Gość: nana
IP: *.wtvk.pl
26.04.11, 18:39
Córka, 5,5 roku, osoba wrażliwa, czuła, pełna empatii, jak sama o sobie mówi "dobra"..Dzisiaj chłopiec w przedszkolu sypał Jej na głowę piasek. Nie zrobiła nic, nie powiedziała Pani, która nie zauważyła tego, nie powiedziała "nie wolno". Zwyczajnie nie zareagowała, a chłopak robił swoje.
Na moje pytanie, dlaczego nic nie zrobiła, odpowiedziała "bo jestem dobra", oraz "nie wiedziałam, co mam zrobić". Jeszcze może ze 2 tygodnie temu przerabialiśmy w domu sytuację, że ktoś Jej robi krzywdę i podpowiadaliśmy, jak Ona ma się zachować.
A dzisiaj mówi, że nie zrobiła NIC. Czuję wielki ból, rozczarowanie, może i wkurzenie, oraz obawę, że sytuacja się powtórzy, a Ona nie zareaguje.
Jak Jej pomóc, aby nie stała/stawała się ofiarą ?. Tlumaczenie, przeprowadzenie w domu podobnych scenek w domu, nie przynosi żadnego efektu.