Gość: nataszka
IP: *.105.75.238.spec.waw.pl
19.04.11, 14:14
witajcie,
Moja cora jako 6 latek chodzi obecnie do 1 klasy szkoly podstawowej. Jest dziewczynka bardzo lubiana z ktorej zdaniem liczą się pozostałe koleżanki. Ostatnio rodzice jednej z dziewczynek zwrócli mi uwage, że moja córka nie zawsze chce się bawić z ich córką, potrafi powiedzieć - nie nie możesz się bawić - albo skrzywiła się jak tamta wykonała jakąs prace (nie wiem, może powiedziała, że jej sie nie podoba). Tamta dziewczynka od dlugiego czasu po powrocie ze szkoły płacze i opowiada co moja córka jest zrobiła lub powiedziała. Dodatkowo zostałam poinformowana o czymś co się wydarzyło, było nieodbre dla dzieci i prowodyrem tego była moja córka. Po krótkim śledztwie okazało się, że to sprawka zupełnie innego dziecka, ale tamta mała pwiedziała, że to moja córa. Ewidentne kłamstwo, ale dlaczego tak mówi do rodziców ?
Uczę córke, że ma byc miła dla innych, że nie można mówić przykrych rzeczy innym. Zdarzaja sie sytuacje, że ona czasem nie chce sie z kimś bawić i co wtedy ? Co wtedy dziecko ma zrobić ? Co powiedzieć ? Jeżeli powie, że nie chce sie bawić to wtedy tamta ma histerię i przeżywa. Kiedys , żeby nie powiedzieć tej dziewczynce, że nie chce, szpnęłą koleżance obok, żeby ta powiedziała : nie, nie możesz. Wychowawczyni mówi, że czasem się nie chce czegoś ronbić, ale trzeba to zrobić.
Dochodzimy do dziwnej i niebezpiecznej sytuacji gdzie dziecko nie ma prawa powiedzieć - nie. Jakoś trudno mi się z tym pogodzić, bo zawsze uczyłam córke, że ma prawo odmówić.
Aha - tamta dziewczynka bardzo lubi moją córkę, natomiast moja ma kilka innych , bliższych koleżanek, tamtą zna, bawią sie, ale niekoniecznie jest jej ulubioną.
Poradźcie, jak wy to widzicie ?