jagienka_77
25.03.11, 17:19
Temat trudny, ale moim zdaniem ważny. Zastanawiam się, czy wrażliwy siedmiolatek może już uczestniczyć w... pogrzebie. Nie chodzi mi o rozmowy o śmierci itp, ale właśnie o samą obecność dzieci na takich smutnych uroczystościach. Zwłaszcza, jeśli jest to pogrzeb ukochanej babci/dziadka. Wiedza o tym, czym jest śmierć, wyobrażenie o tym, co się dzieje z człowiekiem/duszą i ciałem po śmierci to jedno, a zderzenie z tym w trakcie pogrzebu to drugie. W ogóle zastanawiam się w jakim wieku (średnio, bo oczywiście jest to sprawa indywidualna) dziecko jest już gotowe na oswajanie się z taką sytuacją, przyjęcie jej bez jakiejś szczególnej traumy.
Na szczęście pytanie moje jest czysto teoretyczne, ale czasem nachodzą mnie takie przemyślenia, zwłaszcza, że moja mama często powtarza mi, że dziecko powinno być oswajane z tak trudnymi tematami od wczesnego dzieciństwa i oczywiście powinno brać udział w takich wydarzeniach, żeby później nie przeżywać szoku. Ja mam chyba inne zdanie, dlatego pytam o wasze i pani ekspert.