bawić,jak ja jej nie zajmę czymś np.razem malujemy,układamy puzzle to by biegała cały czas,wyrywała bratu zabawkę która się bawi.Szybko traci zainteresowanie jakąś zabawą,po ok 20 min zaczyna sie wiercić,kręcić.Nie wiem jak na tym zapanować,jak nauczyć ją cierpliwości,i tego żeby sie dzieliła się z bratem. Martwię się ze będzie się tak zachowywała w przedszkolu do którego idzie od września,i nie znajdzie przyjaciół.
    • morekac Re: Nerwowa 3,5 latka i jej roczny braciszek. 21.03.11, 20:40
      Jej zabawki to jej zabawki. Synkowi możesz tłumaczyć, że to zabawki siostry i nie może ich ruszać...
      • mruwa9 Re: Nerwowa 3,5 latka i jej roczny braciszek. 21.03.11, 21:47
        dokladnie. Mloda broni swojego terytorium i swojej wlasnosci i ma do tego prawo. Nie wolno roczniakowi pozwalac na ruszanie i zabieranie rzeczy siostry bez jej wiedzy i zgody. Mozna - nawet ostentacyjnie - isc z mlodym do jego siostry i oficjalnie spytac sie o zgode na pozyczenie zabawki. A mloda moze sie zgodzic lub nie, trzeba jej decyzje uszanowac. Jesli sie zgodzi, trzeba dopilnowac, zeby po zabawie zabawka wrocila na swoje miejsce. I podziekowac. Niby roczniak za maly na takie zabawy, ale to wazny sygnal dla siostry. I dla rodzica, ze ma dwoje dzieci, a nie tylko jedno, to mlodsze, ktoremu zawsze wszystko sie nalezy, z racji tego, ze mlodsze.
        • isolek Re: Nerwowa 3,5 latka i jej roczny braciszek. 22.03.11, 08:33
          a moze zrobisz jej skrzynie z zabawkami tylko dla niej. neich wlozy zabawki ktore sa tylko jej i to samo niech zrobi jej brat. tych zabawek nie mozna ruszac a reszta jest wspolna
    • mama_myszkina Re: Nerwowa 3,5 latka i jej roczny braciszek. 22.03.11, 19:19
      Crka jest zazdrosna o brata. To normalne. Dzieci nie lubia rodzenstwa, milosc pomiedzy rodzenstwem od najmlodszych lat to jest pobozne zyczenie i fantazja rodzicow.

      Mysle,ze syn i corka powinni miec oddzielne zabawki. I wtedy swoimi mozna sie bawic kiedy sie chce, a co do zabawek brata/siostry, trzeba spytac. Siostra, jako starszak, powinna miec tez 'fory' w innych kwestiach. Tak,zeby czula sie pewnie.
      • verdana Re: Nerwowa 3,5 latka i jej roczny braciszek. 22.03.11, 19:24
        Córka ma rację - swoimi zabawkami można się dzielic, ale nie mozna pozwalać brać bez pytania. Jesli na to pozwoli, niedługo wszystkie zabawki będą brata.
    • Gość: dimma Re: Nerwowa 3,5 latka i jej roczny braciszek. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.11, 22:49
      U nas podobnie, przy czym polityka zabawkowa dziala jak dziewczyny mowią. My- Rodzice cierpimy najbardziej, bo z 3 pokoi 2 juz sa dzieci - mlodsza urzeduje u nas w "salonie" i tu są jej zabawki, starsza ma swoj pokoik ze swoimi. Podzial o tyle praktyczny, ze 1) mloda nie ma dostępu do drobnicy starszej, ktore moglaby zdewastowac lub co gorsza zjesc 2) jest podzial terytorium/zabawek. jak starsza cos przywlecze i rzuci na ziemie, to niech sie nie dziwil, ze mloda rusza. Mloda zas bawi sie w pokoju duzej tylko za jej zgodą (i jak tam wparuje, to systematycznie wywala wszytsko z chomikow, mam potem gorę sprzątania:). oczywiscie - dla mlodej najatrakcyjniejsze są zabawki starszej, to co akurat ma w rekach, etc, alei na odwort też. jedno, co brutalnie uwspolnilam, to ksiazki. na szczescie jeszcze lubią co innego i starsza jakos nie placze nad podzieleniem sie ksiazeczek z obrazkami... w ogole - ładnie sie dzieli, czesto robi mlodszej prezenty, cos przynosi do jej koszyka na zabawki z tekstem typu: " ta lala jest juz stara i brzydka, dam ją Madzi, na pewno sie ucieszy jak sie podzielę":)))))))))
    • jakierzymskie Re: Nerwowa 3,5 latka i jej roczny braciszek. 24.03.11, 11:35
      No ja mam trochę większą różnicę wieku między dziećmi bo młody ma rok a córa ma 6. Szczerze powiedziawszy nie wiedziałam co zrobić z odwiecznym problemem zabawkowym. Zabawek jest dużo ale nie wszystkie oczywiście nadają się dla roczniaka. Pozwoliło mi to wyodrębnić zabawki którymi młody bawić się nie może. Wraz z córą zrobiłyśmy generalne sprzątanie zabawek i stworzyliśmy kartonik zabawek których młody nie rusza, reszta jest wspólna. Zabawkami z kartonika może bawić się oczywiście zawsze ale tam gdzie mlody nie sięga i problem jest rozwiązany na czas jakiś. Młodemu wystarcza to co jest na podłodze i na połkach. Poza tym zauważyłam, że córa jest pozytywniej do brata nastawiona jak jest dopieszczona. Młody ma przytulanie niejako z urzędu bo albo na rękach albo przy cycu a córa jako że większa i samodzielna to dostaje mniej a potrzebuje niejednokrotnie więcej.
      Proponuje ustalić zasady podziału zabawek i oczywiście się ich trzymac no i dopieścić starsza, może zadziała.
      Pozdrawiam
Pełna wersja